profil

Ocena Wielkiej Rewolucji Francuskiej

drukuj
poleca 82% 480 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wielka Rewolucja Francuska to wydarzenie, które skierowało dzieje nowożytnej Europy na nowe tory- demokracji i powszechnej równości. To właśnie Rewolucja była impulsem zmian, jakie zaszły na Starym Kontynencie w XIX wieku, a ideały rewolucyjne funkcjonują do dzisiaj w demokratycznych społeczeństwach. Wpływ Rewolucji Francuskiej na historię jest więc niekwestionowany, jednak ocena samych wydarzeń może być różna. Wokół krytyki Rewolucji narosło wiele mitów, często fałszuje się obraz rewolucji zapominając o negatywnych aspektach jej funkcjonowania, a osiągnięcia zrywu Francuzów nierzadko są przeceniane.
Zwolennicy rewolucji, najczęściej związani ze środowiskami lewicowymi, są zdania, że bez względu na bilans była ona potrzebna i stanowi prototyp współczesnych instytucji demokratycznych. W ocenie Rewolucji historycy tacy jak Albert Mathiez podkreślają przede wszystkim ogromną rolę ludu paryskiego, a jako główne osiągnięcia podają walkę z pogłębiającymi się różnicami społecznymi, niesprawiedliwością oraz uchwalenie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Deklaracja Praw jest powszechnie uważana za jeden z najważniejszych dokumentów w historii Europy, nawiązywała ona do dorobku takich filozofów oświeceniowych jak Wolter, Diderot, Locke czy Rousseau. Deklaracja była inspiracją dla wielu innych dokumentów przyjmowanych w XIX wieku w Europie i Ameryce Południowej, a w 2003 roku Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela wpisana została na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Deklaracja miała i ma do dziś wielu oponentów. Krytykowana jest ona przede wszystkim za braki i pominięcie istotnych dla Francuzów kwestji. Głównym zarzutem jest całkowity świecki charakter dokumentu. Jak twierdzi historyk Grzegorz Kucharczyk autorzy Deklaracji popęłnili ogromny bład pomijajac długoletnią tradycję chrześcijańską i zastępując Boga- Stwórce- dawcę praw tajemniczą Istotą Najwyższą. Inny polski historyk profesr Michał Paradowski również wytyka Deklaracji jej świecki character, a wręcz stawia teze, że jest ona nieudaną powtórką chrześcujańskiej nauki: Otóż jest wielkim nieporozumieniem przypuszczenie, że to dopiero rewolucja francuska wprowadziła tak zwane "prawa człowicka i obywatela", gdyż w rzeczywistości nic było to nic nowego. Tego rodzaju prawa są bardzo dawne i w formie różnych "deklaracji" znane od początku cywilizacji chrześcijańskiej. Warto przy okazji przypomnieć, że pierwsze tego rodzaju ustawy i rozporządzenia prawne w Europie są pochodzenia kościelnego, a wydawane były przez synody. Zarzuty takie padają głównie ze strony osób związanych ze środowiskiem chrześcijańskim, które niechętnie odnoszą się do idei państwa całkowicie zeświecczonego. Wprowadzenie przez Deklaracje laicyzacji to jedno z jej największych zalet i istotny przełom. Idee przyświecające rewolucji były piękne i ważne, jednak sama rewolucja już taka nie była. Jak pisze historyk Jacek Trznadel wartość samej Deklaracji sprzyjała historycznej mistyfikacji – przesłaniając obraz terroru i przemocy samej Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Terror był integralną częścią wydarzeń rewolucujnych, dla Paryża schyłku XVIII wieku stał się smutną codziennością. W imię budowania nowej republiki społeczeństwo francuskie poddane zostało represjom, przemoc stałą się głównym narzędziem w krzewieniu nowej ideologii. Ludność Paryża i dalszych francuskich prowincji zostałą zdziesiątkowana. Pod ostrzami gilotyny- wynalazku z czasów Rewolucji- ścięto ponad 60 tysięcy głów. O ile w pierwszych latach Rewolucji do drugiej połowy 1793 roku skazywani na śmierć byli przedstawiciele tzw. ancient regime- rojaliści, księża i kontrewolucjoniści , to podczas rządów jakobińskich zaczęto skazywać I mordować masowo. Na śmierć skazywano nawet z najbardziej błahych powodów, każdy mógł zostać uznany za wroga Rewolucji i wysłany na gilotynę. W okresie Wielkiego Terroru gilotynowano nawet bez wcześniejszego sądu.
Reynald Secher- jeden z autorów książki “Czarna księga” mówiącej o zbrodniach rewolucji francuskiej- stawia tezę, jakoby to rewolucjoniści stali się prekursorami XX wiecznych ludobójstw. Jak mówi to właśnie Francuzi dokonali pierwszego w nowożytnej historii ludobójstwa. Pisarz ma tu na myśli oczywiście stłumienie powstania w Wandei. Wandea, usytuowana w zachodniej Francji, była jedną z najuboższych prowincji kraju o silnych tradycjach katolickich. Wandejczycy nie byli więc przychylnie nastawieni do rewolucji ze względu na jej antyreligijny charakter, nie dziwni więc że to właśnie w tej prowincji wybuchło kontrewolucyjne powstanie. Tak o powstaniu w Wandei pisze Grzegorz Kucharczyk: Wandea - to miejsce, gdzie na oczach całego świata prysł mit, że Rewolucja Francuska była robiona z inspiracji ludu i dla ludu. To właśnie ludność wiejska zainicjowała bunt przeciw “ludowej” rewolucji. Walki wandejskich partyzantów i niewyszkolonych oddziałów chłopskich z armią rewolucyjną trwały od marca 1792 roku z przerwami aż do roku 1800. Do stłumienia powstania wysłano 12 “kolumn piekielnych” nieoszczędzających nikogo, palących wsie, niszczących pola. To był rodzaj laboratorium ludobójstwa. Zginęło wtedy ponad 100 tys. Francuzów, głównie chłopów, ale także ziemian i dawnych oficerów Ludwika XVI. Topiono ich - w tym także kobiety i dzieci - na statkach, masowo rozstrzeliwano i obdzierano ze skóry.- tak pacyfikacje departamentu opisuje Secher w swojej innej książce “Ludobójstwo francusko-francuskie”. Niektóre zródła szacują liczbę ofiar powstania nawet na 120 tysięcy, co stanowi 15 procent ludności departamentu. Mord w Wandei stanowi jeden z najczarniejszych rozdziałów historii nowożytnej Francji, a napewno jest ostatecznym argumentem uderzającym w Wielką Rewolucję.
Rewolucja Francuska byłą próbą stworzenia utopijnej republiki, w której panowałyby Wolność, Równość, Braterstwo- hasła wyrosłe z oświeceniowej ideologii. W imię nowgo, lepszego państwa odchodzono od starych zwyczajów. Wprowadzony został republikański kalendarz liczony od pierwszego roku republiki, stare nazwy miesięcy I dni tygodnia zastąpiono nowymi, a zamiast siedmiodniowego tygodnia wprowadzony został dziesięciodniowy. Jednym z głównych celów rewolucjonistów było stworzenie nowego republikańskiego społeczeństwa i nowego, republikańskiego człowieka. Znamienny był tutaj wprowadzony w 1792 roku obowiązek tytułowania “obywatelu”, “obywatelko” przejęty pózniej przez bolszewików. Rewolucja Francuska stworzyła podwaliny XX wiecznych systemów totalitarnych, wyszedłszy od pięknej ideologii- utopii powszechnej wolności I równości, stworzono w jej imię piekło. Każdy, kto był wrogiem nowego porządku musiał zginąć. Znaczące jest pełne hasło Rewolucji, czyli Wolność, Równość, Braterstwo albo śmierć. W nowej republice nie było miejsca dla opozycji, alternatywą dla rewolucji byłą gilotyna. Grzegorz Kucharczyk tak definiuje totalitaryzm: Co jest prawdziwym wyróżnikiem totalitaryzmu? Na pewno nie same zbrodnie i ich liczba. Totalitaryzm rozpoczyna się tam, gdzie władza państwowa przystępuje do budowania nowego, wspaniałego świata, gdzie pragnie się stworzyć "nowego człowieka" (republikańskiego, aryjskiego czy socjalistycznego). To dopiero w imię tych projektów stworzenia bezbożnego raju na ziemi, dokonuje się okrutnych i licznych zbrodni. Rewolucyjna Francja stworzyła jeden z pierwszych nowożytnych systemów totalitarnych. Izraelski historyk Jacob Talmon w książce “Totalitarna demokracja” wskazuje podobieństwa pomiędzy jakobinizmem a stalinizmem, wysuwa on nawet tezę, że Francuska Rewolucja ponosi odpowiedzialność za propagowanie nacjonalizmu, nowych społecznych ideologii, a tym samym za wybuch I i II wojny światowej.
Wielka Rewolucja Francuska to jedno z najstraszniejszych wydarzeń nowożytnej Europy, podczas 10 lat jej trwania śmierć poniosły setki tysięcy niewinnych ludzi mordowanych okrutnie w imię ideologii wolności. Wpływ rewolucji na dalsze dzieje Europy jest ogromny, powszechnie znane są hasłą głoszone przez rewolucjonistów, niewątpliwie ważnym osiągnięciem rewolucji jest uchwalenie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, która stworzyła podwaliny dzisiejszej demokracji. Jednak mit Rewolucji jako zrywu ludu przeciwko hierarchii społecznej i odwiecznemu porządkowi przysłonił rewolucyjne zbrodnie. Rewolucja stworzyła pierwszy system totalitarny, z którego osiągnieć, a także z tradycji Komuny Paryskiej czerpali pózniej bolszewicy i faszyści. To w rewolucyjnej Francji dokonano pierwszego ludobójstwa, propagowano nacjonalizm i głoszono nieomylność jednego systemu.


Polecasz? Tak Nie
Podobne teksty:
Polecane teksty:
(0) Brak komentarzy
Historia powszechna