profil

Charakteryzując Konrada, bohatera dramatu Adama Mickiewicza, na podstawie III części „Dziadów” opisz na czym polega dramatyzm postaci.

drukuj
poleca 85% 140 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Romantyzm kochał indywidualistów, wrażliwych romantyków i buntowników. Postać Konrada wykreowana przez Adama Mickiewicza w III części „Dziadów” jest przykładem typowego bohatera epoki romantyzmu, którego czyny i słowa nie pozbawione są ciężaru dramatyzmu. Czuje na sobie dużą odpowiedzialność za losy uciemiężonego narodu. Pragnie dać wolność i szczęście ludziom a jednocześnie zmaga się z totalnym niezrozumieniem ze strony społeczeństwa, wyobcowaniem i przerażającą samotnością. Jego dramatyzm wynika przede wszystkich z tzw. „bólu istnienia”, będącego bodźcem do walki o szczęście ludzi.
Pragnienie lepszego świata i uszczęśliwienia ludzi czyni Konrada podobnego do mitycznego tytana Prometeusza, który w imię miłości do ludzkości sprzeniewierzył się bogom i wykradł ogień darując go ludziom. Celem bohatera III części „Dziadów” jest idea wolności wszystkich ludzi. W jej imię jest w stanie sprzeniewierzyć się samemu Bogu. Już w tzw. „Małej Improwizacji” wyznaje „Tak! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem i choćby mimo Boga!”. W „Wielkiej Improwizacji” natomiast Konrad owładnięty działaniem złych mocy zwraca się do Boga słowami „Daj mi rząd dusz”, żądając nieograniczonej władzy nad ludzkimi duszami. Kocha ludzi, ale pragnie sterować ich myślami i emocjami tak jak Bóg. Zwraca się do Boga z żądaniem nadania mocy rządzenia ludźmi. Po chwili jednak zarzuca Stwórcy złą organizację świata, gdzie rządzi rozum, a nie uczucie. Emocje Konrada sięgają zenitu, gdy kieruje do Boga pytanie o autentyczność jego miłości do świata i ludzi. Ciążące na bohaterze piętno dramatyzmu sprawia, że Konrad skazany jest na samotną walkę. Nie dość, że od Boga nie otrzymuje żadnej odpowiedzi, to zmaga się też z brakiem wiary w jego ideały ze strony ludzi.
Wybitna wrażliwość Konrada, bezkompromisowość i indywidualność związana jest także z faktem bycia poetą. Podobnie jak przesłanie o konieczności walki o wolność i szczęścia dla ludzkości, tak również poezja niestety nie spotka się z entuzjazmem ludzi. Pomiędzy nim a odbiorcami jego twórczości znajduje się bariera, której nie będzie w stanie nigdy przeskoczyć, przez co pozostanie na zawsze niezrozumiały dla reszty społeczeństwa. Mimo to, czuje się artystą wybranym, nieśmiertelnym, równym Stwórcy. Bóg stworzył świat, tak on tworzy wielkie dzieło, poezję, która, w co wierzy, jest w stanie opisać tajemnicę świata. Czuje się poetą wybranym, wieszczem, przywódcą narodu, który rządzić ma „czuciem i wiarą” a nie siłą i rozumem. Niestety ceną za bycie poetą jest samotność oraz brak możliwości dotarcia do ludzi ze swoją ponadprzeciętną poezją.
Konrad zmaga się z poczuciem dokuczliwego nieszczęścia, przeżywa wprost tragedię „za miliony kocha i cierpi katusze”. Czuje, że musi się poświęcić, z czegoś zrezygnować, natomiast tak naprawdę nie udaje mu się osiągnąć założonego celu. Jak większość bohaterów romantycznych, Konrad ponosi klęskę. Moim zdaniem Adam Mickiewicz przekonuje, że nawet gorący patriotyzm i wiara w zwycięstwo nie przynoszą rezultatów, jeśli walczy się samotnie. Idea samotnej, indywidualnej walki nie przynosi rezultatów, z góry skazana jest na niepowodzenie.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury