profil

Ruch oporu w czasie II wojny światowej - w Polsce i Europie

poleca 83% 156 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Ruch oporu w poszczególnych państwach miał jednak różny charakter, z wielu względów.
Po pierwsze – podbicie konkretnego kraju krajów przez Niemców i ich sojuszników wywoływał różne reakcje w społeczeństwach. W Polsce czy Jugosławii spowodował gwałtowną chęć odwetu (co ułatwiało tworzenie silnego ruchu oporu), ale np. we Francji – powszechny marazm społeczny.
Po drugie, charakter okupacji poszczególnych krajów różnił się od siebie. W państwach Europy Zachodniej miała ona znacznie „łagodniejszy” przebieg: zjawisko wynaradawiania terenów i eksterminacji ludności nie zachodziło lub następowało na znacznie mniejszą skalę niż w Europie Środkowej czy Wschodniej; na Zachodzie Europy nie ograniczano też działalności rodzimych instytucji i organizacji w takiej skali jak np. w Polsce, gdzie praktycznie wszystkie organizacje i instytucje zostały zlikwidowane bądź zgermanizowane (jak np. niektóre media czy instytucje kulturalne) – jedną z niewielu instytucji, której pozwolono funkcjonować w niezmienionym kształcie, był PCK. Większa swoboda w działaniu rodzimych organizacji w podbitych państwach na Zachodzie sprawiała, że aparat konspiracyjny (zwłaszcza cywilny) był rozbudowany słabiej, gdyż część działań w ramach ruchu oporu mogła być prowadzona w ramach legalnie działających struktur – np. związków zawodowych, których przywódcy decydowali o sabotowaniu pracy poprzez niewypełnienie norm pracy narzucanych przez okupacyjnych zarządów gospodarczych.
Wreszcie po trzecie – siła oddziałów partyzanckich zasadniczo wzrastała tam, gdzie istniało duże prawdopodobieństwo, że w niedługim czasie swoje operacje wojskowe będą prowadziły armie koalicji antyhitlerowskiej. Dobitnym tego przykładem jest konsolidacja partyzantki francuskiej w ostatniej fazie II wojny światowej czy wzrost znaczenia AK w przededniu wejścia do Polski Armii Czerwonej.
Skala oporu cywilnego, jak i jego struktura (opieranie się na organizacjach legalnych bądź konspiracyjnych) były zatem w pewnej mierze uzależnione od polityki okupanta. Zasadniczo jednak we wszystkich krajach opór cywilny składał się z trzech elementów. Pierwszym było samoograniczanie się społeczeństwa (zwalczanie osób i środowisk kolaboracyjnych, bojkotowanie zarządzeń okupanta, bojkot mediów i placówek kulturalnych działających za przyzwoleniem okupanta, zrywanie okupacyjnych afiszy informacyjnych, rozlepianie antyhitlerowskich haseł i ulotek), drugim – walka z wynaradawianiem (ochrona zabytków, dzieł kultury przed grabieżą, organizacja tajnego nauczania), a trzecim – przeciwdziałanie skutkom ograniczeń polityczno-gospodarczych (potajemne dostarczanie żywności do miast, wsparcie finansowe dla ofiar represji, próba konspiracyjnego odtwarzania przedwojennych organizacji politycznych i społecznych).
Równoległym do oporu cywilnego był opór wojskowy, tworzony najczęściej przez dawnych oficerów z armii, które zostały rozbite przez wojska państw Osi. W większości okupowanych krajów, koncentrował się on na działaniach wywiadowczych oraz sabotażowo-dywersyjnych (ataki na okupacyjne placówki wojskowe, transporty kolejowe na front, zamachy na nazistowskich dygnitarzy etc.). Operacje te były często wspierane (finansowo i logistyczne) przez rządy krajów alianckich. Oprócz ww. działań, w kilku krajach europejskich (w tym w Polsce) na szeroką skalę rozwinęła się działalność partyzancka – było to możliwe dzięki specyfice geograficznej, pozwalającej na sprawną walkę partyzancką (duża liczba lasów oraz gór).

Tworzenie Polskiego Państwa Podziemnego („prolondyńskiego”) rozpoczęto od powołania 27 września 1939 r., czyli jeszcze przed ostateczną kapitulacją armii polskiej, konspiracyjnej organizacji wojskowej pn. Służba Zwycięstwu Polski (inicjatorem stworzenia SZP był gen. Juliusz Rómmel, jeden z dowódców obrony Warszawy – decyzja o powołaniu SZP nastąpiła dzień przed kapitulacją stolicy). 13 listopada 1939 r. premier Sikorski zdecydował o likwidacji SZP (przyczyną tej decyzji była przewaga oficerów sanacyjnych w SZP) i powołanie Związku Walki Zbrojnej; 14 lutego 1942 r. ZWZ został z kolei przekształcony w Armię Krajową (AK) – była to zmiana symboliczna (nie wpłynęła na kształt struktur), miała na celu podkreślenie oficjalnego charakteru AK jako wojska Państwa Podziemnego.
Szacuje się że liczebność AK w I połowie 1944 r., czyli w momencie rozpoczęcia Akcji „Burza” liczyła 350-400 tys. żołnierzy. Akcja „Burza” była dwutorowym planem rządu londyńskiego (na czele którego od lipca 1943 r., kiedy to w katastrofie lotniczej w Gibraltarze zginął W. Sikorski, stał Stanisław Mikołajczyk), realizowanym od wiosny 1944 r. W jej ramach, z jednej strony AK miała prowadzić zmasowany, frontowy atak przeciwko wycofującym się z terenów Polski oddziałom niemieckim, a z drugiej strony akcja „Burza” miała podtekst polityczny: w związku z rosnącym zagrożeniem powojennego uzależnienia Polski od ZSRR, oczekiwane sukcesy wojskowe AK (w planach akcji „Burza” było m.in. zajęcie Warszawy) miały sprawić, że polscy wojskowi będą witać idącą na Berlin Armię Czerwoną w roli gospodarzy, co utrudni powojenną sowietyzację Polski.
Akcja „Burza” zakończyła się niepowodzeniem – większość oddziałów AK była rozbrajana przez sowietów, wielu żołnierzy aresztowano, ewentualnie oferowano im wcielenie do Ludowego Wojska Polskiego, idącego z Armią Czerwoną z ZSRR w kierunku Berlina.
Przed rozpoczęciem akcji „Burza”, działalność AK (a wcześniej ZWZ) miała przede wszystkim charakter dywersyjny i partyzancki. Żołnierze AK prowadzili m.in. ataki na niemieckie transporty wojskowe, zamachy na oficerów, odbijanie więźniów z transportów do obozów, zabezpieczanie polskich dzieł sztuki przed niemiecką grabieżą. W strukturach AK działały sądy wojskowe, które w latach 1943-44 wykonały wyroki śmierci na ok. 1,5 tys. kolaborantach. Przy Komendzie Głównej AK funkcjonowało Biuro Informacji i Propagandy, odpowiadające za publikację prasy podziemnej.
Działająca w strukturach ZWZ/AK tajna organizacja harcerska Szare Szeregi odpowiadała m.in. za akcje tzw. Małego Sabotażu – w jego ramach zawierało się m.in. rozbrajanie pojedynczych żołnierzy niemieckich, niszczenie witryn niemieckich sklepów, wrzucanie gazów łzawiących do lokali, w których znajdowały się niemieckie kina czy kabarety, wypisywanie na murach patriotycznych haseł, zakłócanie funkcjonowania tzw. szczekaczek (miejskich radiowęzłów, przez które nadawano komunikaty propagandowe, informujące m.in. o sukcesach militarnych państw Osi).

Cywilna, centralna Delegatura Rządu RP na Kraj (londyńskiego) podzielona została na 13 departamentów, zasadniczo odpowiadających kompetencjom przedwojennych ministerstw.
Jednym z najważniejszych dla bieżącej działalności ruchu oporu był Departament Spraw Wewnętrznych. Jego kompetencje były bardzo szerokie. Decydowano w nim o obsadzie cywilnych stanowisk konspiracyjnych w terenie (weryfikowano kandydatów w tym względzie). DSW zajmował się umacnianiem struktur cywilnej władzy konspiracyjnej; w tym celu ściśle współpracowano z Policją Polską Generalnego Gubernatorstwa – służbą porządkową powstałą z przekształcenia przedwojennej policji, którą władze niemieckie pozwoliły – z okrojonymi kompetencjami – pozostawić (w strukturach „Granatowej Policji”, jak potocznie określano te oddziały, sieć konspiracyjna była rozbudowana bardzo szeroko.
Członkowie DSW przygotowywali też m.in. projekty aktów prawnych niezbędnych do uchwalenia po zakończeniu działań wojennych. DSW zajmował się także, we współpracy z Departamentem Pracy i Opieki Społecznej, pomocą materialną dla osób prześladowanych przez okupantów oraz ich rodzin – przedstawiciele obu tych Departamentów odpowiadali m.in. za zabezpieczanie mienia oraz wypłacanie zasiłków rodzinom osób zamordowanych bądź więzionych, jak również osobom, które w wyniku wybuchu wojny straciły źródło utrzymania (np. pracownikom naukowym, aktorom czy dziennikarzom).

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut