profil

„Miłość jest największą słodyczą i największą goryczą na ziemi” - rozważania.

drukuj
poleca 85% 351 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

„Miłość jest największą słodyczą i największą goryczą na ziemi”- poprzyj lub zaneguj słowa Eurypidesa na przykładach z literatury.

Ze słów Eurypidesa można wywnioskować, iż największą goryczą jest najpiękniejsze uczucie na Ziemi, czyli miłość. Ja również zgodzę się z tym, że w parzę z kochaniem idzie również cierpienie.

W literaturze mamy do czynienia z wieloma przykładami miłowania. Przy argumentacji tegoż tematu postanowiłem zasięgnąć do, jak zdawać by się mogło, najstarszych opowiadań, a mianowicie, mitologii greckiej.

Spotykając się z utworami o tematyce miłosnej, romantycznej bywa tak, że bohaterowie kochają się niezmiernie. I nieważne czy jest to miłość braterska, macierzyńska czy też do bliźniego. Bardzo często również temu uczuciu towarzyszy cierpienie, a najczęściej jest ono spowodowane stratą partnera, syna, matki, itd. Doskonałymi przykładami są bohaterowie mitologii greckiej, tacy jak Prometeusz, Demeter, Dedal, czy Orfeusz.

W przypadku miłości rodzicielskiej bardzo trafna jest opowieść o bogini urodzaju i jej córce Persefonie. Matka traci swą pasierbice i bez skutku próbuje ją odnaleźć. Jest bardzo smutna, przygnębiona. Wraz z jej humorem szarzeje cała przyroda. Demeter cierpi po stracie Kory, bo przecież tak bardzo ją kochała, a teraz może jedynie patrzeć na puste pola i łąki, na których słychać jedynie echo śmiechu dziewczynki i jej zabawy.

Z cierpieniem po utracie dziecka mamy również do czynienia w opowieści o Dedalu i jego synu, Ikarze, albowiem ojciec, znakomity architekt i instruktor traci syna w drodze powietrznej na skrzydłach. Ikar, nierozsądny młodzieniec, na skutek roztopienia się wosku na jego skrzydłach spada do morza i kończy swój żywot. Ojciec cierpi niemiłosiernie. Swe męczarnie przechodzi tylko z tego powodu, iż darzył Ikara dużym uczuciem miłości.

Jeśli chodzi o ból fizyczny, to doskonale pasować tu będzie osoba Prometeusza, który z miłości do ludzi musiał znosić ogromną boleść. Był przykuty do skały, a codziennie wielki ptak wyżerał mu wątrobę, która z kolei odrastała, tak by na nowo dokuczać Prometeuszowi. To wszystko dlatego, że uznał ludzi równych bogom. Dał im ogień i poruszył rozwój cywilizacji. Zrobił to z miłości.

Następnym przykładem może być partnerska miłość Orfeusza do Eurydyki. Mężczyzna traci swą nieziemsko piękną żonę, która zostaje ukąszona przez żmiję. Marnuje swą okazję odzyskania jej z Hadesu i zostaje rozszarpany na sztuki. Być może wcale nie musiałby umierać gdyby nie starał się odzyskać Eurydyki, którą bardzo kochał. Znów przez uczucie spotykamy się z fizycznym bólem, tutaj nawet śmiercią.

Z powyższych przykładów i argumentów w zupełności mogę stwierdzić, że jeśli jest miłość, musi być i cierpienie. Jest tak w przypadku wielu postaci literackich i będzie tak zawsze.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy