profil

Przedstaw drogi wybranych bohaterów literackich. Rozważ, jakie wartości i ideały były dla nich drogowskazem.

poleca 85% 119 głosów

William Szekspir Juliusz Słowacki

Świat jest jedną wielką drogą, w której pełno jest drobnych ścieżek. To właśnie od nas zależy, którą z tych ścieżek wybierzemy do mety. Człowiek przy wyborze swojej drogi życiowej kieruje się różnymi celami. Dla jednych jest to miłość dla innych najważniejsze są marzenia inni pragną władzy.
Joseph Conrad powiedział kiedyś, że najważniejsze jest, aby iść ciągle za marzeniem. To właśnie dzięki marzeniom nasze życie wydaje się lepsze, barwniejsze. To dla niego jesteśmy w stanie wyrzec się miłości, pieniędzy.
Tak właśnie postąpił Judym, bohater powieści Stefana Żeromskiego „Ludzie bezdomni”. Judym od początku marzył, aby pomagać biednym. Temu poświęcił całe swoje życie. Zrezygnował nawet z miłości do Joasi. Czy powinniśmy go za to potępić? Raczej nie, gdyż każdy ma jakieś swoje priorytety, żyje dla danych wartości. Judym dokonał bardzo trudnego wyboru. Musiał wybrać po między szczęściem osobistym a oddaniem się dla innych. I dokonał tego wyboru.
Podobnie Stasia Brzozowska, główna bohaterka opowiadania „Siłaczka”. Ona również swoje życie poświęciła pewnej idei, w którą wierzyła przez całe życie. Mimo iż bardzo młoda możemy powiedzieć, że przegrała, bowiem dla dobra innych, wyrzekła się swojej młodości, osobistego szczęścia, miłości.
Marek Hłasko w jednym ze swych opowiadań napisał, iż „wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz”. Wiele osób poświęciła swe życie miłości.
Takimi ludźmi byli Romeo i Julia oraz Tristan i Jzolda. Zdawali sobie sprawę, iż uczucie, które ich łączy jest zakazane. Jednak to właśnie ono „wzięło górę” nad rozumem. Kochankowie ci walczyli do końca, bo wierzyli, że mimo przeciwności losu, uda im się wygrać.
Antygona tak bardzo kochała swego brata, że sprzeciwiła się rozkazowi Kreona. Jako siostra nie mogła dopuścić do tego, aby ciało jej ukochanego brata nie zostało pochowane. Mimo iż spotkała ją okrutna kara, bohaterka ta nie poniosła klęski. Do samego końca walczyła o to, w co wierzyła.
Niektórzy całe swe życie poświęcają bogu. Wyrzekają się swojego majątku, opuszczają dom rodzinny. W imię miłości do Boga podejmują się ogromnych wyrzeczeń. Takimi osobami były właśnie św. Aleksy i św. Franciszek z Asyżu. Dla Boga wyrzekli się wszystkiego, co mieli. Czy ich powinniśmy krytykować? Nie, nie powinniśmy. Każdy z nas jest inny, więc każdy ma inne marzenia, potrzeby, wartości. A my jako ludzie z XXI wieku powinniśmy to zaakceptować.
Podobnie zrobił Chrystus. Przecież on również z miłości do Boga poświęcił swoje życie ludziom. Jednak czy było wart? Czy rzeczywiście wszyscy ludzie zasługują na zbawienie?
Dla innych ważna jest miłość, dla innych ważne są marzenia. A dla jeszcze innych priorytetem jest władza. I tutaj za przykład chciałbym podać Balladynę. Ta kobieta w sposób prawie perfekcyjny obmyśliła zabójstwo doskonałe. Do celu „szła po trupach”. Najważniejsza była dla niej władza. I co, czy jej się to opłacało? Balladyna za karę została zabita piorunem. No cóż, zbrodnia nie popłaca…
Jednak droga, którą człowiek wybiera, nie zawsze wybrana została przez niego samego. Często wybór ten podporządkowana jest sytuacja, w której znalazł się nasz bohater(na przykład: II wojna światowa), lub narzucony jest przez kogoś drugiego. Na sam początek „wysuwa” mi się postać młodego chłopca z „Elegii o …” K.K. Baczyńskiego. Chłopiec ten musiał wyrzec się swego dzieciństwa i kanałami przemycać broń, wiadomości. Przecież gdyby w tamtym czasie sytuacja była normalna chłopiec nigdy nie wybrał takiej drogi życiowej. A Zośka, Alek, Rudy z „Kamieni na szaniec”? Oni (jak i reszta pokolenia Kolumbów) zostało zmuszone do walki z wrogiem. W jednej chwili ci młodzi ludzie zostali pozbawieni młodości. Musieli walczyć i ginąć „czy to kula była, synku, czy to serce pękło?”.
Niektóry ze strachu przed życiem, przed brutalną i szarą rzeczywistością wybierają ucieczkę w alkohol, w narkotyki. Przez pewien czas wydaje mi się, że wybrali tą właściwą ścieżkę, gdyż „nie mają” żadnych problemów „są wolni”. Jednak czy aby na pewno?
Wystarczy przywołać tutaj lekturę „My dzieci z dworca zoo”, aby odpowiedzieć na pytanie.
Zarówno młodzi Niemcy, jak i pijaczek z pewnej odrapanej kamienicy kończą tragiczne. Przegrywają swe życie, gdyż zbyt łatwo się poddali, za szybko dali za wygraną…
Jak widać, dróg życiowych jest tyle, ile jest bohaterów. Każdy z nich wybrał swoją ścieżkę przeznaczenia, którą szybciej czy później dotrze do mety. Każda z tych dróg jest inna, ale meta zawsze jest taka, jaka byłą. My tutaj możemy tylko obserwować pewne wybory życiowe bohaterów. Jednak nie powinniśmy ich negować, gdyż „nie nam to oceniać”.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty