profil

Do czego służy klimatyzator samochodowy?

poleca 95% 158 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Klimatyzator samochodowy służy do zapewnienia odpowiedniej temperatury i wilgotności wewnątrz kabiny auta, w ścisłej współpracy z systemem jej ogrzewania i wentylacji.

W jaki sposób klimatyzator reguluje wilgotność powietrza wewnątrz pojazdu?


Wilgotne powietrze wtłaczane dmuchawą do wnętrza pojazdu przepływa najpierw przez wymiennik zimna, czyli parownik, i schładzając się na nim, wykrapla wilgoć, która w postaci kondensatu (wody) wypływa rurką pod samochód. Schłodzone, a zarazem osuszone powietrze przepływa następnie przez nagrzewnicę i jest na niej ogrzewane lub nie, w zależności od tego, czy ogrzewanie zostało włączone (ręcznie lub automatycznie). Tak czy inaczej, mamy w kabinie powietrze osuszone - zimne, jeśli jest taka potrzeba w lecie, lub ogrzane, jeśli zostało jednocześnie włączone ogrzewanie w chłodnej porze roku. Dzięki osuszającemu działaniu klimatyzatora jest on niezwykle przydatnym urządzeniem do odparowywania wilgoci z szyb wewnątrz kabiny - oczywiście w ścisłej współpracy z układem ogrzewania i wentylacji pojazdu. Dlatego bardzo ważne jest utrzymanie jego sprawności w ciągu całego roku, a nie tylko w okresie upałów panujących w Polsce najwyżej przez 3-4 miesiące.

Jaka jest różnica między klimatyzatorem "ręcznym" i automatycznym?


Klimatyzacja "ręczna", po jej załączeniu przyciskiem AC, jest regulowana przez kierowcę odpowiednim nastawieniem prędkości obrotowej dmuchawy wnętrza oraz odpowiednim ustawieniem rozdziału powietrza na żądane kierunki jego wlotu do kabiny. Zwiększenie prędkości pracy dmuchawy zwiększa przepływ powietrza przez zimny parownik, co w konsekwencji prowadzi do uzyskania w kabinie niższej temperatury.

W klimatyzacji "automatycznej" kierowca nastawia na sterowniku żądaną temperaturę, a układ automatycznie włącza w razie potrzeby kompresor klimatyzatora, reguluje prędkość obrotową dmuchawy i steruje rozdziałem powietrza na odpowiednie kierunki jego wlotu celem osiągnięcia żądanej temperatury wewnątrz kabiny. Ponadto kierowca może ingerować w działanie automatyki, wybierając ręcznie na sterowniku preferowane przez niego opcje (np. osuszanie szyby przedniej).

Nie trzeba chyba przypominać, że po wstępnym przewietrzeniu kabiny należy pamiętać o zamknięciu okien pojazdu dla usprawnienia pracy klimatyzacji oraz dla zaoszczędzenia paliwa, a w konsekwencji pieniędzy.

Jak kierowca powinien dbać o sprawność klimatyzatora?


Klimatyzator samochodowy jest urządzeniem drogim i trudnym do naprawienia, dlatego trzeba dołożyć starań, aby nie uległ uszkodzeniu lub zniszczeniu. Samoistne awarie zdarzają się rzadko, zwykle ich przyczyną jest "stłuczka" powodująca uszkodzenie chłodnicy klimatyzatora (skraplacza), kompresora lub przewodów. Drugą najczęstszą przyczyną uszkodzeń są nagminne do niedawna rozbiórki samochodów na granicy (przy ich sprowadzaniu). Trzecią - rozbiórki przy naprawach blacharsko-lakierniczych lub remontach silników.
Prace te robione są często w sposób nieodpowiedni. Główny błąd polega na rozszczelnieniu instalacji klimatyzacyjnej i pozostawieniu jej bez zabezpieczenia przed wilgotnym powietrzem z zewnątrz. Powoduje ono szybką korozję wnętrza układu (zwłaszcza elementów aluminiowych) na skutek reakcji chemicznych wywołujących kwaśny odczyn. Korozja powierzchni uszczelniających powoduje konieczność przeprowadzania kłopotliwych zabiegów naprawczych dla osiągnięcia szczelności układu. Krótko mówiąc, jeżeli mamy w aucie klimatyzator, to w wypadku jego rozszczelnienia musimy natychmiast zadbać o zaślepienie rozłączonej instalacji. Najlepiej, żeby wykonali to fachowo pracownicy zakładu klimatyzacyjnego, którzy jednocześnie doradzą właścicielowi samochodu, jakie części zgłosić do wymiany przy oględzinach szkody w firmie ubezpieczeniowej. Części będzie można wówczas wcześniej zamówić, tak by po naprawie blacharsko-lakierniczej jak najszybciej przywrócić szczelność i sprawność klimatyzatora. Niezachowanie tej kolejności postępowania często prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń, których koszt naprawy przerasta najśmielsze wyobrażenia właściciela. Co gorsza, ubezpieczyciel często nie chce pokryć tych kosztów, przyczyny poważnych szkód doszukując się w złej organizacji naprawy auta.

I jeszcze jedna ważna uwaga na koniec. Niesłuszna jest powszechnie panująca opinia, że jeśli klimatyzator nawalił z końcem sezonu, to naprawi się go przed latem, gdyż w zimie na pewno nie będzie potrzebny. Po pierwsze w jesieni i w zimie klimatyzator wielokrotnie się przyda do odwilgocenia szyb. Po drugie rozszczelniony klimatyzator degraduje się zdecydowanie szybciej niż napełniony i częstokroć okazuje się, że trzeba mu w czasie naprawy poświęcić o wiele więcej czasu i pieniędzy. Po trzecie w czasie jazdy samochodu wibracje i wstrząsy wybijają w łożyskach stojących w tym samym miejscu mikrowgłębienia w bieżniach, zmniejszając ich trwałość. No i po czwarte w zimie w warsztatach klimatyzacyjnych panuje mniejszy ruch, co jest nie bez znaczenia dla cen i jakości usług.

Jakie czynności powinien wykonywać kierowca w ramach bieżącej obsługi układu klimatyzacji w swoim samochodzie?


- Włączać klimatyzator przynajmniej raz na tydzień (nawet zimą), niezależnie od własnej potrzeby, gdyż wymaga tego jego budowa;
- Kontrolować od czasu do czasu stan paska klinowego oraz sprawdzać, czy kompresor nie wydaje podejrzanych dźwięków, jak szum łożysk czy stuki (awaria kompresora); jego zatarcie w większości samochodów może uniemożliwić kontynuowanie jazdy, gdyż ten sam pasek klinowy napędza jeszcze kilka podzespołów, takich jak alternator, wspomaganie kierownicy itp.;
- Wymieniać lub zlecać wymianę kabinowego filtra przeciwpyłkowego powietrza, jeśli tylko stwierdzi pogorszenie wypływu powietrza z kanałów wentylacyjnych deski rozdzielczej.
- Przy myciu samochodu poświęcić chwilę czasu na przemycie strumieniem wody chłodnicy klimatyzatora /skraplacza/ i chłodnicy wodnej silnika. Skontrolować lub zlecić kontrolę pracy wentylatorów chłodnic. Czystość chłodnic i sprawność ich wentylatorów to podstawowe warunki sprawnej pracy klimatyzatora.
- Przynajmniej raz w roku odwiedzać profesjonalny serwis klimatyzacji samochodowych celem kompleksowego fachowego przeglądu klimatyzatora, a nie tylko uzupełnienia czynnika chłodniczego (może nam to zaoszczędzić dużo kłopotów i pieniędzy dzięki wcześniejszemu wykryciu stanu przedawaryjnego).

Na koniec dwie rady praktyczne:
- nie przypominajmy sobie o tym, że mamy klimatyzator w samochodzie dopiero w czerwcu, gdy na dworze jest 30*C, bo wtedy w serwisach klimatyzacji są duże kolejki Klientów i pracownicy nie nadążają z obsługą,
- unikajmy jak ognia "złotych rączek" i "lodówkowców" nieposiadających właściwych narzędzi i materiałów ani odpowiedniej wiedzy specjalistycznej.
Naprawa i obsługa klimatyzacji samochodowych wymaga odpowiedniej aparatury i narzędzi. Niekompetentne, "chałupnicze" działania są najczęstszą, po wypadkach samochodowych, przyczyną uszkodzeń klimatyzatorów.

Klimatyzacja samochodowa a nieprzyjemny zapach powietrza


Klimatyzacja samochodowa dość szybko staje się standardowym wyposażeniem nie tylko drogich samochodów. Zaczynamy ją coraz częściej spotykać w samochodach średniej klasy. Każdy kierowca wie, że klimatyzacja poprawia mu komfort jazdy w upalne dni oraz usuwa zawilgocenie szyb, kiedy na zewnątrz jest dość zimno. I nasza wiedza o tym urządzeniu zwykle na tym się kończy.

Niepokój zaczyna się pojawiać, kiedy po włączeniu "klimy", szczególnie po długim jej nieużywaniu, wyczuwamy nieprzyjemny zapach pojawiający się we wnętrzu samochodu. Co też stało się w naszym układzie klimatyzacyjnym? Czy ten zapach jest tylko nieprzyjemny, czy też może być szkodliwy? Dla uspokojenia warto powiedzieć, że zjawisko to występuje w 50-60% samochodowych urządzeń klimatyzacyjnych.

Kiedy włączają Państwo swoją klimatyzację, do kabiny przez nawiew mogą dostać się bakterie, grzyby i inne mikroorganizmy. U wielu ludzi wywołują one nieprzyjemne reakcje alergiczne: kichanie, kaszel, łzawienie oczu i inne dolegliwości. Ponadto obecność mikroorganizmów powoduje powstanie niezdrowej woni we wdmuchiwanym do auta powietrzu (specyficzna woń "pleśni"). Dlatego bardzo ważna jest okresowa dezynfekcja układu klimatyzacyjnego w wyspecjalizowanym warsztacie.

Zatem po kolei
Jednym z elementów klimatyzacji jest umieszczony wewnątrz samochodu tzw. parownik, który odbiera ciepło z opływającego go powietrza. Przy okazji wykrapla się na nim para wodna zawarta w powietrzu, co powoduje, że parownik staje się wilgotny. Niesione z powietrzem pyłki roślin, bakterie, grzyby i pleśnie przyklejają się do wilgotnej powierzchni parownika, tworząc z czasem żywe siedlisko silnie alergizujących i toksycznych dla ludzi zapachów.

Rodzi się, zatem pytanie. W jaki sposób możemy się pozbyć tego zapachu?
Otóż konieczne staje się dokładne wyczyszczenie całego układu klimatyzacji, a szczególnie parownika. A tu pojawia się problem, gdyż parownik zamontowany jest zwykle dość głęboko w samochodzie, za licznymi osłonami, i dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Ponieważ czynność ta nie jest ani łatwa, ani prosta, mogą przeprowadzić ją tylko wyspecjalizowane serwisy klimatyzacyjne. Po wykonaniu odpowiednich demontaży, w tym filtra przeciwpyłkowego i dmuchawy powietrza pracownicy serwisu przy pomocy sond i urządzenia rozpylającego dokonują dezynfekcji układu środkiem antybakteryjnym. Po kilku godzinach problem przykrego zapachu mamy rozwiązany.

Producenci klimatyzacji zalecają wykonywanie czyszczenia parownika przynajmniej raz w roku. Warto, zatem pamiętać, że kiedy podczas jazdy mimo włączonej klimatyzacji czujemy się zmęczeni i rozdrażnieni, winę za nasze samopoczucie może ponosić właśnie nasza wymarzona "klima".

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 8 minut