profil

Czy romantyk może być szczęśliwym człowiekiem.

poleca 89% 106 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Juliusz Słowacki Jacek Soplica

Głównym prądem literackim pierwszej połowy XIX wieku był romantyzm. Powstał na skutek buntu młodych pisarzy przeciwko ciasnym regułom klasycyzmu, chęci poszerzenia środków wyrazu, szczerości w wyrażaniu najskrytszych pragnień i intymnych przeżyć. Oświeceniowy kult rozumu zastąpił pryzmat uczucia. Wykreowany przez romantyków bohater romantyczny jest skłócony z ludźmi o innych poglądach, ponosi klęski po to, by wkrótce triumfować i wciąż podąża za duchowymi ideałami.

Wydaje mi się że romantyk chyba nie jest stworzony do tego, aby być szczęśliwym człowiekiem. Oczywiście jemu samemu może się wydawać, że jest szczęśliwy. Ja jednak jako obserwator nie mogę tego stwierdzić. Niech za przykład mojego osądu posłużą charakterystyki wybranych bohaterów romantycznych.

Konrad Wallenrod to tytułowy bohater powieści poetyckiej Adama Mickiewicza. Porwany i wychowany przez wrogów, nie uległ wynarodowieniu. Jako już dorosły mężczyzna uciekł do swoich. Udało mu się zapomnieć o tragicznych przejściach i ułożyć sobie życie osobiste. Ożenił się z Aldoną i chciał żyć z nią w szczęściu i w spokoju. Jednak szczęścia w domu nie zaznał, bo go nie było w ojczyźnie. Wobec zagrożenia ze strony wojsk krzyżackich Konrad zmuszony był do złożenia największej ofiary. I tutaj zaczyna się sytuacja tragiczna. Bohater musiał wybrać pomiędzy miłością do ojczyzny, a miłością do Aldony. Wybrał Litwę- poświęcił swoje życie prywatne i miłość ukochanej kobiety, bo zdawał sobie sprawę, że i tak nie może być szczęśliwy, kiedy zagrożony jest jego kraj. Z kolei gdyby wybrał dobro prywatne – także nie byłby szczęśliwy. Nie pozwoliły by mu żyć spokojnie wyrzuty sumienia, z resztą Krzyżacy szybko zwyciężyliby Litwę i zburzyli spokój jej mieszkańców.
Kolejnym bohaterem, który na pewno nie zaznał pełni szczęścia był Jacek Soplica.

W początkowym okresie swojego życia był to typowy polski warchol, kłótnik i pijak, posiadający jednak szerokie wpływy i uznanie wśród szlachty. Zakochał się on w córce Stolnika Horeszki - Ewie, lecz gdy jej ojciec odmówił mu jej reki, w Jacku odezwała się upokorzona duma. Doprowadziło to do zabicia Stolnika przez Soplicę w momencie, gdy był atakowany przez Moskali. Spowodowało to także ochrzczenie Jacka mianem zdrajcy, co było dla niego strasznie bolesne. Jedyna droga, dzięki której Jacek Soplica miał szanse odkupić swe winy było wybranie cichej - ale bardzo pożytecznej działalności na rzecz Ojczyzny. Tak głęboka i nietypowa przemiana postaci tego bohatera została podkreślona poprzez przybranie przez niego pseudonimu Księdza Robaka. Tragiczny zbieg okoliczności sprawia jednak, że musi opuścić kraj. Soplica, aby odpokutować za grzechy młodości postanawia poświecić się dla ojczyzny. Ksiądz Robak wraca w końcu na ziemię ojczystą. Zdobywa się na poświęcenia, odnosi rany. Robi to bez rozgłosu. Nikt nie wie o jego zasługach. Taka jest kara, którą sobie wymierzył.

Tytułowego bohatera utworu Juliusza Słowackiego pt. „Kordian” także nie można uważać za szczęśliwego człowieka. Popełnia on samobójstwo, jednak przyczyną tego kroku nie jest nieszczęśliwa miłość, ale czczość istnienia. Podczas pobytu w James Park-u w Londynie bohater przekonuje się, że ludzie potrafią być mili i uprzejmi, lecz tylko wtedy, gdy się to im opłaca. Jednak jeszcze bardziej zostaje on doświadczony podczas pobytu w Dover, gdzie zakochuje się w młodej i pięknej Włoszce - Wioletcie. Wkrótce przekonuje się on o tym, że kobieta ta zakochała się nie tyle w nim, ile w jego bogactwie. Kolejnym etapem w życiu młodego romantyka jest spotkanie z papieżem. Doprowadza to do zapoczątkowania procesu przeobrażania się tego bohatera z jednostki zajętej własnymi sprawami, w głębokiego patriotę. Jednak ponosi on klęskę, gdyż nie udaje mu się przekonać współspiskowców do udziału w planowanym zabójstwie cara. Mimo poczucia dumy i wielkiej odwagi nie udaje się osiągnąć zaplanowanego celu. Poświęcając życie w obronie ojczyzny i narodu bohater dramatu romantycznego wieńczy swój los.

Przyszedł czas na podsumowanie. Zdaję sobie sprawę, że na pewno nie napisałem wszystkiego. Jest jeszcze wielu bohaterów, których sylwetki można przybliżyć aby pokazać że nie byli szczęśliwi. Lecz niema najmniejszego sensu, aby pokazywać jak ktoś bardzo był nieszczęśliwy. Doszedłem do wniosków, że nieszczęście bohaterów wynika z sytuacji, w której przyszło im żyć. Spójrzmy na całą epokę: Romantyzm – doba niewoli, rozdarcia Polski między trzech zaborców. Taka sytuacja nie mogła oznaczać dla Polski i Polaków nic innego, jak zapowiedź tragicznego losu. Dla młodych ludzi oznaczało to spisek i działalność konspiracyjną, zagrożenie więzieniem, zesłaniem wreszcie udział w powstaniu. Bohater romantyczny zmuszony był rzucić się w wir walki o wolność. Jednak otwarta rycerska walka była niemożliwa.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Teksty kultury