profil

Pejzaż nędzy w "Ludziach bezdomnych".

poleca 85% 139 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dzieci nędzarzy są mizerne, opalone z krzywymi nogami. Mają na ciele ślady ospy, są wyschnięte, sine a miejscami nawet zielone. Cierpiały na malarię, której towarzyszyły bóle głowy, gorączka. chodziły wątłe w podartych i brudnych ubraniach. Miejscem zabaw dzieci był skrawek asfaltu, z wyrastającym z niego drzewkiem w sąsiedztwie z kratą ścieku. Było to miejsce słoneczne pod cieniem wysokiego muru fabryki. Dzieci te sprawiały wrażenie śmieci podwórza, czy zeschłych liści, które wiatr miota z miejsca na miejsce. Przypominały stada wiewiórek zamkniętych w klatce. Dzieci nędzarzy nie mają odpowiedniego placu do zabaw z drzewami, wodą i trawą, tylko marny kawałek starego asfaltu z kratką ściekową, która jest źródłem chorób i fetoru. Z powodu braku odpowiedniego poziomu higieny panuje tam wiele chorób. Dzieci są smutne i nieszczęśliwe, każdy nimi pomiata.
Sprzedawcy wody sodowej to brudni nędzarze, którzy również nosili podarte ubrania. Twarz ich była zżółkła, wręcz martwa. Wodę sprzedawali na słońcu, ponieważ właśnie tam najczęściej byli spragnieni ludzie. W ręce trzymali dwie butelki z sokiem i szepcąc zachęcali ludzi do kupna.
W dzielnicy nędzarzy były wąskie przejścia. Żar słoneczny zalewał ten rynsztok a fetor wydzielał się jak z cmentarza. Roiło się tam wielu Żydów sprzedających bób, fasolę i groch. W każdym we sklepów czerniała na podłodze kupa błota, po której pełzały dzieci okryte brudnymi ubraniami. Warsztat był ciemna pieczarą, z której wylewał się smród. Pracownicami zakładów fryzjerskich były żółte, blade dziewczyny, które same nie były ani uczesane ani umyte. Z dziedzińców wychylały się twarze chude i chore ze wzrokiem pełnym smutku.
warunki pracy nędzarzy w fabrykach były bardzo ciężkie. Pracowali oni w pomieszczeniach dusznych i pełnych smrodu. Miejsca te były ciasne i niskie, przeładowane pyłem starego tytoniu. Kobiety zwijały cygara prędkimi ruchami, które na pierwszy rzut oka wyglądały jak bolesne kurcze. Wrzała tam wręcz szalona praca. okna zasłonięte były siatkami z drutu, przez co do fabryki wpadało bardzo mało światła.
Obraz nędzy z "Ludziach bezdomnych" jest przedstawiony w bardzo naturalistyczny sposób, dzięki czemu czytelnik może sobie wyobrazić jaki straszne warunki panowały w domach, na ulicach czy w miejscach pracy nędzarzy.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Teksty kultury