profil

Czy ludzie będący autorytetami są potrzebni, podaj przykłady swoich autorytetów potwierdzając tezę.

2021-11-23
poleca 73% 2577 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Sokrates Bolesław Chrobry

Czy ludzie będący autorytetami są potrzebni, podaj przykłady swoich autorytetów potwierdzając tezę.

Uważam, iż ludzie potrzebują swoich autorytetów, na których mogliby się wzorować. Każdy człowiek wzoruje się na innych osobie, czerpie z niej wzór, robi to, co ona, często stara się osiągnąć sukces przez ciężką pracę, której przykładem jest właśnie idol, własny „mistrz”.

Po pierwsze, osoby nie mające autorytetu często nie mają marzeń, gdyż z góry zakładają, że się nie spełnią, ponieważ nie znają takiej osoby, której marzenia, by się spełniły. Ciągłe narzekania rodziców, czy samych Polaków na pracę, zarobki, polityków, więc czemu ja mam marzyć? Jak kończyli ludzie z marzeniami? Taka osoba nie wie, bo nie zna, ani nie znała takiej osoby. Dzięki wzorowi, którym jest druga osoba możemy rozwijać swoje zainteresowania, bo wiemy, że mamy nad sobą opiekuna, zwycięzcę życia, mistrza. Ja, dążąc do swoich celów kieruje się paroma osobami z czasów współczesnych, średniowiecznych, jak także starożytnych. Moim współczesnym autorytetem jest Marc Zuckerberg. Mądry uczeń, wykraczający poza innych, swój sukces w postaci Facebooka osiągnął bardzo ciężką pracą, stosował zasadę „bez pracy nie ma kołaczy”, czego nie wzięli do serca jego koledzy z Harvard Uniwersity.

Po drugie, moim następnym wzorem jest dawny król Polski, w wieku X – Bolesław Chrobry. Pierwszy koronowany władca, sprawiedliwy, perspektywiczny, doświadczony, rozsądny, jak zarówno srogi z czego wzięło się jego przezwisko. Wybił państwo Polskie na wyżyny, wszystkie państwa Zachodu musiało liczyć się z Wielką Polską. Wielkość osiągnął zaczynając od marzeń, kontynuował przez dyplomację, a uwieńczył swoją pracę koronacją w 1025 r. Czasami zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby gdyby współczesna Polska także miała rządy monarchistyczne, bylibyśmy silni, a ludzie nie narzekaliby na politykę, gdyż polityków by nie było.

Po trzecie, moim kolejnym autorytetem jest starożytny, grecki filozof – Sokrates. Jest zapewne wzorem wielu ludzi, lecz moim jest, nie dlatego że był mądry, czy zginął za naukę, co jest oczywiście dla mnie bardzo istotne, lecz cenię go za to, że wbrew ówczesnym prawom nie bał się nauczać ludzi, uświadamiając im ich głupotę. Chodził po ateńskich ulicach, zaczepiał przechodnia i ośmieszał go publicznie, zadawając tej osobie jedno pytanie, człowiekowi, który myślał, że jest mądry, bo zna Iliadę, czy Odyseję na pamięć, lecz sztuką według Sokratesa było racjonalne myślenie. Doceniam go, że nie ugiął się wbrew upomnień tamtejszych władz, ale ośmieszał dalej i dlatego prawdopodobnie został ogłoszony najmądrzejszym człowiekiem Grecji, czemu ogromnie się sprzeciwiał, nazywając twierdzących tak ludzi bluźniercami.
W świetle powyższych argumentów chciałbym ponownie podkreślić, że autorytet jest niezbędny, aby spełniać marzenia, dążyć do wielkich i wzniosłych celów, bo od czego zaczynali Juliusz Cezar, czy Jan Paweł II – właśnie od naśladowania ludzi, którzy spełnili swoje marzenia.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty