profil

Mój stosunek do literatury, filmów - recenzja "Avatara".

poleca 85% 1295 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Mój stosunek do wyżej wymienionych? Przyznam, że rzadko czytam literaturę, a jak już się za coś wezmę – są to lektury szkolne. O wiele bardziej interesuję się różnego rodzaju filmami, najbardziej sensacyjnymi i akcji, ale nie pogardzę science fiction. Przedstawię moją własną, krótką recenzje jednego z filmów fantastycznych, jakim niewątpliwie jest Avatar Jamesa Camerona.
Światowa premiera odbyła się 18 grudnia 2009, a do polskich kin trafił on 25 grudnia 2009. Film został wykonany w technice trójwymiarowej. Warto dodać, że Avatar jest najbardziej dochodowym filmem w historii kina.
Akcja ma miejsce w dalekiej przyszłości. Naukowcy tworzą istoty na podobieństwo ludzi, tak zwane Avatary. Stworzenia te posiadają cechy ludzkie, a wygląd podobny do kosmitów. Istoty te mają ponad trzy metry wysokości, niebieską skórę oraz ogon. Na ich charakter składają się cechy ludzi cywilizowanych jak i tubylców (w tym przypadku Avatarów żyjących w dżungli). Żeby zamienić się w Avatara, należało wejść do odpowiedniej kapsuły. Po wejściu do maszyny człowiek zapadał w głęboki sen i stawał się tym stworzeniem. W momencie zaśnięcia człowiek (już jako Avatar) budził się w Pandorze, czyli krainie snów. W gąszczach Pandory było wiele niebezpiecznych stworzeń, a obcować z nimi umieli tylko tubylcy, którzy byli także Avatarami , ale nie stworzonymi przez naukowców z instynktem normalnego człowieka lecz zostali oni wychowani w dżungli i właśnie tam nauczyli się, jak przeżyć i bronić się przed wszelkimi niebezpieczeństwami.
Głównym bohaterem filmu był Jake Sully : niepełnosprawny rezerwista, brat bliźniak tragicznie zmarłego naukowca. Za udział w tym projekcie miał obiecany powrót do pełnosprawności. Początkowo radził sobie bardzo dobrze, zdawał raporty i tworzył wideotekę, lecz z czasem zaczął przywiązywać się do Pandory, a jeszcze bardziej do Natyrui. Po pewnym czasie powstała między nimi więź, która później przerodziła się w miłość. Dlatego przy sądzie ostatecznym wybrał świat Navi i to jego uchronił przed zagładą i wyniszczeniem gatunku.
Gdy obejrzałem ten film po raz pierwszy, zachwyciłem się nim. Oglądałem go z zachwytem! Moim zdaniem film warto obejrzeć, ponieważ nie mówi on tylko o fikcyjnym świecie, który nie istnieje, ale także doskonale odzwierciedla charakter ludzi. Myślę , że film słuszne zdobył Oscara.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 2 minuty

Ciekawostki ze świata
Więcej informacji