profil

W jaki sposób literatura XX-lecia międzywojennego obnażyła niebezpieczeństwo tkwiące w systemach totalitarnych? Omów problem na podstawie poznanych utworów

poleca 85% 101 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Stefan Żeromski

W literaturze XX-lecia międzywojennegowidać wyraźnie strach i niepewność autorów, w stosunku do jakichkolwiek systemów władzy. Społeczeństwo po I wojnie światowej poszukuje stabilizacji, pragnie żyć w świecie bezpiecznym, rządzonym sprawiedliwie. Szególnie artyści pragną wolności, dlatego w swych dziełach przedstawiają niebezpieczeństwo tkwiące w systemach totalitarnych. Widzą zło w bezlitosnych rządach, którym bezgranicznie podlega masa ludzi pozbawionych osobowości, zuniformizowanych.

Stanisław Ignacy Witkiewicz przedstawia w dramacie "Szewcy" trzy takie systemy. Pierwszy to kapitalizm, gdzie społeczeństwo jest podzielone na klasy: proletariat, burżuazję i arystokrację. Klasa robotnicza pracuje ciężko, by zapewnić dostatnie życie bogaczom. Wzbudza to sprzeciw w przedstawicielach klasy pracującej: Sajetanie i jego Czeladnikach, co prowadzi do przewrotu. Prokurator Scurvy i organizacja Gnębona Puczymordy dochodzą do władzy. Wprowadzają dyktaturę faszystowską. Szewcy zostają zamknięci w więzieniu i skazani na przymusową bezczynność. Wprowadzona została polityka terroru. Ponieważ ten system również jest zły, szewcy przeprowadzają rewolucję i ptrzejmują ster władzy. Wprowadzają komunizm. Czeladnicy uśmiercają Sajetana - ich przywódcę, za rzekome sprzeciwianie się nowym rządom. Komunizm nie przynosi większych zmian w organizacji władzy. Społeczeństwonadal jest uciskane, z tą różnicą, że przez inny aparat władzy. Witkacy obnaża w ten sposób prawdziwe oblicze władz i rewolucji, która pożera własne dzieci.

Przed rewolucją ostrzega tez Stefan Żeromski w "Przedwiośniu". Opisuje krawawe wydarzenia w Baku, gdzie rewolucja niesie za sobą miliony ofiar, istnień ludzkich i doprowadziła do okrutnych, totalitarnych rządów.

"Proces" Franza Kafki, to historia Józefa K., przeciętnego obywatela, żyjącego w społeczeństwie tkwiącym we władzy totalitaryzmu. Nie znamy go dokładnie, Józefem K. może być każdy. Zostaje mu wytoczony proces. Nie wiadomo, o cojest oskrażony, jakie istnieją dowody przeciwko niemu. Jednak nie może nic zrobić. Zostaje przygnieciony i zastraszony przez nieznany mu aparat władzy wyższej. Jest zdany na łaskę i niełaskę okrutnych rządów. Nikt mu nie moze pomóc, gdyż społeczeństwo jest zuniformizowane - myślimysli jednakowo, wygląda jednakowo, ponieważ boi się wyróżnić, by nie narażac się władzy. Józef K. zostaje w końcu uznany winnym i usmiercony. Jest jedną z licznych ofiar bezlitosnego systemu, któremu podlegają również bezlitośni urzędnicy: przekupni i interesowni.

Michaił Bułhakow w powieści "Mistrz i Małgorzata" uświadamia nam, że systemu totalitarnego nie można zniszczyć. Akcja tej powieści rozgrywa się w Moskwie w latach 30. XX wieku (ale także w Jerozolimie w czasach biblijnych). Do Rosji przybywa sam Diabeł ze swoją świtą. Od tego czasu w Moskwie dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Woland demaskuje zło i zakłamanie tkwiące w ludziach. W teatrze Varietes disbelska świta, podczas przedstawienia obnaża chciwośc ludzką. Szatan nie namia tu do zła, a jedynie prowokuje ujawnienie zła tkwiącego w człowieku (namawianie do przyjmowania łapówek). Udowadnia, że w systemie totalitarnym szansę na godne życie ma jedynie człowiek bardzo zamożny, a takich ludzi jest niewielu. W takim systemie niemożliwe jest być bogatym, chyba, że jest się nieuczciwym urzędnikiem, przyjmującym łapówki. Demaskuje obłudę Stowarzyszenia Literatów Moskiewskich - "Massolitu", gdzie pisarze bez talentu w swych wątpliwej jakosci utworach, "podlizujący" się władzy i systemowi, są honorowani, a prawdziwi artyści uznani za szaleńców (motyw autobiograficzny). Woland pragnie zniszczyć to zło w ludziach, a tym samym ów fatalny system, lecz mimio, iż posiada wielką moc, nie zdołał tego zrobić. Nasuwa się tu refleksja, że system totalitarny jest silniejszy i gorszy od diabła (a to przecież diabeł jest od wieków symbolem siły nieszczącej). Nawet sam Szatan nie jest w stanie go obalić. Co prawda, w mieście diabelski ogień trawi gniazda fałszu i obłudy (dom Gribojedewa; suterenę Mistrza, w której był on skazany przez system na niezrozumienie i nienawiść; sklep z wytwornymi towarami i obca, zabronioną walutą; fatalne mieszkanie nr 50 na ulicy Sadowej), ale to jedyne co jest w stanie zrobić.

Literatura XX-lecia międzywojennego obnaża niebezpieczeństwa tkwiące w systemach totalitarnych. Witkacy w "Szewcach" demaskuje rządzących, pobudki, jaimi się kierują dzierżąc władzę w swych rękach (pragną jedynie zycia pełnego uciech). Franz Kafka w "Procesie"obrazuje życie w takim systemie - pełne lęku, poniżenia zwyczajnych ludzi, niepewność jutra, brak indywidualności mieszkańców państw totalitarnych. Michał Bułhakow w "Mistrzu i Małgorzacie"udowadnia, że system taki jest kwintesencją zła nagromadzonego w ludzkich sercach, i że nawet dobry diabeł i jego pomocnicy nie są w stanie tego zła wyplenić.

Idealny system to taki, w którym mieszkańcy są szczęśliwi, wolni, mają prawo do głosu w swojej sprawie. Sądy są sprawiedliwe, a rządzącym zależy na dobrobycie swoich "podopiecznych". Systemy totalitarne takie nie są. To polityka terroru, nienawiści, niesprawiedliwości i zbrodni.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Ciekawostki ze świata