profil

Jak Polscy komuniści przygotowywali się do przejęcia władzy w powojennej Polsce?

poleca 83% 727 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Pod koniec roku 1941 Stalinowi zaczęło zależeć na odtworzeniu partii komunistycznej
na ziemiach polskich i stworzeniu zaplecza dla przyszłych organizacji politycznych
i wojskowych, które byłyby podporządkowane Moskwie.
5 stycznia 1942 roku w Warszawie na spotkaniu członków Grupy Inicjatywnej
z przedstawicielami polskich grup komunistycznych działających pod okupacją, została założona Polska Partia Robotnicza (PPR). Kierownictwo nowej partii, powstałej w Moskwie na mocy decyzji Stalina, tworzyli Marceli Nowotko, Paweł Finder i Bolesław Mołojec. PPR unikała haseł otwarcie komuni9stycznych, kładąc szczególny nacisk na czynną walkę
z Niemcami i jednocześnie atakując ZWZ i Delegaturę Rządu na Kraj za „bezczynność”.
Od wiosny 1942 partia tworzyła własna organizację wojskową- Gwardię Ludową (GL).
Jej o akcje były skierowane przeciwko przypadkowym Niemcom, prowokowały tym do
wzmożonych represji. Komendantem Gwardii Ludowej był Bolesław Mołojec.
W marcu 1943 roku z inicjatywy działaczy komunistycznych powstała organizacja polityczna mająca na celu zrzeszenie Polaków przebywających z ZSRR. W tym celu powstał Związek Patriotów Polskich (ZPP). Komitet organizacyjny ZPP stworzył zarysy programu politycznego, opowiadające się za „wolną Polską połączoną braterskimi więzami z ZSRR” oraz utworzeniem w ZSRR polskich jednostek wojskowych, niezależnych od rządu polskiego na emigracji. W swej deklaracji ideowej podkreślał konieczność przeprowadzenia reform ustrojowych, potrzebę zmiany granic z sugestiami rządu radzieckiego. Zgodnie z przyjętym statutem do podstawowych zadań ZPP należało: reprezentowanie obywateli polskich wobec władz radzieckich, organizowanie armii polskiej do walk z Niemcami we współdziałaniu
z Armia Czerwoną, udzielanie pomocy ruchowi oporu w kraju, opieka socjalno-bytowa, oświatowa i kulturalna nad ludnością polską na terytorium ZSRR. Przewodniczącym ZPP była Wanda Wasilewska. To był kolejny krok Polskich komunistów do przejęcia władzy
w powojennej Polsce, ale nie ostatni.
Kolejnym krokiem było powołanie przez Polską Partię Robotniczą Krajowej Rady Narodowej (KRN) 31 grudnia 1943 roku. Jej przewodniczącym został członek władz PPR Bolesław Bierut. KRN miała pełnić funkcję tymczasowej reprezentacji podziemnych organizacji komunistycznych oraz odgrywać rolę samozwańczego parlamentu i zalążka przyszłej władzy państwowej w Polsce. Według zamysłu organizatorów miała stworzyć przeciw wagę dla struktur władzy Polski Podziemnej. Deklaracja KRN odmawiała rządowi londyńskiemu prawa do reprezentowania narodu polskiego, przewidywała utworzenie Rządu Tymczasowego, który zapobiegłby przejęciu władzy przez siły „reakcyjne” i „wsteczne”. Program KRN podkreślał zasadę „ przyjaźni i współpracy” z ZSRR, zapowiadając także dokonanie w Polsce radykalnej reformy rolnej, nacjonalizacji banków, przemysłu i transportu.
1 stycznia 1944 roku KRN powołała Armię Ludową (AL), w której skład weszła Gwardia Ludowa oraz drobne oddziały zbrojne satelitów PPR. Na czele nowej organizacji stanął generał Michał Żymierski-Rola. Celem Armii Ludowej była walka o wyzwolenie Polski spod okupacji hitlerowskiej oraz stworzenie w wyzwolonym kraju ustroju ludowo-demokratycznego. Główną formą walki była partyzantka. Największe bitwy AL.
Były stoczone u boku oddziałów Batalionów Chłopskich i AK. 21 lipca 1944 AL i 1 Armia Wojska Polskiego w ZSRR zostały połączone, tworząc tym samym Wojsko Polskie.
Mimo powstających wciąż różnych organizacji, komuniści nie byli dość dobrze przygotowani do przejęcia władzy. Miał pomóc im w tym Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN). Delegaci komunistycznych organizacji: KRN i ZPP powołali
w Moskwie właśnie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Ten nowy twór miał
w planach Stalina odegrać rolę podległego mu rządu zajmowanej przez Armię Czerwoną centralnej oraz zachodniej Polski. Na czele PKWN stanął Edward Osóbka-Morawski, członek KRN, działacz promoskiewskiej grupy socjalistycznej w kraju. Jednocześnie z komunikatem o utworzeniu PKWN 22 lipca radio moskiewskie nadało tekst Manifestu PKWN do narodu polskiego. Za jedyną legalną władzę w Polsce manifest uznawał PKWN, nazywając jednocześnie rząd w Londynie oraz jego krajowe organu mianem władzy „samozwańczej”, „hamującej walkę z okupantem”. Z przyczyn propagandowych manifest nie zapowiadał wprowadzenia systemu komunistycznego, a jedynie reformę rolna w postaci parcelacji majątków powyżej 50 ha, przy poszanowaniu własności prywatnej średnich i drobnych gospodarstw rolnych (reforma została oficjalna zadekretowana 6 września), upaństwowienie wielkiego i drobnego przemysłu oraz handlu. W sprawie granic manifest zapowiadał przyłączenie Pomorza i Śląska Opolskiego, a na wschodzie enigmatyczną linię „przyjaznego sąsiedztwa” sowiecką Białorusią, Ukrainą i Litwą. Krajowa Rada Narodowa ogłaszała jednocześnie ( 21 lipca) przejęcie zwierzchnictwa nad Armią Polską w Związku Sowieckim
i Armią Ludową, scalając je w jednolite Wojsko Polskie na którego czele stanął generał
M. Żymierski.
W końcu w 1944 roku 31 grudnia PKWN zmienił nazwę na Rząd Tymczasowy Rzeczpospolitej Polskiej. Premierem został Edward Osóbka-Morawski, a pierwszym wicepremierem Władysław Gomułka (sekretarz generalny PPR). Kluczowe resorty (przyjmujące od tego momentu nazwę ministerstw) otrzymała PPR, choć jednocześnie - dla podkreślenia rzekomo koalicyjnego charakteru nowego rządu – wprowadzono także reprezentantów prokomunistycznych odłamów Stronnictwa Ludowego i PPS oraz niewielkiej partii – Stronnictwa Demokratycznego. Formalnie decyzję o sformowaniu rządu konkurencyjnego wobec ośrodka londyńskiego podjęła komunistyczna Krajowa Rada Narodowa, „przychylając się do ogólnych żądań społeczeństwa polskiego”. Faktycznie zdecydował Stalin, który – mimo pewnych obiekcji ze strony zachodnich aliantów – podkreślał w ten sposób swoja pełna ko0ntrolę nad polityczną przyszłością Polski.
W ten sposób właśnie komuniści przygotowali się do przejęcia władzy, który był wystarczająco skuteczny.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty