profil

"Kielich łez"

poleca 87% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Kielich Łez

Pewnego dnia szedłem chodnikiem do domu, kiedy kątem oka zobaczyłem, e coś błyszczy w trawie. Z ciekawości poszedłem zobaczyć, co to takiego. Schyliłem głowę i zacząłem szukać tego przedmiotu. W końcu go znalazłem. Był to piękny kielich.
Zadowolony ze znaleziska wróciłem z nim do domu. Postawiłem go w kuchni na stole, gdyż musiałem obrać cebulę do obiadu. Cebula była twarda, więc wziąłem duży, ostry nóż. Kiedy próbowałem ją przeciąć na pół, omsknęła mi się ręka i nóż utknął w mojej dłoni, przebijając ją na wylot i wbijając się w deskę do krojenia. Po kilku nieudanych próbach wyciągnięcia go z mojej dłoni, straciłem nadzieję, że się go pozbędę. Zacząłem płakać, a moje łzy kapały prosto do znalezionego kielicha, z którego wysypywały się perły. Byłem zaskoczony tym co zobaczyłem. Płakałem i płakałem, ale nie tylko z bólu. Problem polegał na tym, ze przede mną leżała pokrojona cebula.
Perły zaczęły spadać ze stołu, a ja nadal byłem uwięziony. Nie mogłem się ruszyć. Perły sięgały mi już do pasa. Wiedziałem, że mnie zasypią, ale nie mogłem przestać płakać. Nadal usilnie próbowałem uwolnić rękę od noża – bezskutecznie. Po kilku godzinach te drogocenne kuleczki sięgały mi do szyi. Straciłem mnóstwo krwi, byłem słaby i wiedziałem, że niedługo umrę. Robiło mi się słabo, a perły mnie przygniatały i zasypywały całego.
Nagle znalazłem się w jakimś tunelu. Zobaczyłem przed sobą światło, więc szedłem w jego stronę. Słyszałem jakiś niewyraźne głosy, a światło stało się intensywniejsze. Ktoś krzyknął : Nie idź w stronę światła ! Ale było już za późno. Czułem, że muszę tam iść... Nagle przestałem czuć ból, lęk i poczułem się lekki jak ptak. Już nic mi nie przeszkadzało, nic nie widziałem, otaczała mnie jasność.

Podoba się? Tak Nie
Podobne teksty:

Czas czytania: 1 minuta