profil

Lechia - Mitologia Polski

poleca 87% 105 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Wprowadzenie:
Mitologia Lechii jest o tyle trudna do spisania, że mamy tylko cząstkowe informacje na temat wierzeń naszych przodków. Poniższy wykaz i opis jest oparty o informacje kronikarzy i badaczy historii Polski wczesnego średniowiecza, oraz o własne spekulacje. Trzeba zaznaczyć, że poniższy spis jest wyselekcjonowany i ograniczony do najważniejszych informacji. Sam spis bogów i bóstw został tu skrócony do minimalnej ilości. Każdy gród i plemię posiadało swoich bogów i własne wierzenia. Starałem się podczas badań kronik i innych pism wyłuskać te informacje, które mogły być zgodne z mentalnością dawnych Polaków.
Bogowie i boginie:
Światowid – bóg wszelkiego istnienia. Wyłonił się z chaosu wraz z sześcioma innymi bóstwami. W lechickiej hierarchii zajmował najwyższe miejsce. Był Kniaziem (Królem) i rodzicem wszystkich bóstw i stworzeń, jako że to on posiadał wszelką moc, którą podzielił pomiędzy bóstwa i stworzenia. Sam nie utracił potęgi swej władzy. Stał na czele Sądu nad bogami i ludźmi. Był czczony w każdej słowiańskiej świątyni i na ziemiach Lechii.
Miał wygląd rosłego czterdziestoletniego mężczyzny. Posiadał na jednej głowie cztery twarze. Dwie były męskie a dwie żeńskie. Twarze były wykręcone w cztery strony świata. Odziany był w białą tunikę i wojowniczy rynsztunek. Za pasem nosił róg, w prawicy kostur zakończony niebieskim kryształem. U pasa zwisał mu długi miecz.
Poświęcony był mu bielik, orzeł; biały koń; dąb;
Swoje święto miał 1 stycznia zgodnie z kalendarzem Słowian.
Żywie ( Sziwa, Żywia) – bogini życia, mądrości i matka-twórczyni ludzi. Była najpotężniejszą boginią ze wszystkich bogiń. Przez skromność nigdy nie pretendowała do tronu Kniaziny. Zasiadała w Sądzie zaraz przy Światowidzie.
Dwudziestoletnia złotowłosa kobieta. Ubrana w zielone i niebieskie szaty. Nie nosiła biżuterii. Przedstawiana z dwoma glinianymi figurkami: kobiety i mężczyzny. Miała dwie córki: Marzannę i Jessę.
Poświęcone jej zostały: biały puchacz; wierzba;
Jej święto przypadało na 6 stycznia;
Prawe – bóg prawa, sprawiedliwości, czasu, mściciel bogów. Opiekował się osobami niesłusznie oskarżonymi.
Przedstawiany był jako czterdziestoletni mężczyzna o siedmiu głowach. Jego ubiór był złożony z fioletowych, szarych i granatowych szat. Podpierał się kosturem zakończonym rzeźbą sowy trzymającej w dziobie szale a w szponach miecz i jabłko. Był drugim z sędziów. Jako jedyny miał prawo karać bogów, co nie znaczyło, że sam był bezkarny.
Poświęcony był mu: sokół; grab; gniady koń;
Jego święto obchodzono 21 grudnia;
Trygłów (Bałt, Sztormboh, Trojan, Neptun*) – bóg Pramorza, słonych wód, stworzeń wodnych, żeglarzy, rybaków, budowniczy pierwszej barki. To bóg, który wyniósł na powierzchnię prawody dwie garście ziemi. Stał się współbudowniczym świata.
Był to mężczyzna czterdziestoletni, o trzech twarzach: uśmiechniętej, poważnej i rozgniewanej. Do pasa miał normalne ciało, zaś od pasa posiadał długi, rybi ogon pokryty łuskami. Barwa ciała była seledynowa. Nosił koronę z bursztynu i posiadał trójząb czy też wiosło. Mieszkał na dnie morza w bursztynowym grodzie. Za żonę miał Wądę (Nurta, Faluna), boginkę fal i królową wody, córkę Pogody i Dadziboga.
Poświecone mu były: mewa; czarny koń; bursztyn;
Jego święto obchodzono 1 stycznia.
(*) – Neptun to błędna nazwa słowiańskiego boga morza, przejęta zapewne od rzymskich kupców
Weles (Ojciec, Pan) – bóg magii, bajarzy, Navi, przewodnik dusz, patron wieszczy.
Starszy mężczyzna o białych włosach i długim zaroście. Ubrany w białą lub kremową powłóczystą tunikę, ciemnozielony płaszcz-pelerynę z krótkimi (do łokcia) rękawami i kapturem. Bóg miał troje oczu. Za pasem bóstwa pobłyskiwał złoty sierp. Miał swój pałac w samym środku Navi, na szczycie góry, z której spływało siedem rzek ognia. Zajmował poczytne miejsce w Sądzie Bogów. Nie miał żony.
Poświęcony był mu: siwy koń; klon; wróble;
Cześć odbierał: 2 listopada;
Łada (Lada, Mira) - bogini ładu, porządku, zwycięstwa, pokoju, tradycji, podstrzyżyn. Żona Niji i matka Leluma i Poleluma.
Młoda kobieta, o łabędzich skrzydłach, ciemnych włosach splecionych w warkocz, z szyszakiem na głowie i puklerzem na piersiach. Nosiła krótkie suknie pokryte kolczugą. Pojawiała się zawsze na polu bitwy z Naviancami – podziemnymi płaczkami i Welesem. Zawsze starała się nie dopuścić do walki.
Poświęcono jej: owce; mirt;
Świętowano ku jej czci: 6 stycznia;
Nija (Nyja, Świętowit) – bóg wojny, opiekun wojowników.
Mężczyzna o czterech głowach, zawsze w zbroi, z kołczanem i łukiem na plecach, dzidą w ręce. Wiecznie niezadowolony, szukający powodu do walki.
Poświęcone mu były: niedźwiedź; jesion;
Święto ku swojej czci obchodził przed każdą bitwą i 6 stycznia;
Lelum i Polelum (Lel i Polel) – bogowie śmiechu i smutku, lenistwa i beztroski.
Bliźniaki; jeden o zawsze uśmiechniętym obliczu, drugi wiecznie załzawiony. Przedstawiani jako dwaj chłopcy trzymający się za ręce. Za żonę mieli Wiłę, boginkę zielarek i dobra. Była córką Roda i Doli.
Poświęcone im były: kot; stokrotka; dzika róża;
Czczono ich: 6 grudnia;
Kupała – bogini miłości, nienawiści i zazdrości. Matka Bodo, Body i Lelela. Kochanka wszystkich bogów. Tylko Czarnobohowi odmówiła, a Gaj-Raj odrzucił ją jak każdą inną.
Jedna z trzech najpiękniejszych bogiń. Miała lniane, falujące włosy, wydatne usta i piersi, szerokie biodra i niebieskie oczy. Nosiła suknie w różnych odcieniach czerwieni i różu, w zależności od nastroju. Lubiła biżuterię i pachnidła. Nieodłącznym atrybutem była czarka i gałązka jemioły. Wierzono iż maczała gałązkę jemioły w czarce i skrapiała ludzi którzy mieli się zakochać. Jeśli uderzyła kogoś gałązką zasiewała nienawiść lub zazdrość. Zasiadała w Sądzie Bogów.
Poświęcone jej były: łabędzie; jemioła i piołun;
Święto bogini przypadało na 21 czerwca;
Goduz (Lubicz, Wesel) – bóg zaręczyn, zaślubin, małżeństwa, pijaństwa. Mąż Kupały.
Trzydziestoparoletni mężczyzna, o ładnych rysach twarzy. Ubrany jak kapłan: biała, długa tunika, błękitna peleryna-płaszcz. Jego atrybutami były: kostur w kształcie łodygi i kwiatu bławatka i róg wypełniony winem i miodem. Był bardzo często pijany. Otoczony rusałkami i skrzydlatymi ubożętami przemierzał Wyraj, Nawie i Ziemię.
Poświęcone mu były: łabędzie; chmiel; dzik;
Świętowano ku jego czci podczas każdych zaślubin i 22 czerwca;
Bodo, Boda i Lelel – bóstwa seksu, rozkoszy i zabawy.
Bodo, bóg seksu był synem Peruna, Boda, pani rozkoszy za ojca miała Goduza, a Lelel, bóg zabawy był synem Leluma. Triada tworzyła jak na dzisiejsze czasy niezdrowy i nieetyczny związek. Lelel i Bodo byli gejami, Boda nie gardziła ani mężczyzną ani kobietą. Zależało jej tylko na rozkoszy. Bodo był złotowłosym osiemnastoletnim przystojnym chłopakiem, jego partner tylko w niewielu szczegółach ustępował w urodzie Gajowi, Boda rudowłosa dziewczyna o dużych piersiach. Przedstawiano ich w ten sposób: Bodo i Lelel całowali się, dłońmi pieścili twarz klęczącej z rozwartymi udami Bodę, która trzymała dłońmi wyprężone członki braci.
Poświęcone im były: bieluń, huba, mak; pies, zając, wiewiórka;
Święto im poświęcone przypadało na: 24 czerwca;
S(k)waróg (Słońce) – bóg słońca, dnia, lata i gorąca. Był Kneziem (Księciem) w boskiej hierarchii. Światowid ustanowił go Panem Dnia. Obdarował bóstwo oślepiająco promienistą głową, od której biło gorąco tak silne, że Kniaź osłonił się aurą ochronną.
Miał wygląd 20-letniego mężczyzny o złotych, niedługich, prostych włosach. Jego twarz była miła i łagodna pozbawiona zarostu. Odziany w długi powłóczysty płaszcz utkany ze złotych nici. W ręku trzymał włócznie a na plecach miał tarczę ze złota.
Poświęcony był mu jastrząb; brązowy koń; modrzew;
Święto mu poświęcone wypadało 23 czerwca.
Makosz (Makosza, Matka Ziemia) – bogini ziemi, natury, boska lekarka, opiekunka ludzi, Kniazina nieba i ziemi.
Siedemnastoletnia dziewczyna o rysach hinduskich. Druga z trzech najpiękniejszych bogiń. Żona Swaroga i matka wielu bogów i bóstw. O nią pobili się Czarnoboh, Chors i Swaróg. Zwyciężył Swaróg i stał się prawowitym mężem Ziemi. Z przelanej krwi bogów narodzili się: Nija, Łada i Prawe. Bogini była członkiem Sądu i Rady Bogów. Pokochała ludzi jak swoje dzieci i zawsze starała się bronić ludzkość. Przedstawiano ją z kosturem zakończonym dwoma dłońmi, które trzymały jakby kulę z połączonych gród ziemi i soli.
Poświęcone jej były: zioła; skowronek; lipa;
Czczono ją 23 września lub 4 czerwca;
Swarożyc – bóg ognia, kowali, opiekun wszelkiego rzemiosła.
Rudy pięćdziesięcioletni mężczyzna. Zawsze okopcony, czerwony. Nosił strój kowala, ale na rady i uczty ubierał czyste odświętne szaty w kolorze ognia. Posiadał swoją kuźnie w Wyraju i spełniał zachcianki bogów i duchów. Był synem Swaroga i Makoszy. Był mężem Swary, boginki suszy i nieurodzajów, oraz bezpłodności wśród ludzi i zwierząt. Jej rodzicami byli Marzanna i Czarnoboh.
Poświęcone mu były: świerk; rdzawy koń; dzięcioł;
Święto obchodził 24 czerwca;
Biełoboh (Chors, Miesiączek, Bladek) – bóg księżyca, odrodzenia, nocy, snu, nocnych ludzi(złodziei, itp.) i bajarzy, oraz bardów. Był bliźniaczym bratem Skwaroga. Zazdrościł Skwarogowi jego daru. Światowid spełnił prośbę. Chors był jednak niezadowolony i zaczął marudzić. Chciał świecić jaśniej i mocniej niż brat. Kniaź strasznie się rozgniewał. Przeklął boga i rzekł mu: Od tej chwili Twoja twarz będzie błyszczeć jasnością 3 dni w miesiącu, poczym będziesz bladł i jasność niknąć będzie, aby na nowo rosnąc w potężną jasność na 3 dni. Aby Twa kara była dotkliwsza za pogardzenie mojej osoby i daru, będziesz władał nocą i tylko w ciemnościach będzie widać Twoje jasne oblicze. Niech moje słowa staną się prawdą dla Ciebie! Od tej pory Biełoboh stał się zgryźliwym samotnikiem, szukającym zemsty na bracie.
Wyglądał na 20-letniego mężczyznę, o srebrnych włosach, oraz zaroście. Nosił srebrną zbroje. Z ramienia zwisała mu cytra a za pasem miał fujarkę. Podpierał się bukową laską zakończoną półksiężycem, na którym w pozycji półsiedzącej spała figurka Świetliczki. Za żonę dano mu Jessę.
Poświęcony mu był gacek-nietoperz; czarny koń; klon;
Jego święto wypadało 1 stycznia.
Jessa (Jesza, Sudzge, Ochota, Złota Baba, Cyca) – bogini ciągu życia, jesieni, starości, pracy, nauki, dzieci, boska przędzarka, opiekunka matek karmiących piersią oraz gospodyń domowych.
Młoda kobieta z trzema piersiami lub dobrotliwa staruszka. Rzadko wychodziła ze swej pracowni. Przedstawiana z kołem tkacki i szpulą. Zjawiała się z Rodnicami w pierwszą noc po narodzeniu dziecka by naznaczyć jego długość życia.
Poświęcono jej: pająki; wierzbę;
Święto ku jej czci obchodzono 2 listopada;
Czarnoboh (Diask, Żmij, Czort) – bóg zła, trucizny, zniszczenia, trwogi, strachu. Przeciwnik i zawzięty wróg Skwaroga. Po przegranej walce z bratem (Światowidem), został wyrzucony do Navi - krainy wiecznego mroku, potępienia, późniejszego świata dusz.
Czterdziestoletni mężczyzna o czarnym zaroście. Zamiast włosów posiadał wijące się czarne żmije. Miał siedem rogów na głowie. Szaty czarne i szare. Oczy czerwone i język węża. W szponiastych dłoniach dzierżył kostur zakończony symbolem oznaczającym <CZ> z głagolicy. Był ojcem wampirów, zmor i innych demonów. Opiekował się czarownicami i czarownikami.
Poświęcone mu były: czarny kruk; wilk lub szary koń; wilcza jagoda;
Czczony był 2 listopada tylko nocą.
Marzanna (Smiertia, Mara) – bogini śmierci i zimy. Żona Czarnoboha ale nie mieszkała z nim w Navi.
Jest różnie przedstawiana od trupiastej babki po piękną białowłosą kobietę w sukni z futra srebrnego lisa. Na głowie nosiła diadem z kryształowych sopli a za pasem pobłyskiwał kryształowy sierp, którym przecinała pajęczynę życia ludzi i bóstw.
Poświęcone jej były: wilk; zimorodek, sosna;
Święto bogini przypadało w pierwszy dzień zimy;
Pogoda(Pagoda) – bogini klimatu, powietrza, zgody i niezgody. Opiekunka matek wojowników.
Wyniosła i dumna kobieta. Miała tylko jedno duże oko pośrodku czoła, długie ciemne włosy. Nosiła się jak królowa. Granatowe suknie i złote płaszcze podkreślały jej dumę. Żona Dadziboga.
Poświęcone jej zostały: sroka; osika;
Swoje święto obchodziła 26 marca;
Dadzibóg (Radogost, Strzybóg, Pogwizd) - bóg bogactwa, miodu, wiatru, dobrych rad, gościnności i opiekun pasiek.
Trzydziestoparoletni mężczyzna z ulem na głowie. W jego długiej brodzie miały mieszkać pszczoły. Jego ciało okrywała tunika utkana ze złotych i srebrnych nici, z ramion spływał płaszcz z bursztynu i innych drogocennych kamieni. Dawał lub odbierał bogactwo.
Poświęcone mu zostały: jeleń; buk;
Święto przypadało na 24 czerwca;
Perun (Perkun, Pierun) – bóg piorunów, burz, opadów i nieba. Syn Pogody i Nija.
Młody mężczyzna, o czarnych oczach z których strzelały błyskawice. Nosił zbroję. Kiedy się zdenerwował cały był naelektryzowany, co obawiało się jako grzmoty bez błyskawic. Był bogiem bardzo kochliwym. Lubił uwodzić ziemskie kobiety co mu nie wyszło na dobre. Stracił przez to celność i obiektywność w rzucaniu piorunów. Był mężem Zorzy.
Poświęcony mu był: koń; dąb;
Zorza (Dadzina,Tora,Luna) – bogini świtu, zmierzchu, tęczy, wieści, matka gwiazd, córka Biełboha.
Młoda piękna kobieta o tęczowych skrzydłach motyla. Jej twarz była podzielona na ciemną i jasną połowę. Podobno, gdy otwierała oko na części jasnej następował świt, kiedy na ciemnej następował zmierzch. Była posłanniczką bogów. Jej atrybutami była gwiazda pośrodku czoła i witka.
Poświęcone jej były: biały kot; świerszcz; konwalie;
Święto przypadało na: 23 marca;
Święto ku jego czci obchodzono: 26 marca;

Rod i Dola – bóstwa przeznaczenia i indywidualnego szczęścia. Oba bóstwa były zarówno rodzeństwem jak i małżeństwem. Z ich związku narodziły się Rodnice – posłanki losu. Rod był bogiem ogólnego przeznaczenia, którego nie mógł zmienić nikt, któremu podlegało wszystko i wszyscy. Dola nakreślała każdej istocie z osobna los, który mógł ulec zmianie jeśli tego by ktoś chciał. Bogini miała dwie natury tą dobrą którą widziano za dnia i tą złą czyli cień Doli zwany Niedolą, Biedą.
Przedstawiano ich jako trzydziestolatków ubranych w biało-zielone szaty trzymających złote koło i róg. U ich stóp siedziały trzy Rodnice trzymając się za ręce.
Poświęcone im były: jaskółki; koń; jabłoń;
Świętowano na ich cześć: 20 lipca;
Dziewanna (Ciota, Poronie) – bogini wiosny, dziewictwa, urody, tańca, śpiewu, ciąży i porodów, oraz Pani Lasów i Łowów.
Młoda dziewczyna, o zielonkawych włosach, dużych oczach i wydatnych piersiach. Nosiła luźne suknie. Jej styl bycia i zachowanie przypominało zachowanie młodego wojownika. Była nieokiełznaną dziewczyną. Jej mężem a zarazem i bratem był Gaj-Raj czasem tracił cierpliwość i zamykał ją w Navi. Przedstawiano boginię siedzącą na sarnie z napiętym łukiem i kołczanem na plecach, z wiankiem rucianym na głowie.
Poświęcone jej były: dzikie zwierzęta; olcha; bocian;
Jej święto obchodzono w pierwszy dzień wiosny;
Raj-Gaj (Rujewit, Rugewit, Jarowit, Źródlin) – bóg czystości, żniw, źródeł, jezior, rzek, zwierząt domowych, trwałości związków, opiekun chłopców i młodych wojowników, strażnik bram Wyraju.
Był jedynym bogiem, w którym podkochiwali się prawie wszyscy. Jego alabastrowe ciało, przebijające spod jedwabnego ubrania. Miał czarne, falujące włosy, zielone oczy, ładne usta. Nigdy nie zbliżył się cieleśnie do płci przeciwnej ani tej samej. Wraz z żoną tworzyli tak zwane białe małżeństwo. Jego atrybutem była laska zakończona małą czarką, na brzegach, której stały dwa gołębie zwarte dziobami.
Poświęcone mu były: gołębie; brzoza; bóbr;
Święto ku jego czci obchodzono: 1 kwietnia lub 4 sierpnia;
Jaryło – bóg rolnictwa, plonów, sadów, pasterstwa, ojciec ubożąt (krasnoludków).
Przedstawiano go jako mężczyznę o dwóch głowach, w stroju rolnika, z sochą za pasem. W ręku trzymał kostur pasterski. Jego żoną była polna boginka rosy i mgły Śrebrza córki Zorzy i Peruna.
Poświęcone mu były: ziarna zbóż; grusza; baran;
Cześć odbierał: 21 marca i 23 września;
Siem i Rygieł – bogowie domostw i grodów.
Dwaj mężczyźni w strojach wojowników krzyżujących ze sobą włócznie nie jako wrogowie ale jako przyjaciele. Ich wizerunki rysowano lub rzeźbiono na drzwiach domostw lub bramach grodów. Obaj bogowie ochraniali strażnika bram Wyraju Raja-Gaja, przez co chronili dostęp do Grodu Bogów. Byli mężami boginki Sporzy, pani kłótni, sporów i plotki. Była córką Pogody i Chorsa.
Poświęcone im były: bramy, drzwi i progi;
Cześć odbierali: 6 stycznia;
Stworzenia mitologiczne:
Bobo – pół człowiek pół kozioł. Był panem sabatów i stróżem czarnej magii. Zasiadał w Navi w sądzie nad czarownicami i wiedźminami.
Baba Jaga – stara, brzydka kobieta, lecz nie człowiek. Miała kurze nogi, sokoli wzrok, wilczy węch i wyostrzony słuch. W bajkach mieszkała w chatce na kurzej stopie. Inne podania mówiły że jej domek latała. Bab Jag było niewiele. Zaliczane są do grupy odmieńców, czyli pól ludzi i pół demon.
Chochoł – złośliwy demon siejący chwasty w zbożach, łamiący zasiewy i rozrzucający snopy poskładane w kopy. Zwany był Słomianym Dziadkiem. Czasem pomagał bardzo biednym ludziom.
Dusiołek – było to dziwne stworzenie. Miał ludzką głowę i żabi tułów. Był złośliwym demonem. Napadał na śpiących ludzi w ciągu dnia.
Latawce – męskie i żeńskie demony powietrza, powstałe z dusz wisielców i straconych złoczyńców. Z zasady złośliwe ale obłaskawione czy też zaklęte służyły ludziom którzy tego dokonali.
Licho – bóstwo-demon opiekun leśnych ścieżek. Zwany był Leśnym Dziadkiem. Był demonem o zmiennym nastroju. Często pomagał ludziom ale lubił straszyć dzieci.
Marchołt – demon zwiastujący śmierć i sekundant dusz które musiały odpokutować na ziemi. Pilnował by potępione dusze regularnie i o czasie rozpoczynały i kończyły pokutę.
Navianice – boginki-demony przenoszące dusze zmarłych do Navi.
Płanetnicy – demony chmur, pomocnicy Peruna i Marzanny. Wyrabiali grad i spuszczali go na uprawy. Robili to dla zabawy.
Rannica, Południca i Zmora – demony które dusiły ludzi o różnych porach dnia i nocy. Powstałe z dusz czarownic lub były to dusze żyjących osób źle życzących innym. Ukazywały się pod postacią padalca, wrony i kota.
Raróg – był sokołem Swaroga i wysłannikiem Żywie. Obwieszczał gniew bogów.
Rodnice – trzy jednookie boginki zwiastujące los człowieka przy narodzeniu.
Rusałki – piękne i zwodnicze zjawy. Dzieliły się na: Drzewoje – opiekunki lasu; Majki – opiekunki polan, zwane wróżkami; Wodnice (Wije) – opiekunki wody.
Strzyga - wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Podobnie, jak całą jej rodzinę, strzygę należało trwale unieruchomić poprzez spalenie, tudzież powbijanie gwoździ, czy pali w różne części cielska.
Trzybek – demon który roznosił po świecie zarazy i morowe powietrze. Żywie korzystał z jego usług, gdy ludzie zachowywali się niegodnie i zbyt wielu zachowywało się rozpustnie.
Uboże - małe ludziki zwane powszechnie krasnalami, hospodarzyczkami i skrzatami. Ubożęta dzieliły się na: Domowniki – mieszkały w domach i pomagały dobrym gospodarzom a złym dokuczały; Skarbniki – zamieszkiwały kopalnie i jaskinie. Nazywane były też chochlikami; Niziołki – zamieszkiwały lasy i łąki. Kniaziem ubożąt był Hospodarzyczek .
Wąpierz – odmieniec, pół demon pół człowiek. Za dnia wyglądał i zachowywał się jak normalny człowiek, o ile nie trafił na czosnek lub nie spotkał na swej drodze wieszcza czy wieszczki. Wąpierz upatrywał swe ofiary w ciągu dnia a potem atakował je między północą a świtem. Wtedy to u demona pojawiał się głód i wydłużały kły. Żywił się tylko krwią. Jeśli spodobał się odmieńcowi ktoś, wąpierz wypijał całą krew i wyrywał serce które zjadał. W taki sposób poszerzało się grono demonów. Wąpierze nie lubią czosnku i cebuli, stąd dobrze jest mieć w domu nieco tych warzyw. Wskazane jest ich spożywanie. Wąpierza można też skutecznie odstraszyć wbijając nóż w jego cień. Demony te mogą przybierać też postać nietoperzy. Wąpierze w swym demonim wcieleniu są wrażliwe na srebro, które je odstrasza, ale nie unicestwia. Można natomiast unicestwić ciało, w którym przebywa demon, przebijając spoczywające w grobie zwłoki drewnianym kołkiem. Wskazane też jest odcięcie trupowi głowy i włożenie jej między nogi. Jeśli jakiś ciało zmarłego po wykopaniu z grobu nie wykazuje widocznych śladów rozkładu, oznacza to, że jest to wąpierz. Demona mogli całkowicie i bezpowrotnie unicestwić jedynie kapłani i kapłani Welesa, czyli wieszcze i wieszczki.
Wilkołaki – ludzie-wilki. Powstawali oni na skutek stosunku wąpierza i człowieka lub też na wskutek rzucenia uroku przez czarownicę. Taki człowiek potrafił się w określonym czasie (np. pełnia księżyca) przekształcić w wilka. Był wtedy groźny dla innych ludzi i zwierząt domowych, gdyż atakował je w morderczym szale. Po powrocie do ludzkiej postaci nie pamiętał niczego, co czynił w wilczej skórze. Niekiedy nawet człowiek taki nie wiedział, że jest wilkołakiem. Skuteczną metodą obrony przed wilkołakiem było mieć przy sobie coś srebrnego, gdyż stwór ten nienawidził srebra. Wilkołaka, gdy zmienił się w wilka, nie można było zranić żadną klasyczną bronią. Chyba, że użyto srebrnego ostrza. Taka broń powodowała natychmiastowe przerwanie przemiany w wilka i powrót do ludzkiej postaci. Wszelako należało uważać przy polowaniu na wilkołaka, gdyż jego ukąszenie sprawiało, że ukąszony również stawał się wilkołakiem, podwładnym tego, który go ukąsił. Zabicie pierwotnego nosiciela (zwanego przywódcą lub "alfą") nierzadko zwalniało z klątwy (lub choroby, zależnie od podejścia) wszystkich przez niego ukąszonych. Osobę, o której wiedziano, że jest wilkołakiem, dobrze było pętać przy pełni księżyca srebrnym lub ostatecznie metalowym łańcuchem. Uniemożliwiało mu to przemianę w wilka. Wilkołaki były śmiertelnymi wrogami wąpirzów i strzyg. Wilkołactwo można było wyleczyć oddając takiego nieszczęśnika pod opiekę kapłanek Dziewanny, ciot.

Inne:
Wyraj – wielka wyspa na której znajdował się gród bogów, umieszczony na szczycie góry. Do grodu prowadziła wąska ścieżka wijąca się ślimakiem ku szczytowi. Strażnikiem bramy do grodu był Gaj-Raj, który mieszkał w jaskini u podnóża góry wraz z Rygiełem i Siemem.
Wyraj był krainą wiecznie zieloną i nigdy nie zapadała tu noc. Bogowie mieszkali w wielkim pałacu zbudowanym z najdroższych minerałów i metali szlachetnych. Po środku pałacu znajdowała się sala Rady Bogów gdzie odbywały się narady, sądy i uczty. Wokół Sali oddzielonej korytarzem usytuowane były komnaty bogów. W dolinie były ustawione domy zasłużonych dusz ludzi, od czego nazywano to miejsce Doliną Przodków.
Wyraj można było zobaczyć z ziemi raz na kilkadziesiąt lat. Pojawiał się na niebie jako olbrzymia świetlista kula. Obecnie wiemy że to kometa.
Navia – kraina dusz. Była to olbrzymia podziemna góra wznosząca się tarasowo ku szczytowi na którym stał pałac Welesa. Na dziedzińcu pałacu rosło Drzewo Życia strzeżone przez Raroga. Na pierwszym tarasie, poniżej pałacu mieszkały dusze dzieci i młodzieży. Drugi taras zamieszkiwały dusze dobre. Na trzecim przebywały i pokutowały dusze złe pod bacznym okiem Czarnoboha. Górę otaczało morze ognia. Jego żar odczuwały dusze pokutujące i te dusze, które były skazane na wieczne potępienie. Dusze były przenoszone na ramionach Navianic i stawiane przed obliczem bogów, poczym przenosiły dusze na odpowiedni taras.
Wieszcze i wieszczki – byli to ludzie wybrani przez bogów. Zajmowali się służbą kapłańską, przepowiadaniem (wieszczeniem) przyszłości, leczeniem i uwalnianiem od demonów. Mieszkali z dala od ludzi. Mawiano, iż czczą nieznanego z imienia boga czy bóstwo od którego pochodzi wszelki byt. Najstarszy miał cudowny kostur zakończony stożkiem w którym było zatopione oko jakby człowieka. Wieszcze nie używali żadnych zaklęć ani magicznych gestów, jedynie modlili się. Ubierali się skromnie, na wzór Welesa.
Czarownice, czarownicy, wiedźmy i wiedźmini – byli to ludzie zajmujący się czarną magią. Zazwyczaj czynili więcej zła niż dobra. Byli zażartymi wrogami kapłanów, kapłanek, wieszczów i wieszczek. Jedynie wiedźmini zachowywali bezstronność. Czarownice i czarownicy, oraz wiedźmy byli w służbie Czarnoboha. Zbierali się dwa razy w roku na wielkie zloty zwane sabatami. Przypadały one na letnie i zimowe przesilenie. Prócz tych zlotów były też sabaty regionalne przypadające na czas różnych świąt. Wiedźmini, rzadziej wiedźminki, byli wojownikami wynajmowanymi do tropienia i unieszkodliwienia np.: kikimory, smoka, czarownika czy też kogoś lub coś. Zależało to od fanaberii zleceniodawcy. Wiedźmini otrzymywali najpierw zaliczkę a potem resztę wynagrodzenia.
Kapłani i kapłanki(Żyrca, Kącisz, Kupisz) – do służby kapłańskiej przeznaczano zwykle drugie dziecko pochodzące z bogatych rodzin. Była możliwość wykupienia takiej osoby za odpowiedni dar na rzecz świątyni. Jeśli ktoś dobrowolnie chciał oddać się na służbę bogom był przyjmowany bez różnicy na status społeczny. Jeśli przetrwał roczną próbę w danej świątyni zostawał namaszczany na kapłana czy też kapłankę i zaliczono do grona kapłańskiego.
Nie wiele świątyń było poświęconych tylko jednemu bogu czy bogini. Do nielicznych zaliczyć należy: Kącina Kaliska – czczono tam Dziewannę, a kapłanki zwane ciotami musiały zachować czystość do 25 roku życia o ile chciały potem założyć rodzinę. Jeśli pragnęły służyć bogini do końca życia musiały wyrzec się rozkoszy cielesnych; Kącina Rowokolska poświęcona Welesowi; Kącina Wieżycka, w której cześć oddawano Gajowi-Rajowi, służyli w niej młodzieńcy;
W świątyniach czczono zazwyczaj wszystkich bogów, chociaż kącina poświęcona była trzem (Arkona – Światowid, Prawe, Trygłów), czy siedmiu (Łysa Góra – Kupała, Łada, Żywie, Makosz, Marzanna, Zorza, Pogoda) bogom czy boginiom.
Bibliografia:
• Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście, W Krakowie, 1867, t. 1, ks. 1, 2, 3, 4;
• Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście, W Krakowie, 1868, t. 2, ks. 5, 6, 7, 8;
• Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście, W Krakowie, 1868, t. 3, ks. 9, 10;
• Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście, W Krakowie, 1869, t. 4, ks. 11, 12;
• Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście, W Krakowie, 1870, t. 5, ks. 12;
• Kronika polska - dzieło Galla Anonima, spisane w latach 1112-1116;
• Kronika polska - dzieło Wincentego Kadłubka, napisane w latach 1190-1208;
• Kronika polska - autorstwa lubiąskiego cystersa Engelberta, twórcy pierwotnego żywota św. Jadwigi. Powstała 1283-1285;
• A. Gieysztor, Mitologia Słowian, Warszawa 1980, ISBN 83-221-0152-X;
• J. Strzelczyk, Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian, Poznań 1998;
• A. Szyjewski, Religia Słowian, WAM, Kraków 2003, ISBN 83-7318-205-5;
• S. Urbańczyk, Dawni Słowianie - wiara i kult, Wrocław 1991;

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 25 minut

Ciekawostki ze świata
Typ pracy