profil

Aushwitz-Birkenau.

drukuj
poleca 85% 107 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Miliony zabitych, ogrom zniszczeń, wzajemna nienawiść, nieludzki strach i głód – to piekło człowiek sam stworzył drugiemu człowiekowi. Mimo, że wojna to czas bohaterstwa i postaw godnych podziwu, był to koniec złudzeń dotyczących człowieka i świata. Jak pisał w wielu swoich wierszach Tadeusz Różewicz, po takim doświadczeniu nie można normalnie żyć.

27 kwietnia 1940 roku, na podstawie rozkazu H. Himmlera, powstał na Zasolu, na przedmieściach Oświęcimia, największy hitlerowski obóz koncentracyjny. Pierwszym komendantem obozu został R. Hoss, kolejnymi A. Liebehenschel i R. Baer. Pierwsze transporty Polaków z więzień w Generalnym Gubernatorstwie, ze Śląska i Wielkopolski przybywały do obozu od 14 czerwca 1940. Na przełomie 1940 i 1941 do Oświęcimia przeniesiono część więźniów polskich, m.in. z obozów w Sachsenhausen, Gross-Rosen, Dachau i Flossenburg. W założeniach obóz oświęcimski obliczany był na 10 tys. więźniów. W marcu 1941 rozpoczęto rozbudowę obozu, który od tej pory miał pomieścić 30 tys. osób. 1 października 1941 rozpoczęła się budowa obozu w Brzezince, na przedmieściu Oświęcimia, projektowanego dla 100 tys. więźniów, gdzie następnie przetrzymywano ponad 200 tys. osób. Obóz oświęcimski posiadał ogółem ponad 45 podobozów, głównie na Śląsku. 3 września 1941 w obozie w Oświęcimiu dokonano pierwszej próby masowego uśmiercania ludzi za pomocą gazu – cyklonu B. W 1942 hitlerowcy przekształcili obóz w ośrodek masowej eksterminacji. W Brzezince zbudowano 4 komory gazowe i 4 krematoria. Masowo mordowano Żydów w ramach tzw. akcji ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej; większość z nich bezpośrednio z transportów, bez rejestracji i ewidencji, kierowano do komór gazowych. W okresie gdy do Oświęcimia i Brzezinki przybywało najwięcej transportów, mordowano, następnie palono ok. 20 tys. ludzi na dobę. Ze szczególnym okrucieństwem traktowano także radzieckich jeńców wojennych i Cyganów. W latach 1940 – 1945 przez obóz oświęcimski przeszło ok. 405. tys. zarejestrowanych więźniów, połowę z nich stanowili Żydzi, drugą pod względem liczebności grupą byli Polacy (ok. 140 tys.), z których połowa zginęła. Na więźniach dokonywano zbrodniczych eksperymentów pseudomedycznych. Najwyższy Trybunał Narodowy, min. na podstawie zeznań R. Hossa, ustalił, że w obozie zginęło 2,8 mln więźniów z 30 krajów świata. Późniejsze badania ograniczyły liczbę ofiar di 1.5 mln osób; 90% z tej liczby stanowili Żydzi. Ustalenie faktycznych danych dotyczących rozmiarów zbrodni nie jest jednak możliwe, głównie ze względu na zniszczenie większości dokumentów przez zacierających ślady Niemców, a także wywiezienie ocalałej dokumentacji przez wojska radzieckie. 18 stycznia 1945 rozpoczęto pospieszną ewakuację ok. 58 tys. pozostałych przy życiu więźniów. Podczas tzw. marszu śmierci zginęły ich tysiące. 27 stycznia 1945 do Oświęcimia wkroczyły wojska radzieckie, zastając w obozie ok. 7.5 tys. pozostałych przy życiu ludzi. Na mocy uchwały Sejmu w 1947 teren obozu uznany został za Pomnik Męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów.

Obecnie mieści się tu Państwowe muzeum Oświęcim – Brzezinka. W 1967 wzniesiono monumentalny Międzynarodowy Pomnik Męczeństwa . Po zwiedzeniu i dokładnym wysłuchaniu przewodnika trudno mi cokolwiek powiedzieć coś na temat tego potwornego traktowania się nawzajem istot żywych. Uważam, że te tysiące ludzkich istnień, które zginęły w tychże obozach, są przestrogą dla obecnych ludzi. Człowiek współczesny – człowiek zagubiony. Mam nadzieję, że ogrom ludzkiego cierpienia, które poznane i rozważone przez ludzkość ułatwi im podejmowanie decyzji w trudach codziennego życia. W końcu ludzie ludziom zgotowali ten los i tylko ludzie mogą temu na nowo zapobiec.


Polecasz? Tak Nie
Podobne teksty:
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:13)

mało ambitnie ale na dopa uskrobane