profil

Trzęsienia ziemi

poleca 82% 687 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Od dawien dawna trzęsienia wywoływały różnorakie skutki. Aby w pełni zrozumieć to zjawisko należałoby najpierw wytłumaczyć na czym polegają i czym właściwie są.
Trzęsienia ziemi to nic innego jak drgania skorupy ziemskiej. Skorupa ziemska składa się z oddzielnych płyt litej skały. Najsilniejsze trzęsienia występują na styku płyt. Skorupa ziemska drży bardzo często. Uczeni szacują, że na całym świecie ma miejsce około miliona wstrząsów rocznie. W większości są one słabe i można je wykryć tylko za pomocą czułych przyrządów. W ciągu roku występuje średnio od 15 do 25 silnych trzęsień ziemi, powodujących czasem duże zniszczenia. Te najgroźniejsze naturalne kataklizmy powodują śmierć tysięcy ludzi i ogromne straty materialne oraz zmieniają powierzchnię ziemi. Intensywność wstrząsów oznacza się w dwojaki sposób: w 12-sto stopniowej skali Mercallego, która określa intensywność wstrząsów, oraz skali Richtera, która określa ściślejszą skalę trzęsienia na podstawie amplitudy drgań wstrząsów sejsmicznych. Pomiarów wstrząsów dokonuje się za pomocą urządzenia zwanego sejsmografem.

Skorupa ziemska nie jest jednolitą powłoką, lecz składa się z około tuzina olbrzymich płyt. Płyty te powoli lecz stale poruszają się, przez co wzdłuż ich krawędzi powstają silne naprężenia. W końcu stają się one tak duże, że płyta ugina się i powstaje wstrząs. Naprężenie na jakiś czas znika, ale ziemia może się trząść nadal na obszarze setek kilometrów.

Większość trzęsień ziemi, zwłaszcza na obrzeżach Oceanu Spokojnego i w pasie ciągnącym się od południowej Europy aż w głąb Azji, jest wynikiem ruchów płyt skorupy ziemskiej. Bywają jednak też inne przyczyny trzęsień ziemi. Niektóre części globu powracają jeszcze do stanu równowagi po zlodowaceniu, które ustąpiło zaledwie około 10 tysięcy lat temu. Niewielkie trzęsienia o zasięgu lokalnym mogą być również powodowane przez wybuchy wulkanów. Niezależnie od formy wybuchu, powoduje on zawsze zmiany w otoczeniu.

Płyty skorupy ziemskiej mogą się poruszać także wzdłuż uskoków podwodnych, występujące wtedy trzęsienia ziemi nie powodują groźnych skutków w najbliższej okolicy. Wstrząs taki może być odczuwany na statkach, ale ich uszkodzenie jest mało prawdopodobne. Wstrząsy występujące pod wodą powodują jednak powstawanie olbrzymich fal morskich ( tsunami ).

Fale tsunami mogą posuwać się z prędkością 800 kilometrów na godzinę. Nie stanowią zagrożenia na pełnym morzu, gdzie nie osiągają dużej wysokości, ale gdy zbliżają się do brzegu znacznie zwalniają i woda spiętrza się nawet do 60 metrów. Fale te uderzają o ląd i powodują ofiary śmiertelne i zniszczenia. Tsunami mogą powodować tragiczne skutki daleko od miejsca wstrząsu.

W wyniku trzęsień ziemi tracą życie miliony ludzi. Jednym z najciężej doświadczanych rejonów są Chiny, ale także w Japonii, Indiach, Włoszech, Iranie i innych krajach położonych w strefie sejsmicznej trzęsienia ziemi zostawiają wiele ofiar. Stosunkowo mało ofiar trzęsień ziemi odnotowano w Ameryce Północnej.

Trzęsienia ziemi przynoszą bardzo wiele szkód, nawierzchnie ulic pękają, zapadają się nawet do trzech metrów poniżej poprzedniego poziomu, zawalają się domy, zniszczone są miasta, tory kolejowe, ludzie tracą bliskich. To nie jedyne konsekwencje które ponosimy jako ludzkość, oczywiście największą stratą jest strata osób najbliższych naszemu sercu, jak także strata przyjaciół i znajomych. Bardzo duże konsekwencje ponosimy także jako naród i państwo ponieważ po takich wydarzeniach trzeba odbudować to co zniszczone. Najgorzej jest z zabytkami czy bardzo cennymi przedmiotami które uległy zniszczeniu i w wielu przypadkach są nie do odzyskania. Takie wydarzenia obciążają także budżety państw ponieważ trzeba odbudować drogi mosty i budynki a niejednokrotnie całe miasta i ich obrzeża.
Innym skutkiem takich wydarzeń są zmiany w ukształtowaniu ziemi czy też wywołane przez trzęsienie ziemi obrywy czy osuwiska które prowadzą do zmiany sieci hydrograficznej. Trzęsienia ziemi mają swe następstwa w postaci tysięcy ofiar śmiertelnych. Idealnym, najskuteczniejszym sposobem zapobiegania ofiarom w następstwie trzęsień ziemi byłaby ewakuacja wszystkich mieszkańców stref sejsmicznych. Nie jest to możliwe, zwłaszcza wobec tak gwałtownie postępującego wzrostu zaludnienia. Architekci amerykańscy i japońscy usilnie prowadzą badania nad budynkami, które opierałyby się wstrząsom sejsmicznym, okazało się bowiem, ze odpadanie elementów dekoracyjnych jest głównym sprawcą śmierci ludzi podczas trzęsień ziemi. Aby temu zapobiec, budynki muszą być projektowane bez jakichkolwiek ozdób, a także pozbawione kominów. Domy mieszkalne i biurowce należy wznosić na specjalnych fundamentach, które uniemożliwią lub w znacznym stopniu ograniczą kołysanie budowli. Należy także wspomnieć o tym, że nie zawsze rozmiar tragedii ludzkiej jest proporcjonalny do energii trzęsienia ziemi. Najsilniejsze zarejestrowane trzęsienie ziemi odnotowano 22 maja 1960 roku w Chile – 9,5 stopni w skali Richtera. Liczby 2000 ofiar śmiertelnych, 3000 rannych i 2 miliony pozbawionych domów były, jak na taką siłę wstrząsu, nieduże. Natomiast tysiąc razy słabsze trzęsienie ziemi 27 lipca 1976 roku w Chinach zabiło ponad 655 000 ludzi. Ogromna i przerażająca tragedia, którą trudno jest porównać z czymkolwiek podobnym. znany z historii jest tylko jeden bardziej śmiercionośny przypadek, a mianowicie trzęsienie ziemi również w Chinach z 23 stycznia 1556 roku, które według szacunków historyków pochłonęło ponad 800 tysięcy ofiar.

Bardzo nagłośniony w mediach był przypadek z 26 grudnia 2004 gdzie trzęsienie miało swoje epicentrum na oceanie, daleko, bo ponad 250 km, od najbliższych skupisk ludzkich. Mimo to gigantyczna energia i specyficzne uwarunkowania spowodowały powstanie fal tsunami, które rozchodząc się we wszystkich kierunkach, spustoszyły nie tylko pobliskie indonezyjskie wyspy, ale przemierzając tysiące kilometrów dotarły do wybrzeży Półwyspu Malajskiego, Sri Lanki, Indii, Malediwów, a nawet Afryki. Łączny bilans ofiar śmiertelnych tego tragicznego wydarzenia sięgnął 280 tysięcy. Ludzi pozbawionych dachu nad głową, którzy stracili cały dobytek życia i zostali zmuszeni do szukania nowych miejsc pobytu, trudno jest zliczyć do dnia dzisiejszego, szacowana liczba to od trzech do pięciu milionów.

Należy sobie postawić pytanie czy można zmniejszyć liczbę ofiar? Trzęsień ziemi nie można powstrzymać, jedyne, co można zrobić, to spróbować nauczyć się przewidywać miejsca i daty prawdopodobnych trzęsień. Mając prognozę spodziewanego silnego wstrząsu sejsmicznego z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym, można ewakuować zagrożoną ludność w bezpieczne miejsca. Podobnie wyprzedzająca informacja o nadciągającej fali tsunami daje szansę na przemieszczenie mieszkańców nadbrzeżnych miejscowości w głąb lądu. Dlatego w wielu ośrodkach naukowych na świecie prowadzi się badania zmierzające do opracowania metod, które pozwolą przewidywać miejsca, a nawet daty i siły prawdopodobnych trzęsień ziemi. Rozwijane są odpowiednie systemy wczesnego ostrzegania. Czułe sejsmografy wyłapują słabsze wstrząsy poprzedzające silne trzęsienia, zwraca się też baczną uwagę na nietypowe zachowania zwierząt. Te zachowania także pojawiły się w 2004 roku w opisanej wyżej Sri Lance, a mianowicie dzikie zwierzęta odpowiednio wcześnie uciekły w głąb lądu. Turystyczną atrakcją tajlandzkich plaż są przejażdżki na słoniach. Na kilka godzin przed uderzeniem tsunami, spokojne zwykle słonie zaczęły nagle trąbić, a tuż przed atakiem fali poderwały się do ucieczki w głąb lądu. Te, które były przywiązane, wściekle zerwały łańcuchy. Kilka słoni uniosło grupę japońskich turystów, którzy ze strachu bali się z nich zeskoczyć. Dzięki temu uniknęli śmierci w otchłaniach fal tsunami. W Malezji turyści licznie odwiedzają popularną prowincję Kuala Muda, gdzie są słynne „szeptane targi” rybne. Tysiące tamtejszych rybaków i turystów obserwowało przed 26 grudnia 2004 roku nietypowe szaleństwa delfinów, które podpływały do brzegu i wyskakiwały z wody. Ponadto połowy w tym rejonie i w tym czasie były 20 razy obfitsze niż zwykle, prawdopodobnie wiele ryb przeniosło się tutaj wcześniej z obszaru przyszłego epicentrum trzęsienia. W nadmorskich miejscowościach w Indiach podziwiać można kilkudziesięciotysięczne stada flamingów, brodzące w płytkich lagunach. Tuż przed tsunami 2004 roku tamtejsi mieszkańcy zaobserwowali coś niezwykłego, a mianowicie flamingi uniosły się w górę, po czym ogromna chmura ptactwa przemieściła się w głąb lądu.

Badania sygnałów emitowanych przed trzęsieniem ziemi, czyli tak zwanych prekursorów, są niezwykle ważne dla światowej społeczności. Głównym celem praktycznym takich badań jest konstrukcja systemów wczesnego ostrzegania, które pomogą uratować życia milionów ludzi.

Nie są to łatwe badania, bo trudno jest przewidzieć w którym miejscu i kiedy nastąpi trzęsienie ziemi, stąd też nie wiadomo, gdzie ustawiać urządzenia pomiarowe. Zwykle więc przeprowadza się analizę skutków po wystąpieniu takiego zdarzenia. Nie będzie też raczej modelu teoretycznego takiego zjawiska , ponieważ wstrząsy tektoniczne nie są jednakowe pod względem geologicznym i fizycznym. Dziwne zachowania zwierząt poprzedzające trzęsienia ziemi są wprawdzie obserwowane i analizowane, ale jak dotąd nie udało się znaleźć i podać przekonywających wyjaśnień. Systematyczne naukowe badania szczególnych uzdolnień zwierząt są prowadzone dopiero od kilkunastu lat i nie są zbyt zaawansowane. Niewykluczone jednak, że to właśnie uważne obserwacje i badania zwierząt pomogą skonstruować użyteczne czujniki ostrzegające przed zbliżającym się kataklizmem wstrząsu tektonicznego.

Załączniki:
Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:
(0) Brak komentarzy

Materiał zweryfikowany

Czas czytania: 8 minut