profil

Recenzja filmu "Śluby Panieńskie"

poleca 85% 270 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Film pt. „Śluby panieńskie” jest to adaptacja komedii Fredry. Filip Bajon jako twórca filmu, nie stał się niewolnikiem adaptacji tekstu komedii, lecz stworzył własny obraz dzieła Fredry. Na planie filmowym zgromadził popularnych aktorów polskiego kina, co nadało całokształtowi lepszy przekaz. Śluby panieńskie jest to film kostiumowy i pełnometrażowy.
Moim zdaniem ta adaptacja jest jak najbardziej ciekawa i efektowna, a w pewnych momentach wręcz zaskakująca. Choć fabuła nie odbiegała od komedii Fredry, Bajon nadał jej współczesny wymiar, co wzbudziło we mnie małe rozczarowanie. Faktem jest, że akcenty współczesności były dobrane brawurowo, lecz osobiście raziły mnie. Obsada aktorska jak już wcześniej wspomniałam była fenomenalna. Najbardziej mnie urzekła kreacja aktorska Marty Żmudy-Trzebiatowskiej, która wcieliła się w rolę Klary. Jej ostre komentarze dodały filmowi pikanterii. Trzeba też dodać, że odtwórczyni roli Klary była obdarzona nieprzeciętna urodą, którą urzekła filmowego amanta Albina, granego przez Borysa Szyca. Odtwórczynią roli Anieli była Anna Cieślak. Jej rola wymagała bardzo dużej ekspresji. Anna zinterpretowała to bardzo przejmująco, fascynująco, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem, gdyż nie jest ona zbyt znana aktorką Amantem Anieli był Gustaw, grany przez Macieja Shtura. Prawdę mówiąc nie wzbudziła ta postać we mnie euforii, ale również nie odrzuciła swą grą. Sadzę ,więc że odegrał ją poprawnie, jak na Gustawa przystało. Matką Anieli była p, Dobrójska, w która wcieliła się Edyta Olszówka. Odegrała ją poprawnie, bez większych emocji. Uważa, że to właśnie ci aktorzy stworzyli niepowtarzalną kompozycję tej adaptacji.
Akcja Ślubów panieńskich rozgrywa się w niewielkim dworku. Majętny Radost zamierza wyswatać swojego bratanka Gustawa z piękną Anielą - córką mieszkającej po sąsiedzku Dobrójskiej. Strony szybko uzgadniają małżeński kontrakt. Problem w tym, że Gucio spędza noce w karczmie ,uwodzi kobietu, pije, tańczy i ani myśli się żenić. Również Aniela, będąca pod wpływem swej kuzynki Klary, daleka jest od myśli o zaślubinach.
Klara jako przeciwniczka mężczyzn nieustannie kpi z zakochanego Albina. Gdy Klara zorientowała się, że ich również rodzina pragnie widzieć na ślubnym kobiercu, przekonuje Anielę do złożenia ślubów panieński. Śluby dziewcząt nie zostają jednak utrzymane w tajemnicy. Na wieść o nich Gustaw postanawia dowieść, że żadna dziewczyna mu się nie oprze. Wymyśla sprytną intrygę, która ma doprowadzić do tego, że Aniela wyzna mu miłość, zaś Klara doceni uczucie Albina.
Uważam, że „Śluby panieńskie” to film zaskakująco przyjemny, z jednej strony przedstawiający fenomen Fredry w nowoczesnym świetle, a z drugiej pokazujący, że polskie kino stać ciągle na zaskoczenie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty