profil

Potrzeby żywnościowe świata

poleca 89% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Podstawowym problemem większości mieszkańców państw rozwijających się jest zapewnienie swoim rodzinom wystarczającej ilości pożywienia. Oprócz ilości ważna jest również jakość żywność. Dieta ludzi powinna zawierać odpowiednie ilości węglowodanów (ich głównym źródłem są zboża i ziemniaki), białek (roślinnych i zwierzęcych), jak również tłuszczów, witamin i innych składników odżywczych. Niewłaściwe proporcje bądź brak któregoś ze składników może doprowadzić do poważnych schorzeń. Dziesiątki tysięcy azjatyckich dzieci tracą wzrok z powodu braku witaminy A.
Chociaż wielu rejonach świata brakuje żywności naukowcy twierdzą, że gdyby rozprowadzić żywność równomiernie, wystarczyłoby jej dla całej ludności świata. Jednak, podczas gdy wielu mieszkańców państw rozwiniętych cierpi na choroby związane z nadmiernym spożyciem żywności, wiele państw rozwijających się w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej nie produkuje wystarczającej ilości żywności, by zaspokoić potrzeby wszystkich obywateli. Poziom produkcji żywności często nie nadąża za wysokim przyrostem naturalnym, a każda większa katastrofa naturalna, na przykład powódź, bądź długotrwała susza, kończy się klęską głodu. Na produkcję żywności ma również sytuacja polityczna. W ciągu ostatnich 40 lat niedostatki produkcji rolnej w krajach rozwijających się próbowano często rozwiązywać, importując żywność z krajów rozwiniętych. Najczęściej państwo, które nie potrafiło wyprodukować wystarczającej ilości żywności nie jest również w stanie wygenerować w innych działach gospodarki środków finansowych na zakup tej żywności za granicą. Niektórzy eksperci uważają, że pomoc państw rozwiniętych w postaci dostawy żywności w okresach klęski jest na dłuższą metę czynnikiem hamującym czynnikiem produkcję rolną w krajach rozwijających się. Świadomość, że w razie potrzeby napłynie pomoc zza granicy, sprawia, że rząd krajów rozwijających się wciąż odsuwają gruntowne reformy gospodarki w bliżej nieokreślonej przyszłości. Tak naprawdę, jedyną skuteczną pomocą w rozwiązywaniu problemów żywnościowych jest udostępnianie krajom rozwijającym się nowoczesnych technologii rolniczych podnoszenie kwalifikacji rolników. Jednym ze sposobów wzrostu produkcji żywności jest powiększanie obszarów gruntów rolnych poprzez zagospodarowywanie pustynnych nieużytków, osuszanie bagien i budowę zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Jednakże częstą przeszkodą wysokie koszty takich działań, poza tym mogą one doprowadzić do niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Na przykład wycinanie tropikalnych lasów deszczowych w celu uzyskania dodatkowych terenów uprawnych doprowadza do katastrofy ekologicznej. Uzyskiwana w ten sposób ziemia nie jest zbyt żyzna, a po kilku latach większość substancji pokarmowych zostaje wymyta przez intensywne deszcze.
Innym sposobem rozwiązania problemów głodu na świecie jest zwiększenie wydajności na już istniejących polach. Na przykład wprowadzanie naukowych metod uprawy- sztuczne nawadnianie, nawożenie i wykorzystywanie nowoczesnych maszyn rolniczych-znacznie zwiększyło zbiory ryżu w Japonii. Obecnie, dzięki zintensyfikowaniu praw, w Japonii z jednego hektara uzyskuje się prawie sześć ton ryżu- trzy razy więcej niż przeciętnie w pozostałych krajach Azji. Jednym z najbardziej obiecujących osiągnięć ostatnich czasów są sztucznie uzyskane nowe odmiany roślin uprawnych. Najlepsze efekty udało się osiągnąć w genetycznie zmutowanych gatunkach ryżu i pszenicy. Powstanie i upowszechnienie uprawy „cudownych” odmian tych zbóż- tzw. Zielona Rewolucja- znacznie zwiększyło poziom produkcji żywności w krajach rozwijających się. Okazało się jednak, że Zielona Rewolucja ma stosunkowo ograniczony zasięg. Wiele nowych odmian okazało się niezwykle wrażliwych na zmiany klimatyczne i lokalne występujące choroby roślin. Użyźnianie gleby herbicydami i pestycydami- podstawowy warunek powodzenia Zielonej Rewolucji- okazało się zbyt kosztowne dla większości ubogich rolników, poza tym powodowało ogromne szkody w środowisku naturalnym. Dodatkowo zwiększający się ciągle koszt takich upraw podniosło ceny gotowych produktów, co obniżyło popyt, ponieważ mieszkańców biednych krajów nie było stać na zakup tak drogiego jedzenia. Dieta mieszkańców krajów rozwiniętych jest bogata w białko i tłuszcze zwierzęce. Ponad 50% zapotrzebowania na białko i tłuszcze pochodzi z mięsa mleka i jaj. W krajach rozwijających się spożycie produktów pochodzenia zwierzęcego jest znacznie niższe, stanowią one jedynie 14% całego spożycia białka i tłuszczów. W krajach rozwiniętych wysokie jest tylko spożycie białek i tłuszczy, spożywa się w nich również pięć razy więcej zboża niż w krajach rozwijających się. Większość tego zboża jest zużywana do karmienia trzody i dopiero po „przetworzeniu” trafia na stoły w postaci mięsa. Ocenia się, że z 4 kg. zboża podanego w postaci paszy ludzie odzyskują 0,5 kg. mięsa. A w 4 kg. zboża jest dziesięć razy więcej kalorii i cztery razy więcej białka niż w 0,5 kg. wołowiny. Zmiany w zwyczajach żywieniowych w krajach rozwiniętych wpływają w istotny sposób na rynek przetworów spożywczych. Nowe produkty wchodzące w skład menu wypierają tradycyjne, drogie składniki. Na przykład, im większe jest spożycie przetworów zastępujących mięso, tym więcej zbóż można wyeksploatować. Innym źródłem wysokogatunkowego białka są ryby. W 1989 r. na całym świecie złowiono prawie 100 milionów ton ryb. Bez uszczerbku dla populacji ryb na świecie rybołówstwo byłoby w stanie dostarczyć więcej jedzenia, gdyby tylko rynek wykazał większe zainteresowanie nieznanymi dotychczas gatunkami, na przykład antarktycznym krylem.
Dla wielu krajów rozwijających się, ze względu na sprzyjające warunki naturalne, to właśnie rolnictwo, a nie przemysł, jest nadzieją na przyspieszenie rozwoju gospodarki narodowej. Jednak, aby zwiększyć swoją produkcję rolniczą, muszą one znaleźć źródła finansowania i wprowadzić zaawansowane technologicznie upraw i hodowli. Zdaje się, że pierwsze kroki w tym kierunku już poczyniono, ponieważ jeszcze w latach sześćdziesiątych w krajach rozwijających się produkcja żywności zaspokajała jedynie 90% dziennego zapotrzebowania kalorycznego zdrowego dorosłego człowieka. W latach 90 jednak poziom produkcji wzrósł na tyle, że obecnie współczynnik ten wynosi 110%.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut