profil

O czym sniłem tej nocy

poleca 85% 282 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dziś rano obudziłem się w swoim cichym przytulnym pokoiku. Naszła mnie myśl, aby zwiedzić naszą piękną ziemie. Postanowiłem namówić rodziców na wyjazd do Chin. Jednak odpowiedź rodziców była jednoznaczna i nieodwołalna –Stanowcze nie,ponieważ koszt takiej podróży był olbrzymi. Załamany tą decyzją udałem się do mojego przyjaciela Kamila. Był on wysokim chłopcem o lśniących niebieskich oczach oraz dość dużym nosem, który lubił eksperymentować i tworzyć nowe rzeczy. Kiedy wszedłem do jego pokoju(niezbyt czysty i zadbany) zauważyłem małego stworka na jego łóżku. Przez chwilę zastanawiałem się czy to przypadkiem żyje czy to tylko jakaś pluszowa maskotka. Nagle to „coś” wydało z siebie głos. Ale jak to możliwe, aby zabawkowy miś mówił? Zapytałem przerażonym głosem, kim lub, czym jest to coś? Kamil zaśmiał się dość głośno i szybko złapał mnie za rękę i porwał mnie do tajnego laboratorium w piwnicy.
Kiedy weszliśmy do pracowni zaczęła grać metalowa muzyka .Laboratorium było bardzo zakurzone i brudne. Stało tam wiele probówek oraz innych przyrządów fizycznych. Niespodziewanie ujrzałem,że Kamil ściąga z jakiejś wielkiej puszki prześcieradło. Pod nim ukazała się wielka wanna z ogromnym zegarem,kierownicą oraz z dwoma siedzeniami. Była pomalowana na zielono i ozdobiona złotymi gwiazdkami. Zaprosił mnie do środka i zaproponował podróż do innego świata. Po krótkim namyśle postanowiłem polecieć razem z moim przyjacielem,ale nasuwało się jedno pytanie,…Co powiem rodzicom? Kamil zaproponował abym powiedział im,że będę u niego nocował w nocy z piątku na sobotę. Podziękowałem mu i szybkim krokiem udałem się do domu.
Rodzice zgodzili się od razu, kiedy im powiedziałem o moim pomyśle. Następnego dnia pobiegłem do Kamila około 17. Sprawdził dokładnie wehikuł oczywiście mnie też O 18:00 mieliśmy planowy odlot. Wsiedliśmy do maszyny. Strasznie dziwnie się czułem. Chyba przez stres spowodowany okłamaniem rodziców. Kamil ustawił dokładnie zegary i mogliśmy ruszać. Nagle zaczęło mi się zbierać na wymioty. Od razu wtedy ruszył statek. Już nie mogłem dłużej wytrzymać. Pojazd się rzucał i targał. Niestety wszystko poleciało na szybę. Mój przyjaciel wybuchł śmiechem. Ku naszemu zdziwieniu wymioty przepaliły główną hydraulikę. Statek runął na jakieś stare blokowiska. Jak się później okazało były to lata 80.
Świat, który widziałem był bardzo dziwny i nie swój. Ludzie chodzili w śmiesznych dla mnie ubraniach. Samochody za to podobały mnie się bardzo, ponieważ odpowiadał mi ten styl i klasa. Kamil nie był tym zdziwiony, ponieważ nie raz latał w te lata, aby pouczyć się na historię. Ale zmartwienie było większe – statek się zepsuł. Postanowiliśmy,że od naprawy będzie Kamil,a ja w tym czasie pozwiedzam okolicę, lecz czasu miałem niewiele, bo za godzinę był odlot.
Zwiedzałem więc szybko,a jak najwięcej. Byłem w kinie,ale film trwał tylko 30 minut był on cały czarno-biały ale nie zapamiętałem nazwy. Przechodząc przez ulicę wszyscy ludzie parzyli na mnie i śmiali się. Wszystko przez mój ubiór na pewno. Chciałem zwiedzić muzeum, ale kończył mi się czas, więc szybko biegłem do pojazdu. Nagle za mną biegło paru mężczyzn byli oni chyba nieprzyjaźnie nastawieni.
Zdążyłem na sam czas. Razem z Kamilem wróciliśmy do XXI w. Podziękowałem mu za podróż, która trwała bardzo długo,ale w rzeczywistości dla mnie krótko. Niestety w domu znów przywitały mnie zadania domowe i nauka. Ale podróż do lat 80 była dla mnie pięknym przeżyciem. Po kilku dniach Kamil oznajmił,że kończy pracę nad wehikułem i niszczy go.
-Ta ciekawa historia zdarzyła się dzisiejszej nocy ,ale była tylko snem.
-Tak tak, ale masz bujną wyobraźnię.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty