profil

Przedstaw subkultury, jako źródło inspiracji literatury i filmu. Omów zagadnienie na wybranych przykładach.

poleca 86% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Imię Nazwisko
Klasa
BIBLIOGRAFIA
Temat: Przedstaw subkultury, jako źródło inspiracji literatury i filmu. Omów zagadnienie na wybranych przykładach.
I Literatura podmiotu:
1. Rosiek B., Pamiętnik narkomanki, Warszawa: DIG 2008, ISBN 83-89127-05-9
2. Łobodzinek T., Nasza klasa, Warszawa: Prószyński i S-ka 2008, ISBN 9788374911269
Film:
3. Lexi A., Hooligans [Płyta DVD] Warszawa 2006
4. NOwNejm, Hipisi [dostep online] http://kabarety.pl-filmy.com/pokaz/hipisi/

II Literatura przedmiotu:
1. Piotrkowski P., Szalikowcy : o zachowaniach dewiacyjnych kibiców sportowych. - Toruń: Wydaw. Adam Marszałek 2000, s.45-48
2. Preys B., Bunt nie przemija: bardzo podręczny słownik subkultur młodzieżowych, Katowice; Warszawa: „Śląsk” 2004, s. 269
3. Richard D., Narkotyki, Więcej wiedzieć, odkrywać siebie i świat, Katowice: Kramik 1990, s.113-116, ISBN 9780321600462
RAMOWY PLAN WYPOWIEDZI;
1. Wstęp:
• Wprowadzenie do tematu.
• Zdefiniowanie pojęcia subkultura.
• Różni ludzie – różne pasje.
2. Rozwinięcie:
• „ Pamiętnik narkomanki” Barbara Rosiek- obraz młodzieży, która nie radząc sobie z życiem, odchodzi w narkotykowy świat inności, która zarazem tworzy swoje subkulturę.
• „ Nasza klasa” Tadeusz Słobodzianek – społeczeństwo żydowskie, jako subkultura postawiona wobec gwałtownych przejawów antysemityzmu, karani za swoje pochodzenie.
• Filmowa wizja subkultury kibiców, w wyrażeniu angielskiej zbiorowości młodocianych kibiców piłki nożnej.
• Kabaretowa kreacja dzieci kwiatów w skeczu grupy NowNejm.
3. Zakończenie:
• Subkultury młodzieżowe, pozwalają młodym ludziom odkryć swoje prawdziwe ja.
• Grupy subkulturowe, jak częsty watek literacki, filmowy oraz medialny.
• Subkultura ma swoje „ ja” wyrażą to co czuje tworząc niekiedy własny język.
IV Materiały pomocnicze:
Kartka z cytatami.
TEKST PREZENTACJI.
Witam serdecznie Szanowną Komisję.
Tematem mojej prezentacji jest:
Jak widać nie jest to czysto literackie zagadnienie, lecz wkraczające w dziedzinę naszego ojczystego języka. Jak świat bywa wielki, tak i tematyka prezentacji maturalnych wielka, jednak ja spostrzegłszy na listę od razu wiedziałem, co chcę zaprezentować. Temat, ten nie tylko jest wykazaniem się z zakresu wiedzy maturalnej, lecz również własnych zainteresowań. A idąc za oświeceniowym hasłem” Literatura, jako zabawa i nauka”, było to dla mnie wyzwanie i czysta przyjemność. By jednak pełniej zobrazować postanowiłam zdefiniować kluczowe pojęcie nierozerwalnie związane z tematem. Idąc dalej za ta myślą sięgnąłem po Słownika Języka Polskiego, gdzie na ujawniła mi się taka oto definicja, która pozwolę sobie zacytować;
Określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium na przykład zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego.
Definicja te jest dość ogólnikowa, jednak ma jeden sens, różni ludzie- różne pasje. Lecz subkultury niestety nie tylko popadają w hobby uzależniające, ale również od nałogów, i właśnie ten aspekt chciałbym w mojej pracy zakreślić. Narkomani, ćpani czy kibole to grupy, które są negatywnie pojmowane, ze względu na ich spędzanie wolnego czasu, który ich niszczy fizycznie lub też sprowadza na ciemną stronę życia.
Przygotowując zobrazowani mojego tematu musiałam odbyć odsiew materiałów. Tym bardziej, że piśmiennictwo ofiaruje wiele tekstów dotyczących tego problemu. Gdybym chciała skomentować wszystkie zagadnienia, w których ujawnia się choćby częściowy obraz subkultur na wybranych przykładach, z jakimi miałem sposobność spotkać na swej drodze do analizy tematu, musiałbym poświęcić temu zapytaniu kilka dni a nie zaledwie 15 minut. Dlatego dokonałam skrupulatnej selekcji materiału i wybrałam tylko znikome, ale ważne inscenizacje tego zagadnienie problematycznego.
W mojej pierwszej egzemplifikacji chciałabym ukazać obraz młodzieży, która nie radząc sobie z problemami, odchodzi w świat zakazanych narkotyków, jednocześnie kreując własna subkulturę. A będzie to wszystko ukazana na podstawie fabuły stworzonej przez Barbarę Rosiek w książce „ Pamiętnik narkomanki”. Na pierwszy już plan wysuwa nam się obraz staczającej się na dno kobiety uzależnionej od narkotyków, dla której wartości moralne czy etyczne nie istnieją. Jednak by przejść do zanalizowania lektury chciałabym wspomnieć o tej fantastycznej według mojego skromnego zdania niedocenianej pisarki, malarki oraz poetki. Jej literatura oparta jest głównie na faktach autentycznych, przez co dodaje nam młodym ludziom takiej iskierki do czytania owych dzieł. Wybrana przez mnie pozycja z jej dorobku opowiada nie tylko o problemach młodej dziewczyny uwikłanej w dramaty życia dorastających ludzi. By zejść do tak negatywnie nacechowanej subkultury, jak narkomania skłonił ją zdecydowany brak akceptacji otoczenia, stałe poczucie samotności, odosobnienia oraz walkę ze szkolnym życiem jak i z policją. Barbara główna bohaterka pamiętnika, jak łatwo nasunąć może się fakt, iż tą postacią jest sama autorka. Głównym jej problemem była narkomania, jednak ona sama nie zdawała sobie z tego faktu sprawy. Cała fabuła ułożona jest według dni opisanych chronologicznie z dokładnym opisem sytuacji oraz przeżyć wewnętrznych bohaterki. Te wszystkie opisy obrazują nam jak bardzo słaby jest człowiek wobec uzależnień. Basia przez długie lata kryła się w pewnego rodzaju letargu. Całkowicie stała się oziębła na uczucia, otoczenie., z fabuły dowiadujemy się, iż nie miała przyjaciół. Jedyni jej znajomi brali narkotyki i wraz z nią szli na dno, wielu z nich odeszło już ze świata. Tak oto ukazuje sam utwór:
„Tomek nie żyje. Ćpał gdzieś z jakimiś ludźmi. Miał zapaść i tamci się wystraszyli. Nie wezwali pogotowia tylko przenieśli go na ławkę i tam umarł. A mogli go odratować...”
Nie mamy tu walory stycznych oprócz przestrogi wartości, lecz takie książki pokazują nam obraz ludzi, dla nas młodych pełnych życia, nieskrepowanych żadnym nałogiem ludźmi to świat nie do okiełznania. Lecz subkultura ta jest staczającym się na dno, kołem, które ciężko jest podnieść ku normalności.
Kolejnym równie pięknym i ambitnym przykładem By opisać w jednym zdaniu treść utworu, pokusiłabym się o tak a oto krótką notę: Historia dziesięciu uczniów z jednej klasy - Polaków i Żydów - opowiedziana od roku 1925 aż po współczesność. Grupa ta początkowo spędza beztroskie chwile nie bacząc na to, co się wokoło ich dziej. Jednak przychodzi czas wojenny, i tu już czynnikiem sprawczym staj się pochodzenie znajomych. Wobec hitlerowskich przekonań ludzie CI powinni zginąć. Antysemityzm, bo tak nazywamy znęcanie się nietolerowanie nacji żydowskiej wybucha w serii gwałtów, morderstw, tortur i kulminuje w masowym pogromie. Niemal wszyscy miejscowi Żydzi giną spaleni w stodole albo zamordowani na rynku. Nielicznym udaje się cudem przeżyć. Bezprawie nie ustępuje wraz z zakończeniem wojny. Zaczyna się rozliczanie przeszłości, której tak naprawdę rozliczyć się nie da, przecież to co było minęło ,a życie toczy się dalej w latach ówczesnych, a tu nie ma miejsca na odrywanie w pamięci tego co było. Żydzi w tamtych czasach byli postrzegani, jako odmienna grupa społeczna, uwarunkowane to była dość silna propaganda rzuconą na ich barki. Nikt z nas w dzisiejszych czasach by tak nie postąpił wobec jakiejkolwiek subkultury, jednak postrzeganie świata w tamtych czasach było odmienne, na szczęście dziś jest inaczej.
I przyszedł czas na filmowy obraz subkultury, która jest owinie dość silną niechęcią społeczeństwa. Jest to brytyjski film opatrzony tytułem „ Hooligans”. Cała fabuła kręci się wokoło tematyki sportowej, a dokładniej kibiców, którzy tworząc swój własny system wartości, zamknęli się na świat. Ich rzeczywistość skupione jest tylko na kibicowaniu danej grupie sportowców, ich ochronie, ale i brutalności wobec fanów innych drużyn piłkarskich. Film rozpoczyna się od problemów prawnych młodego chłopaka, który w ucieczce przed odpowiedzialnością ucieka do brytyjskiego kraju, gdzie mieszka jego szwagier. Tam powoli wchłania informacje o hooliganach, początkowo nieufnie podchodzi do tej subkultury, jednak łapie bakcyla. Po nieczułym przyjęciu Matt zaczyna znajdować się w brutalnej obczyźnie bójek, przemocy i ciągłego zagrożenia. Tak oto i w naszym kraju widźmy ludzi, uporczywie wpatrzeni w drużyny piłkarskie tworzą inny rodzaj meczy- ustawki, które negatywnie cechują ta subkultura. Warto dodać, iż jak widać na podanej przez mnie egzemplifikacji nie jest to otwarta grupa społeczna chętnie przyjmującą nowych propagatorów fizycznej przemocy. By zostać w niej zaakceptowanym należy pokazać rzetelność, odwagę i pełne oddanie, nie jest to łatwe, ale dzięki temu hooligani mają pewność o trwałości członków w grupie. Zatem subkulturze takiej mówimy zdecydowanie nie, tylko zez względu na jej środki działania. Ogólnie ujmując zamiłowanie do piłki nożnej jest godne polecenia, lecz kibic ma być za drużyna nie za bójkami w trakcie przerw czy po meczu.
I na koniec cos na rozerwanie, bowiem przyszedł czas na hipisowski świat, jak kolokwialnie się to ujmowało, to świat ludzi Kwiatów. W kabarecie przeważaja ich sztandarowe hasła brzmiące: „Peace and love” i „Make love, not war”. Hippisi to przede wszystkim ludzie do trzydziestki ( jak podobnie jest ukazane na skeczu przez mnie wybranym), którzy negowali wszelkiego rodzaju nakazy i ograniczenia kreowane przez państwo. Byli po prostu swoistymi anarchistami. Uczestniczy skeczu pokazali nam wszelki ich charakterystyczne cechy za pomocą gestów, oraz muzyki przy ich wykonywaniu brzmiącej w oddali. BO to muzyka i matka ziemia powalała im zobaczyć świat na kolorowo. Ich strój był również dość wyraźni, specyfiką były długie włosy, okulary, opaska na głowie oraz chusty z motywami kwiatowymi. Nie jest to subkultura zupełnie zamknięta, odwrotnie przyjmowała wszystkich, którzy buntowali się wobec otaczającej ich rzeczywistości. Odnośnie stroju, bo to on stanowi w skeczu kluczowa rolę był on prosty i niedrogi, a zarazem poznawczy, wskazywał na spokrewnienie z naturą. Ta kreacja wyrażał wolność, a także nierozdzielną osobowość. Do dziś widzimy takich ludzi na ulicach, jednak są to nieliczne jednostki, bowiem świat poszedł do przodu a wraz z nim rodzaje subkultur. Jednak ta grupa społeczna jest dla nas niekiedy przykładem w kontraście, do hooligans, przemoc ich zupełnie nie interesuje a wręcz przeciwnie oni swymi sloganami próbowali ja zwalczyć.
Przyszedł czas na podsumowanie moich analiz, musze przyznać, iż praca wymagała ode mnie wiele pracy wtajemniczenia się w świat, który był dla mnie zupełnie obcy., Jednak opłacała się, bowiem wiele z tych poszukiwany niosłem o świecie. Subkultury to nie jest dość opasły temat, w literaturze widzimy jego lekkie wzmianki, kabarety czysta parodia a to właśnie forma filmowa zniewoliła cały przekaz o subkulturach. To właśnie za pomocą filmów widzimy to, co, na co dzień nie jest dla nas dostępne. Bowiem ludzie ci izolują się od świata tworzą takie sekty, do który nikt oprócz wytrwałych propagatorów ideologii nie ma wstępu.
Jednak warto by dodać, iż subkultury młodzieżowe, pozwalają młodym ludziom odkryć swoje prawdziwe ja. To one czasem rozwijają ich pasje, zainteresowania, przez co pobudzają do pracy ich wyobraźnię. Subkultura ma swoje „ ja” wyrażą to, co czuje tworząc niekiedy własny język. Jednak jak mówi pewien utarty slogan, wszystko należy pojmować i robić z umiarem, i również tu te słowa jak najbardziej są adekwatne.
Dziękuje za wysłuchanie mojej prezentacji.
Aneks z cytatami:
1.
Określa grupę społeczną i jej kulturę wyodrębnioną według jakiegoś kryterium na przykład zawodowego, etnicznego, religijnego, demograficznego.
2. „Tomek nie żyje. Ćpał gdzieś z jakimiś ludźmi. Miał zapaść i tamci się wystraszyli. Nie wezwali pogotowia tylko przenieśli go na ławkę i tam umarł. A mogli go odratować...”

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 10 minut

Ciekawostki ze świata