profil

Kobieta w wojsku - rzeczywistość i wyzwania w świetle literatury wojskowej

poleca 85% 408 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Stałe zainteresowanie opinii społecznej służbą wojskową kobiet sprawia, że odnosimy wrażenie, że pojawiły się one w szeregach polskiej armii stosunkowo niedawno. Jednakże obecność kobiet w siłach zbrojnych wybiega daleko w przeszłość. W czasie II wojny światowej kobiety uczestniczyły w Armii Polskiej Państwa Podziemnego, były żołnierzami 1 i 2 Armii Wojska Polskiego oraz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Pojawienie się kobiet w wojsku stanowi pewnego rodzaju wyzwanie dla armii, zwłaszcza w sferze organizacyjnej, a także jest szansą na zmianę stereotypów na temat roli kobiet i mężczyzn w życiu społecznym.
Pojawienie się kobiet w wojsku wymusiło dodatkowe przepisy w ustawie o służbie wojskowej żołnierzy w zakresie ochrony macierzyństwa, wynikające z prawa pracy.
Rzeczywistość w jakiej żyjemy charakteryzuje się różnorodnością, istnieniem rozmaitych zjawisk, które wcześniej nie miały szans bytu. Dlatego w tym kontekście obecność kobiet w wojsku nie jest już bulwersującym zjawiskiem, choć nadal wzbudza kontrowersje. Pojawienie się kobiet w szeregach armii można uznać za pewien proces, który zaowocował większą ilością kobiet w różnych dziedzinach życia społecznego i politycznego, nie wyłączając sił zbrojnych.
Na podstawie licznych badań zamieszczonych w literaturze o tematyce wojskowej, można wysnuć tezę o różnicach w percepcji, reagowaniu emocjonalnym, przebiegu procesów intelektualnych, motywacji, hierarchii wartości reprezentowanych przez mężczyzn i kobiety.
Kobiety mają większe zdolności werbalne, natomiast mężczyźni lepszą wyobraźnię przestrzenną i ocenę perspektywy. Kobiety bardziej koncentrują się na relacjach międzyludzkich oraz wykazują większą skłonność do podkreślania swojej przynależności do grupy, dlatego łatwiej im pracować w zespole. Mężczyźni wyraźniej eksponują swoją niezależność, mają nastawienie rywalizacyjne, są bardziej agresywni i dominujący. Kolejną różnicą jest poziom wrażliwości zmysłowej. Kobiety mają wyższy próg wrażliwości słuchowej i wzrokowej, są sprawniejsze w łączeniu ze sobą bodźców, pochodzących z różnych źródeł. Również procesy intelektualne u kobiet i mężczyzn przebiegają inaczej. Kobiety koncentrują swoją uwagę na większej liczbie szczegółów, natomiast uwaga mężczyzn zwykle skupiona jest na mniejszej liczbie szczegółów. Stąd wynika wniosek, że w sytuacjach szybkiego reagowania, podejmowania decyzji, czy dowodzenia, większe predyspozycje posiadają mężczyźni. Zasadniczo różni się także emocjonalność kobiet i mężczyzn. Kobiety łatwiej ulegają emocjom, mężczyźni są bardziej opanowani. Nieco inny bywa również sposób radzenia sobie ze stresem, kobiety w takich sytuacjach częściej szukają wsparcia społecznego, natomiast mężczyźni zamykają się w sobie. Dlatego wydaje się, że kobiety mogą sprawiać mniej problemów natury dyscyplinarnej niż mężczyźni.
Realizacja działań stwarzających jednakowe szanse rozwoju zawodowego dla kobiet i mężczyzn, wykorzystanie ich predyspozycji w pracy wymaga czasu oraz otwartości w spojrzeniu na problem obu płci, zaprzestania wartościowania odmiennych sposobów reagowania i zachowania się kobiet i mężczyzn.
Obecność kobiet w wojsku może stać się także okazją do zmiany wizerunku armii w społeczeństwie. Kobiety w wojsku mogą pełnić służbę wszędzie, istotne jest jednak to, by posiadały odpowiednie predyspozycji fizyczne i psychiczne, niezależnie od tego jaką płeć reprezentują.
W pracy, postaram się przedstawić sytuację kobiet w polskiej armii. Swoje spostrzeżenia spróbuję odnieść do danych zawartych w literaturze o tematyce wojskowej.

1. Uregulowania prawne wojskowej służby kobiet
1.1. Ogólny rys historyczny
Pierwsze uregulowania prawne, dotyczące wojskowej służby kobiet pojawiły się jeszcze przed II wojną światową. W Rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 roku o wojskowej służbie pomocniczej (Dz. U. RP, Ne 86 z 1934 r. poz. 783). Artykuł 6 mówił, że „Do pełnienia wojskowej służby pomocniczej można powołać również kobiety w wieku od ukończonych lat 19 do ukończonych lat 45, które w czasie pokoju na skutek ochotniczego zgłoszenia się ukończyły przysposobienie do wojskowej służby pomocniczej, lub które w warunkach przewidzianych w art. 1 zgłosiły się ochotniczo do jej pełnienia. Warunki ochotniczego zgłoszenia się kobiet do przysposobienia do wojskowej służby pomocniczej, zakres i sposób przeprowadzenia tego przysposobienia oraz warunki ochotniczego zaciągu określi rozporządzenia Ministra Spraw Wojskowych”.
Problematyka tego obszaru została powtórzona i zarazem rozwinięta w Ustawie z dnia 9 kwietnia 1938 roku o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. RP, nr 25 z 1938 r. poz. 220). W artykule 8 zapisano, że „Kobiety podlegają powszechnemu obowiązkowi wojskowemu w razie przyjęcia tego obowiązku ochotniczo, z wyjątkiem przypadku wymienionego w artykule 103 ustawy”. Taki zapis ustawy stanowił, iż „Rada Ministrów na wniosek Ministra Spraw Wojskowych może w czasie pokoju nałożyć obowiązek przeszkolenia wojskowego do pomocniczej służby wojskowej na kobiety w wieku do ukończonych lat 45, które uzyskały dowód ukończenia:
a) gimnazjum ogólnokształcącego albo gimnazjum zawodowego państwowego lub niepaństwowego z uprawnieniami szkół państwowych lub
b) szkoły (studiów) stopnia licealnego”.
Z tego wynika, że ustawa przewidywała możliwość ochotniczej lub obowiązkowej służby kobiet w ramach tzw. pomocniczej służby wojskowej, pełnionej w przypadku ogłoszenia mobilizacji i na czas wojny. Miała ona polegać na „pełnieniu służby obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej, wartowniczej, łączności, technicznej, przeciwpożarowej, wojskowej służby zdrowia, transportowej, biurowej oraz innej, potrzebnej dla celów obrony Państwa” (art. 105, ust. 1).
Z tego wynika, że prawo w II Rzeczypospolitej nie przewidywało możliwości zawodowej służby kobiet. Ponadto kobiety mogły być powołane do służby wojskowej jedynie w przypadku ogłoszenia stanu mobilizacji i wojny.
Możliwość pełnienia służby wojskowej przez kobiety przewidywało natomiast ustawodawstwo Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Pierwszą ustawą w tym zakresie, była Ustawa z dnia 4 lutego 1950 roku o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. z 1950 r., nr 6, poz. 46), która regulowała problemy związane z pomocniczą służbą wojskową kobiet. W artykule 61 napisano, iż „W razie mobilizacji lub w czasie wojny kobiety mogą być powołane do pomocniczej służby wojskowej na drodze zarządzenia Ministra Obrony Narodowej. W czasie pokoju kobiety mogą być powołane do pomocniczej służby wojskowej na podstawie uchwały Rady Ministrów, powziętej w interesie obrony Państwa na wniosek Ministra Obrony Narodowej”.
Powyższa ustawa poszerzyła partycypację kobiet w powszechnym obowiązku obrony. Kobiety mogły służyć w służbach takich jak: zdrowia, łączności, transportowej, wartowniczej, przeciwpożarowej, obrony przeciwlotniczej i przeciwchemicznej, oraz innych potrzebnych dla celów obrony państwa. Służbę pomocniczą mogły pełnić obywatelki polskie, które zostały uznane za zdolne do takiej służby oraz ukończyły 18 lat, a nie przekroczyły lat 40.
Dalsze rozszerzenie możliwości wojskowych kobiet przewidywała Ustawa z dnia 30 stycznia 1959 roku o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. z 1963 r., nr 20, poz. 108), według której „Obowiązkowi służby wojskowej w zakresie określonym niniejszą ustawą mogą być poddane kobiety- obywatelki polskie- począwszy od pierwszego stycznia roku kalendarzowego, w którym kończą 40 lat, a posiadające stopień oficerski – 50 lat życia”. Ustawa ta przewidywała również możliwość zarządzenia rejestracji niektórych grup kobiet i ich przeszkolenia wojskowego oraz wprowadzała możliwość wojskowego szkolenia kobiet- studentek.
Kolejna Ustawa z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. z 1967 r., nr 44, poz. 220), mówiła, że kobiety tak jak i mężczyźni mogły stawać do poboru i być wcielane do wojska. W ustawie tej można przeczytać, iż „powszechnemu obowiązkowi obrony podlegają wszyscy obywatele polscy zdolni ze względu na wiek i stan zdrowia do wykonywania tego obowiązku”.
Obok służby wojskowej, kobiety pełnić również służbę zawodową, chociaż w praktyce możliwość ta nie była realizowana.
Z chwilą powołania korpusu chorążych, kobiety mogły zostać żołnierzami zawodowymi również w tym obszarze. Jednakże przepisy regulujące zawodową służbę kobiet w jednostkach oficerów i chorążych nie znalazły odzwierciedlenia w uregulowaniu służby podoficerów zawodowych.
Ujednolicenie przepisów o zawodowej służbie kobiet nastąpiło wraz z wejściem w życie Ustawy z dnia 30 czerwca 1970 roku w sprawie służby wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U z 1970 r. nr 16, poz. 134), w której zapisano, że „ Żołnierzem zawodowym może być obywatel polski, który posiada odpowiednie wartości moralne i polityczne, określone kwalifikacje fachowe oraz zdolność fizyczną i psychiczną do zawodowej służby wojskowej”, „Kobiety będące żołnierzami zawodowymi korzystają ze szczególnych uprawnień, które przysługują pracownicom według przepisów prawa pracy”.
Zatem w czasach PRL-u kobiety mogły zgłaszać się do poboru oraz odbywać zawodową służbę wojskową, ale w praktyce nie było to realizowane.
Wszystkie regulacje prawne znalazły swoje odzwierciedlenie w praktyce kadrowej. Wraz z 1989 rokiem zawodowa służba kobiet stała się faktem.

1.2. Aktualne regulacje zawodowej służby kobiet
W obecnych czasach kobiety mogą być powołane do wojska nie tylko na zasadzie powszechnego obowiązku obrony, ale także mogą pełnić zawodową służbę wojskową. Możliwość taką określają podstawy prawne zawarte w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ustawie o powszechnym obowiązku obrony RP oraz w ustawie o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych.
Zapisy zawarte w konstytucji i ustawach, odnoszących się do pełnienia zawodowej służby wojskowej, nie rozgraniczają problematyki płci. Według prawa istnieje wyraźna równość obywateli naszego państwa, również w kwestii obowiązku obrony kraju.
Zgodnie z obowiązującym prawem, kobiety mogą być powołane do zawodowej służby wojskowej, wówczas gdy ukończą szkołę chorążych lub wyższą szkołę wojskową oraz przy zastosowaniu trybu szczególnego, umożliwiającego przyjęcie do służby kontraktowej po nadaniu stopnia podporucznika, kobiety z wyższym wykształceniem, która nie posiada przeszkolenia wojskowego, ale posiada pewne kwalifikacje lub umiejętności przydatne do pełnienia służby wojskowej.
Ustawa o służbie zawodowej określa specyficzne uprawnienia kobiet będące żołnierzami, jakie przysługują im w trakcie pełnienia służby wojskowej. Wynikają one z przepisów prawa pracy, które dotyczą pracowników. Zgodnie z tymi przepisami kobiety nie mogą być zatrudnione w pracach szczególnie uciążliwych dla zdrowia, mogą korzystać z urlopów macierzyńskich i wychowawczych. Kobiety w okresie ciąży nie mogą pracować w godzinach pozasłużbowych., a także nie mogą być zwolnione z zawodowej służby wojskowej. Ponadto kobiety korzystają z innych uprawnień o charakterze organizacyjnym. Nie są objęte obowiązkiem pełnienia służby dyżurnej czy wartowniczej, są również zwolnione z corocznego egzaminu ze szkolenia fizycznego. Pozostałe uprawnienia kobiet, nie różnią się od mężczyzn.
Aktualne warunki prawne umożliwiają kształtowanie kariery zawodowej kobiet – żołnierzy na ogólnie przyjętych zasadach. Podobnie jak mężczyźni, mogą one uczestniczyć w procesie szkolenia oraz zdobywania niezbędnych kwalifikacji zawodowych. Mogą również ubiegać się o zajmowanie określonych stanowisk służbowych, być awansowane i odznaczane na równi z mężczyznami.
2. Socjologiczna charakterystyka zawodowej służby kobiet
3.1. Rozwój personalny zawodowej służby kobiet
Zmiany w podejściu do zawodowej służby kobiet datują się na schyłek lat osiemdziesiątych.
3.2. Obecny stan służby kobiet w wojsku
3.3. Czynniki wpływające na rozwój zawodowej służby kobiet
3.4. Kobieta w wojsku w świetle współczesnej teorii
3. Wpływ służby wojskowej na życie rodzinne kobiet
4. Aktualna pozycja kobiet w wojsku w świetle literatury
Wojskowa służba kobiet – historia - stan przed 2001 r.
W ciągu ostatnich kilku lat daje się zauważyć istotne zmiany jakie zaszły w wojsku
w związku z obecnością kobiet- żołnierzy. Mówiąc o służbie kobiet, gdy minęło ponad 60 lat od zakończenia II wojny światowej, warto wspomnieć o tradycjach udziału kobiet w walkach o niepodległość Polski i ich staraniach o uznanie umiejętności i kompetencji kobiet jako przydatnych w dziedzinie obronności państwa.
Liczne uczestnictwo kobiet w kampanii wrześniowej 1939 roku a następnie
w wojskowych organizacjach konspiracyjnych w kraju i za granicą było konsekwencją rzetelnej pracy szkoleniowej okresu międzywojennego. W tym czasie kilka tysięcy kobiet rocznie przechodziło przeszkolenie wojskowe w Organizacji Przysposobienia Wojskowego Kobiet do Obrony Kraju. Po zajęciu kraju przez okupantów, kobiety nie ustawały w swych wysiłkach angażując się w działalność konspiracyjną.
Służba kobiet-żołnierzy w podziemnym wojsku polskim, określana była jako pomocnicza służba wojskowa. Jednak w praktyce nie różniła się od konspiracyjnej służby mężczyzn – żołnierzy. Kobiety zastępowały swych kolegów na wszystkich stanowiskach oficerskich i żołnierskich. W wojsku podziemnym nie istniały odrębne oddziały kobiece. Do wyjątków należały kobiece oddziały minerskie oraz komórki wywiadowcze.
W czasie konspiracji kobiety zobowiązane były do pracy w dziedzinie łączności
i pracy biurowej komend, w akcji dywersyjnej, wywiadowczej i propagandowej. Ich zadaniem było także przygotowanie kobiet do służby w czasie powstania. Udział kobiet
w działaniach bojowych przewidziany był wyłącznie podczas akcji powstańczej.
Podczas Powstania Warszawskiego kobiety – żołnierze uczestniczyły w walce, toteż dowództwa zgrupowań i batalionów powstańczych tworzyły wyodrębnione struktury kobiece – z reguły drużyny i plutony, ale także kompanie kobiece różnych służb. Te kobiety, które nie zdołały włączyć się oficjalnie w skład jednostek, uczestniczyły w pracach powstańczych służb cywilnych. Liczba kobiet uczestniczących w Powstaniu jest trudna do oszacowania – wiadomo jedynie, iż do niewoli trafiło 3 tys. kobiet, w tym 400 oficerów.
Należy także wspomnieć o udziale kobiet w formacjach polskich sił zbrojnych na Zachodzie. Ich służba w tych oddziałach rozpoczęła się na przełomie 1939 i 1940, kiedy to kilkadziesiąt ochotniczek przybyło z Polski do Francji, by kontynuować walkę. Odnotowano również uczestnictwo dwóch polskich kobiet-żołnierzy w bitwie o Narwik.
W Armii Polskiej tworzonej w latach 1941/1942 przez gen. Władysława Andersa również było ok. 3 tys. kobiet (łącznie w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie i Środkowym Wschodzie służyło ich ok. 6 tys.). Służba kobiet w Armii Polskiej w ZSRR niczym nie różniła się od służby wojskowej mężczyzn. Po intensywnym szkoleniu otrzymywały one przydziały nie tylko do jednostek zabezpieczenia bojowego czy jednostek tyłowych – często zdarzało się także, że kierowano je do jednostek bojowych.
W maju 1943 r. w ramach 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki utworzono bojową samodzielną formację kobiecą – Samodzielny Batalion im. Emilii Plater, z czego jedna kompania wzięła udział w bitwie pod Lenino 12 października 1943 r. Ze składu batalionu wybrano również w październiku tego roku 54 kobiety do oficerskiej szkoły piechoty
w Riazaniu, a wkrótce i do innych szkół oficerskich, po ukończeniu których, kobiety – oficerowie znalazły się w różnych polskich jednostkach liniowych. Warto wspomnieć, że 18 z nich objęło stanowiska dowódcze w pododdziałach męskich. Ponadto, w różnych jednostkach bojowych, w tym spadochronowej walczyło 1418 kobiet. W jednostkach
i sztabach zabezpieczenia bojowego służyło 1048 kobiet, przede wszystkim w łączności jako telefonistki i telegrafistki ale także w sztabach i instytucjach wojskowych jako kancelistki, maszynistki itp. W służbie zdrowia znalazło się 4 tysiące kobiet a wojskach lotniczych służbę pełniło 717 pań.
To jedynie fragmentaryczny obraz ilustrujący sposób uczestnictwa kobiet
w obronie kraju, gdy zaistniała taka konieczność. Jednak analizując sytuację, która ukształtowała się po wojnie – wydaje się, że o tym istotnym rozdziale w historii obronności naszego kraju zapomniano. W czasach przynależności Polski do Układu Warszawskiego prawie zaprzestano szkolenia kobiet w systemie szkolnictwa wojskowego, przygotowującego do roli żołnierzy zawodowych. Nieliczne przykłady kobiet, które ukończyły Szkołę Orląt były wyjątkiem potwierdzającym regułę nieuwzględniana obecności kobiet w strukturach zawodowej armii. Tymczasem - tak jak w innych dziedzinach życia społecznego – kobiety, coraz lepiej wykształcone i świadome swoich możliwości mają ogromny potencjał do wykorzystania również w sferze obronności. Problem ten dostrzegać zaczęto zaledwie kilka lat temu. Od 5 lat zmienia się również sposób myślenia o roli kobiet w systemie obronnym państwa - rozumienie ich przydatności w kontekście szerszym niż służba logistyczna czy medyczna. Pojawiające się dyskusje na temat miejsca kobiet w siłach zbrojnych nie dotyczą już teraz rozważań czy kobiety powinny służyć w wojsku, bo problem ten prawnie został rozstrzygnięty wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Akcenty padają raczej na szukanie rozwiązań, które zapewniałyby „bezkolizyjne” wejście kobiet i ich adaptację w środowisku .
Przed 2001 r. powoływano kobiety do zawodowej służby wojskowej
w ograniczonym zakresie, przede wszystkim do korpusu osobowego medycznego. W 2001 służyło w wojsku 240 kobiet, głównie w stopniach oficerskich. Nie istniały w zasadzie żadne plany ani prognozy dotyczące rozwoju służby kobiet. Przyrost liczby kobiet w szeregach wojska był od 1988 r. powolny, stały, wynikał z doraźnych potrzeb poszczególnych jednostek organizacyjnych. Kobiety poddane były również innej praktyce służbowej niż mężczyźni na podobnych stanowiskach, ponieważ zwolnione były z części zajęć służbowych, takich jak np. sprawdziany z w-f, czy też obowiązek odbywania służb. Za ich wyszkolenie ogólnowojskowe (musztra, regulaminy, szkolenie ogniowe, znajomość regulaminów i struktury organizacyjnej sił zbrojnych) odpowiadali bezpośredni przełożeni. Na początku lat 90 odbywały się w miarę regularnie szkolenia poligonowe, w którym uczestniczyły kobiety powołane do służby zawodowej. Jednak po kilku latach tej (dobrej) praktyki zaniechano, natomiast obowiązek szkolenia osób powołanych do służby wojskowej w tzw. trybie szczególnym spoczął wyłącznie na ich bezpośrednich przełożonych, którzy w różny sposób wywiązywali się z tego zadania.
Istotny moment zmieniający kierunek rozwoju służby kobiet nastąpił w 1999 r. wraz z praktyką powoływania kobiet do służby kandydackiej do wszystkich typów szkół wojskowych. Od tego czasu obserwuje się coraz większe zainteresowanie młodych kobiet edukacją w wojsku, choć nadal utrzymuje się większa liczba słuchaczek w wyższych szkołach wojskowych niż w szkołach podoficerskich. Tak więc bardzo powoli zmieniają się proporcje udziału kobiet w poszczególnych korpusach kadry: najwięcej wciąż pozostaje oficerów, powoli zwiększa się liczba podoficerów, symbolicznie jak dotąd reprezentowany jest korpus szeregowych zawodowych.
Mimo stosowania od 1999 r. odmiennej praktyki przygotowywania kobiet do obejmowania stanowisk służbowych, czego konsekwencją było ich pojawienie się również
w innych korpusach osobowych (łączności i informatyki, radiotechniczny, marynarki wojennej, lotnictwa, WSI, sprawiedliwości i obsługi prawnej, ogólnowojskowy, żandarmerii wojskowej) nadal obowiązywały regulacje prawne, które w sposób niewyczerpujący traktowały problem przebiegu służby wojskowej kobiet. Na przykład mimo kilkuletniego ich funkcjonowania w szkołach wojskowych nie było uregulowań dotyczących macierzyństwa podczas służby kandydackiej. Rodziło to szereg wątpliwości na temat praktyki stosowanej w takich sytuacjach. Dopiero nowa ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych zawiera zapis regulujący m. in. i tę kwestię.
Przed 2001 r. temat rozwiązań formalno-prawnych dotyczących służby kobiet podejmowany był raz w 1998 r. przez ówczesny Departament Kadr. Jednak prognoza rozwoju tej służby zawarta w dokumencie opracowanym na posiedzenie zespołu Ministra ON nigdy nie została wdrożona. Temat służby kobiet jako marginalny problem nie miał szans zaistnieć w sferze priorytetów dotyczących polityki kadrowej, bowiem akcenty tej polityki umiejscowione były zwykle gdzie indziej.
Dopiero członkostwo Polski w NATO oraz problem równouprawnienia kobiet, eksponowany w prawie europejskim były istotnymi czynnikami, wyznaczającymi nową perspektywę porównań sytuacji kobiet w Polsce. Spowodowało to, że sytuacja kobiet
w służbie wojskowej nie mogła zależeć od osobistych poglądów ludzi decydujących
o kształcie polityki kadrowej w wojsku ale musiała być zgodna z podstawowymi standardami unijnymi dotyczącymi jednakowych dla obu płci zasad zatrudniania, wynagradzania
i przebiegu kariery zawodowej. Zmieniły się również oczekiwania społeczne w stosunku do spraw wojska. Stało się ono bardziej otwarte dla obywateli poprzez dostęp do informacji (internet), w tym również informacji na temat wymagań stawianych kandydatom na żołnierzy zawodowych. Utrzymywanie stanu, w którym kobiety mają utrudniony dostęp do ochotniczej służby zawodowej powodowałoby liczne protesty i negatywne dla samego wojska konsekwencje. Można powiedzieć, że trwający od kilku lat proces przemian w tym zakresie jest efektem ekspansji i emancypacji kobiet, które szukają dla siebie nowych obszarów aktywności, ale również zmian zachodzących w siłach zbrojnych. Wojsko, obok sfery polityki jest jedną z bardziej spektakularnych sfer, w których kobiety mają szansę definiowania od podstaw sposobu ich funkcjonowania w roli żołnierza zawodowego – o kompetencjach dowódcy pododdziału.
Od 2001 r. rozmaite aspekty służby kobiet stały się tematem monitorowanym, najpierw przez Departament Społeczno-Wychowawczy (DWiPO), a obecnie również przez Departament Kadr. Co roku jest to jeden z tematów obecnych na Kierownictwie MON czy też Kolegium Dowódców SZ. Jednocześnie trwały prace nad nową ustawą o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, w której problem służby kobiet potraktowany został w taki sposób, aby nie tworzyć nieuzasadnionych różnic w pragmatyce służby kobiet i mężczyzn, zachować natomiast niezbędne uprawnienia kobiet, które wynikają z ochrony macierzyństwa.
Rozmieszczenie kobiet w Siłach Zbrojnych RP – współczesność.
1.
W Siłach Zbrojnych RP kobiety pełnią zawodową służbę wojskową od 1988 r. Służą we wszystkich Rodzajach Sił Zbrojnych – w Wojskach Lądowych, Siłach Powietrznych, Marynarce Wojennej, Wojskach Specjalnych, w Dowództwie Operacyjnym, jak również w Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych, Żandarmerii Wojskowej, Dowództwie Garnizonu Warszawa i w jednostkach podległych DGW, w trzech korpusach kadry zawodowej (szeregowych, podoficerów, oficerów). Oprócz pełnienia funkcji w korpusie osobowym medycznym, kobiety coraz liczniej występują na stanowiskach niezwiązanych tradycyjnie z logistyką, czy służbą zdrowia, np.:
W korpusie oficerów:
• dowódcy plutonów (pluton ogniowy, pluton saperów, pluton rozpoznawczy, pluton szturmowy, artylerii przeciwlotniczej, pluton zmechanizowany),
• pilot, nawigator, kontroler ruchu lotniczego, zastępca d-cy okrętu, oficer w składzie załogi okrętu podwodnego,
• w korpusie prawnym - radcowie, sędziowie, prokuratorzy.
W korpusie podoficerów:
• dowódcy drużyn (np. ochrony i regulacji ruchu, gospodarczej,
w plutonie zmechanizowanym),
W korpusie szeregowych:
• kierowca, kucharz, działonowa, starszy monter.
2.
Według stanu na koniec 2008 r. (dane Departamentu Kadr MON), w Wojsku Polskim służbę zawodową pełnią 1153 kobiety, co stanowi 1,45 % żołnierzy zawodowych, natomiast w uczelniach i w szkołach wojskowych jest ich obecnie 511. Razem liczba kobiet w służbie czynnej wynosi 1664. W stosunku do 2007 r. liczba kobiet na stanowiskach służbowych wzrosła o 191. Prawie w takim samym stopniu wzrosła liczba podoficerów jak i oficerów (we wcześniejszych latach utrzymywała się tendencja zdecydowanego wzrostu liczby kobiet w korpusie podoficerskim). Najwolniejszy wzrost obserwuje się w korpusie szeregowych zawodowych, w którym liczba kobiet utrzymuje się na poziomie poniżej 100 osób – w roku 2008 r. – 91 kobiet na stanowiskach szeregowych zawodowych.
3.
Kobiety najliczniej występują na stanowiskach w Wojskach Lądowych (451), następnie - w Siłach Powietrznych (166) i w Marynarce Wojennej (100). Największą grupę stanowią wciąż oficerowie (638), a w tej grupie kadry zawodowej – podporucznicy (280). Liczba podoficerów wynosi 424. Spośród 1153 kobiet - 256 pełni służbę na stanowiskach dowódczych. W tej grupie najwięcej jest dowódców plutonów (252). Najwolniejszy wzrost liczby kobiet na stanowiskach odnotowuje się w korpusie szeregowych zawodowych. Przyczyną jest brak możliwości odbywania służby kandydackiej, przygotowującej do tego korpusu kadry, nie obejmowanie kobiet obowiązkowym poborem i nie powoływanie do zasadniczej służby wojskowej oraz nadterminowej zasadniczej służby wojskowej.
4.
Rozmieszczenie kobiet w korpusach osobowych pokazuje, że najliczniej reprezentowany jest korpus medyczny, sprawiedliwości i obsługi prawnej i wychowawczy (ocena według wskaźnika - procentowego udziału kobiet w ogólnej liczbie kadry w danym korpusie osobowym).

4.1. Problemy badawcze
4.2. Metodyka i techniki badań
4.3. Zakres badań
4.3. Wyniki badań własnych na podstawie literatury
Podsumowanie
Bibliografia
Spis tabel, wykresów
Załączniki

* * *
SIŁY ZBROJNE RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
W Siłach Zbrojnych RP kobiety pełnią zawodową służbę wojskową od 1988 r. Służą we wszystkich rodzajach Sił Zbrojnych (Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarka Wojenna, Wojska Specjalne), w trzech korpusach kadry zawodowej (szeregowych, podoficerów, oficerów).
Według stanu na koniec 2007 r., w Wojsku Polskim służbę zawodową pełnią 962 kobiety, co stanowi 1,2 % żołnierzy zawodowych, natomiast w szkołach wojskowych różnego szczebla jest ich obecnie 256. Razem liczba kobiet w służbie czynnej wynosi ok. 1218 i jest najwyższa w powojennej historii Wojska Polskiego.
W stosunku do 2006 r. liczba kobiet wzrosła o 280. Najwolniejszy wzrost obserwuje się w korpusie szeregowych zawodowych, w którym wciąż liczba kobiet utrzymuje się na niskim poziomie – 57 osób.
Obecnie rekrutacja kobiet do polskiej armii uzależniona jest od ogłaszanego co roku w decyzji Ministra Obrony Narodowej – limitu naboru kandydatów do szkół wojskowych. Decyzja określa liczbę kandydatów, bez wskazywania na udział (parytet) kobiet i mężczyzn. O przyjęciu do szkoły wojskowej decyduje jakość zdanego przez kandydata egzaminu.
Od 1999 r. kobiety w Polsce mają możliwości studiowania w szkołach i akademiach wojskowych we wszystkich korpusach osobowych – zwiększa się liczba kobiet na stanowiskach dowódczych – szczebla dowódcy plutonu i kompanii. Obecnie takie stanowiska zajmuje 210 kobiet (1,5% kadry dowódczej). W ciągu ostatnich dwóch lat pierwsze kobiety – dowódcy plutonów - zostały skierowane do Polskich Kontyngentów Wojskowych (PKW) w Iraku oraz w Afganistanie.
Proces adaptacji kobiet na stanowiskach dowódczych jest monitorowany przez Departament Kadr MON oraz - w 2007 r. - przez Departament Kontroli MON. Kobiety - dowódcy uzyskują dobre oceny swoich przełożonych, wskazuje się przy tym na ich szczególne umiejętności nawiązywania dobrych relacji z podwładnymi, rozwiązywanie problemów wychowawczych. Departament Kontroli MON dokonał w 2007 r. kontroli kilku jednostek wojskowych pod kątem stosowania zasady równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Nie odnotowano przykładów dyskryminacji płci.
Zapowiadany proces profesjonalizacji polskiej armii oznaczający ograniczanie naboru, a w konsekwencji likwidację zasadniczej służby wojskowej i rozbudowę korpusów szeregowych zawodowych i podoficerskiego, będzie szansą na zwiększenie liczby kobiet w polskiej armii w najbliższych latach.
Z tego właśnie powodu konieczne jest prowadzenie działań informacyjnych i promocyjnych zachęcających kobiety do wstępowania do zawodowej służby wojskowej.
Istnieje również potrzeba podejmowania działań edukacyjnych, które zmieniałyby stereotypowe postawy wobec kobiet w wojsku, patologie w relacjach międzyludzkich, współpraca w tym zakresie z innymi instytucjami resortu, w szczególności z Departamentem Wychowania i Promocji Obronności, Radą ds. Kobiet w SZ RP, etc.
Współdziałanie z innymi resortami, w szczególności z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Edukacji Narodowej, Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej oraz z organizacjami pozarządowymi pozwoliłoby na wspólną realizację projektów i programów działających na rzecz kobiet.

Udział Kobiet w ogólnej liczbie żołnierzy 2007 r.


Oficerowie
(kobiety)
Podof.
(kobiety)
Szeregowi
(kobiety)
Razem

Razem
% kobiet

kobiety
mężczyźni
Wojska Lądowe
201 124 3 328 28 976 29 304 1,1
Siły Powietrzne
69 57 4 130 14 803 14 933 0,9
Marynarka wojenna
49 20 4 73 6 266 6 339 1,2
Wojska Specjalne
5 1 6 1 264 1 270 0,5
Dowództwo Garnizonu Warszawa 7 3 10 1 669 1 679 0,6
Żandarmeria Wojskowa
16 14 1 31 2 625 2 656 1,2
Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych 29 52 6 87 7 976 8 063 1,1

Pozostałe
174 84 39 297 14 014 14 311 2,1

RAZEM
550 355 57 962 77 593 78 555 1,2


* Obecnie 256 kobiet uczy się i studiuje w szkołach i akademiach wojskowych. Tabela powyżej nie uwzględnia tych danych.

* * *
ŻANDARMERIA WOJSKOWA

Jedną z pierwszych kobiet, które zasiliła szeregi Żandarmerii Wojskowej w Wojsku Polskim była Janina Cieślewicz, która w 1918 roku brała udział w obronie Lwowa m.in. jako wywiadowca oddziału śledczego żandarmerii polowej. Także podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu wiele pań ukończyło kursy podoficerskie żandarmerii w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

Zmiany ustrojowe i obyczajowe po 1990 roku, polskie członkostwo w NATO niejako wymusiły stopniową feminizację naszej armii.
Zainteresowanie kobiet służbą w Żandarmerii Wojskowej obserwuje się od ośmiu lat. Głównym powodem, dla którego panie chętnie wstępują do żandarmerii jest atrakcyjność służby w tej formacji i chęć uczestniczenia w systemie obronnym państwa.
Pierwszą kobietę, która po zakończeniu nauki rozpoczęła służbę w jednostkach organizacyjnych żandarmerii, powołano do Szkoły Chorążych ŻW w Poznaniu w sierpniu 2000 roku. Obecnie w Żandarmerii Wojskowej stałą i kontraktową zawodową służbę wojskową pełni 30 kobiet, z czego gros z nich zajmuje stanowiska w pionie dochodzeniowo-śledczym i pionie prewencyjnym. Coraz częściej kobiety w Żandarmerii Wojskowej przejmują funkcje zarezerwowane do tej pory wyłącznie dla mężczyzn – 3 maja 2006 roku podczas uroczystości państwowych z okazji 215 rocznicy uchwalenia Konstytucji na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego po raz pierwszy w historii formacji i całego wojska Polskiego kompanią honorowa Żandarmerii Wojskowej dowodziła kobieta.
Kobiety pełniące służbę w strukturach ŻW cechuje duża odporność, wytrwałość, a co najważniejsze, odpowiedzialność za wykonywane zadania. Dziś widok kobiety w żandarmskim mundurze nie jest już sensacją. Teraz panie w ŻW walczą nie o obecność w koszarach, ale o awanse i stanowiska.


* * *
POLICJA

W polskiej policji służy obecnie 11.444 pań; stanowią one ponad 11,67% funkcjonariuszy. Ponadto kobiety stanowią ponad 60% pracowników cywilnych Policji.
Polskie policjantki pracują najczęściej w szkolnictwie, KGP, komendach wojewódzkich, mniej w komendach powiatowych i miejskich, jeszcze mniej – w komisariatach - raczej na stanowiskach wspomagających niż liniowych, choć sporo pracuje w służbach dochodzeniowych. Są lepiej wykształcone niż koledzy (niemal 60 procent pań i tylko 28,44% mężczyzn ma dyplomy ukończenia wyższych uczelni). Rzadziej niż koledzy odchodzą z resortu (stanowią ponad 32% funkcjonariuszy, którzy kontynuują pracę mimo uzyskania pełnych uprawnień emerytalnych). I są niedoreprezentowane wśród kadry kierowniczej (mimo wyższego wykształcenia, zaledwie 5,17% pań zajmuje stanowiska kierownicze, najczęściej niższego i średniego szczebla). Najwyższe ze stanowiska zajmowanych przez policjantki to zastępca komendanta wojewódzkiego Policji i dyrektor biura Komendy Głównej Policji

Kobiety w policjach miały początkowo:
• zapewnić godne traktowanie kobiet i dzieci: ofiar, świadków i sprawców (przeszukania, opieka w aresztach, przesłuchania, wywiad terenowy)
• sprawić, że nie będą ignorowane przestępstwa takie jak: przemoc domowa, przestępstwa seksualne, handel żywym towarem
• sprawić, że nie będą ignorowane sprawy demoralizacji i krzywdzenia nieletnich
• zajmować się policyjnym „gospodarstwem domowym” – np. finansami, sekretariatami, logistyką
Obecnie kobiety przyjmuje się do policji także, żeby:
• nie łamać prawa przez dyskryminację
• zapewnić w policjach reprezentację wszystkich grup demograficznych
• zwiększyć społeczną akceptację policji, złagodzić obyczaje
• zapewnić policjom „kobiece” umiejętności, np. komunikowania się
• zapewnić dopływ wykwalifikowanych ludzi do pracy
I dlatego, że właściwe zarządzanie zasobami ludzkimi organizacji zakłada optymalne wykorzystanie całego potencjału społecznego organizacji, zarówno mężczyzn, jak i kobiet; połączenie pozytywnych cech „męskich” i „żeńskich” poprawia standardy pracy policji jako całości; mówiąc poetycko, chodzi o to by organizacja nie używa łanie jednej, „męskiej” półkuli mózgowej, ale obu.

* * *
STRAŻ GRANICZNA

Działalność Straży Granicznej wymusiła proces budowania profesjonalnej, w pełni zawodowej, dostosowanej do nowych wyzwań i sytuacji zarówno w Europie jak i na świecie – formacji o charakterze policyjnym, wykonującej zadania w szczególności w zakresie ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego. Zaowocowało to realizacją procesu uzawodowienia formacji polegającej na stopniowej rezygnacji ze służby kandydackiej i zastępowaniu jej funkcjonariuszami zawodowymi. Proces ten zakończony został w 2006 r. w jego wyniku w okresie 2003 – 2006 r. przyjęto do służby w Straży Granicznej ponad 5 tys. nowych funkcjonariuszy.
W I kwartale 2007 r. w Straży Granicznej służbę pełniło ok. 16250 funkcjonariuszy.
Służbę w Straży Granicznej może pełnić obywatel posiadający obywatelstwo wyłącznie polskie, o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający w dniu przyjęcia wiek do 35 lat, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby
w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować.
Przy przyjęciu do służby przygotowawczej albo stałej w Straży Granicznej nie ma rozgraniczenia na płeć kandydata. Mężczyznę i kobietę obowiązują te same przepisy prawne. Dlatego też pod pojęciem „kandydata” należy rozumieć każdą osobę zainteresowaną podjęciem służby w formacji.
Rekrutacja kandydatów do służby odbywa się w trybie konkursowym, co oznacza, że w trakcie procedury kwalifikacyjnej wyłaniani są kandydaci, którzy w najwyższym stopniu spełniają stawiane im wymagania, a dobór kandydatów dokonywany jest zgodnie z aktualnymi potrzebami kadrowymi, spośród wszystkich ofert spełniających wymogi formalne, które zostały dostarczone do właściwego oddziału ośrodka szkolenia Straży Granicznej lub Komendy Głównej Straży Granicznej.
Jedyną różnicą w postępowaniu kwalifikacyjnym mężczyzn i kobiet do służby w Straży Granicznej są normy z testu sprawności fizycznej, które określone są
w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia
10 lutego 2006 r. w sprawie przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego
w stosunku do osób ubiegających się o przyjęcie do służby w Straży Granicznej.
Obecnie w Straży Granicznej zatrudnionych jest ogółem 4766 kobiet – (2538) funkcjonariuszy i (2228) pracowników cywilnych co stanowi 23,58% ogółu osób zatrudnionych w tej formacji.
Dane dotyczące zatrudnienia, wykształcenia i zajmowanych stanowisk kierowniczych kobiet:

Zatrudnienie
ogółem w tym kobiety % zatrudnienia kobiet
funkcjonariusze 16293 2538 15,57
pracownicy cywilni 3917 2228 56,88
razem 20210 4766 23,58

Na stanowiskach kierowniczych
ogółem w tym kobiety % zatrudnienia kobiet
funkcjonariusze 1781 164 9,21
pracownicy cywilni 150 94 62,66
Razem 1931 258 13,36

Wykształcenie kobiet
magisterskie licencjackie średnie zasadnicze zawodowe podstawowe
funkcjonariusze 1513 426 599 - -
pracownicy cywilni 463 170 1278 211 106
Razem 1976 596 1877 211 106

Funkcjonariuszki Straży Granicznej zajmują m.in. stanowiska: dyrektor biura (zarządu), zastępca komendanta, zastępca dyrektora, ekspert, kierownik sekcji, kierownik zespołu, rzecznik prasowy, specjalista, starszy wykładowca, główny księgowy.
Pracownicy cywilni (kobiety) zajmują m.in. stanowiska: główny specjalista, kierownik sekcji, kierownik zmiany, księgowa, radca prawny, starszy specjalista, zastępca naczelnika wydziału.

* * *
STRAŻ MIEJSKA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY

W warszawskiej Straży Miejskiej kobiety stanowią 25 procent całego składu. Większość z nich to matki, które muszą godzić macierzyństwo z pracą zmianową

Choć zadania i kompetencje Straży Miejskiej różnią się znacznie od obowiązków Policji, formacji najbliższej Straży, nasi funkcjonariusze codziennie podejmują szereg interwencji związanych z zagrożeniem zdrowia i życia ludzkiego. Niemal każdego dnia strażnicy przeciwdziałają aktom przemocy: bójkom, rozbojom, kradzieżom czy pospolitym aktom wandalizmu. W ostatnich latach stereotyp strażnika „ścigającego” handlarzy pietruszką stracił na znaczeniu, a w jego miejsce pojawił się wizerunek funkcjonariusza dbającego o bezpośrednie bezpieczeństwo warszawiaków. To wszystko sprawia, że praca w Straży stawia przed potencjalnymi kandydatami na strażników coraz większe wymagania. Dotyczy to nie tylko wysokiej sprawności fizycznej, ale przede wszystkim mentalnego przygotowania do pracy. Specyfika służby wymaga od strażników podejmowania szybkich i zdecydowanych decyzji, od których często zależy ludzkie zdrowie i życie: zarówno ich samych, jak i obywateli.


Służba dla kobiet
Warszawska Straż Miejska proponuje kobietom służbę we wszystkich swoich formacjach: w referatach patrolowo-interwencyjnych, gdzie strażnicy pracują po 12 godzin na dwie zmiany i często interweniują wobec sprawców ciężkich przestępstw, w referatach szkolnych, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo dzieci i młodzieży, patrolach ekologicznych, zajmujących się zwierzętami i ochroną środowiska, w oddziale ogólnomiejskim, czuwającym nad bezpieczeństwem w ruchu pieszym i kołowym na terenie Warszawy, a nawet w referacie przewozu osób, który na co dzień niesie pomoc osobom nietrzeźwym. Kobiety chętnie podejmują pracę na oddziałach terenowych jako strażniczki ds. rejonu, gdzie odpowiadają za utrzymanie porządku i ładu na danym obszarze oraz rozwiązują problemy lokalnych społeczności. Szereg z nich pracuje na stanowiskach dowodzenia jako operatorki i dyżurne, a także w wydziale profilaktyki, gdzie na co dzień prowadzą zajęcia z młodzieżą w szkołach. Wachlarz oferowanych etatów jest zatem szeroki i w zależności od wyników rekrutacji kobiety mają możliwość podjęcia pracy zgodnie ze swoimi predyspozycjami.
Kobiety łagodzą obyczaje
Niewątpliwie kobiety wnoszą do strażniczej pracy tzw. łagodność obyczajów. Na ich widok reakcje osób popełniających wykroczenia, a nierzadko poważne przestępstwa, są zdecydowanie bardziej stonowane, choć oczywiście nie jest to regułą. Rzadko kiedy strażniczki reagują w sposób impulsywny i emocjonalny, dzięki czemu wzbudzają do siebie większe zaufanie niż ich koledzy. Widok rosłego strażnika - mężczyzny wzbudza często u osób, wobec których podejmowane są interwencje, agresję, niechęć do współpracy i podporządkowania się wydawanym poleceniom, a niekiedy nawet strach. Przedstawicielki płci pięknej, już samym swoim widokiem, potrafią rozładować negatywne emocje. Nie oznacza to bynajmniej, że są mniej zdecydowane w działaniu od mężczyzn. Nasze strażniczki podkreślają, że służba w mundurze pozwala im uwierzyć we własne siły i umiejętności. Doceniają również wartości płynące ze służby patrolowej. Wymaga ona lojalności, zrozumienia oraz kolektywnego działania.


* * *
PAŃSTWOWA STRAŻ POŻARNA

Państwowa Straż Pożarna w 2007 roku zatrudniała 30 200 funkcjonariuszy. Kobiet w służbie PSP było 1479, co stanowi zaledwie 4,9%. Spośród tej liczby 83% to kobiety pełniące służbę w systemie codziennym, a 17% - zmianowym. Największy odsetek pań pełni służbę w pionie logistycznym 44%, najmniejszy- w prewencji 3%. Większość kobiet (45%) pełni służbę w korpusie podoficerskim. Największą liczbę kobiet (75%) zatrudniają komendy powiatowe PSP i komendy miejskie PSP. Najmniejszy odsetek kobiet znalazło miejsce służby w Komendzie Głównej PSP (3%). Wiele kobiet pełniących służbę w Państwowej Straży Pożarnej jest równocześnie członkiniami Ochotniczych Straży Pożarnych.
Aktualnie w Ochotniczych Strażach Pożarnych działa ponad 600 tysięcy strażaków ochotników, w tym blisko 55 tysięcy kobiet i dziewcząt działających m.in.
w Kobiecych i Młodzieżowych Drużynach Pożarniczych.
Członkinie OSP – jak wszyscy strażacy ochotnicy – swoją działalność opierają na pracy społecznej. Prowadzą różnorodne formy pracy kulturalno-oświatowej, rozwijają działalność artystyczną i sportową, popularyzują dorobek historyczny ruchu strażackiego oraz są doskonałymi opiekunami i instruktorami Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Przykładem tej działalności jest m. in. 800 orkiestr strażackich, 300 zespołów artystycznych, 250 zespołów sportowych, 1000 izb pamięci, kilka muzeów. Kobiety są inicjatorkami, organizatorami, i uczestniczkami (prowadzonych na różnych szczeblach): turniejów wiedzy pożarniczej „Młodzież zapobiega pożarom, obozów szkoleniowo-wypoczynkowych dla dzieci i młodzieży, przeglądów i festiwali orkiestr, spotkań zespołów scenicznych, konkursów plastycznych, konkursów kronik, zawodów sportowo-pożarniczych i sportowo-obronnych itp.
Uczestniczą w różnych akcjach humanitarnych m. in.: honorowe krwiodawstwo, pomoc potrzebującym (np. powodzianom), akcji „Pomóż dzieciom przetrwać zimę” itp. Różnymi sposobami popularyzują zasady bezpieczeństwa.
Kobiety współuczestniczą w systemie bezpieczeństwa państwa – w zakresie ochrony przeciwpożarowej, ratownictwa i bezpieczeństwa powszechnego. Od kilku lat uczestniczą w specjalistycznych szkoleniach prowadzonych przez PSP (np. w zakresie ratownictwa medycznego) i są pełnoprawnymi ratownikami OSP. Rozwijają współpracę z ogniwami samorządu lokalnego i administracyjnego, organizacjami społecznymi itp. Uczestniczą aktywnie w życiu lokalnych środowisk. Pełnią często różne funkcje społeczne w OSP i oddziałach Związku OSP RP różnych szczebli.


* * *
SŁUŻBA WIĘZIENNA

Według stanu na koniec roku 2007 liczba etatów w Służbie Więziennej wyniosła 27 228, w tym 5140 kobiet, czyli 18,9% - (stan na 31 grudnia 2007 roku).
Przykładowy rozkład etatów w niektórych działach z podziałem na płeć (stan na 31 grudnia 2007 roku):
• na 353 etatów dyrektora i zastępcy zakładu karnego lub aresztu śledczego - 21 to kobiety;
• na 228 pracowników działów organizacyjno - prawnych - 152 to kobiety;
• na 461 etatów w działach kadr 298 to kobiety;
• na 2164 etaty w działach penitencjarnych 569 to kobiety;
• na 45 osób zatrudnionych w ośrodkach diagnostycznych - 39 to kobiety
• 14 599 etatów liczy dział ochrony - w tym 343 kobiety
• na 1041 etatów w działach ewidencji - 364 to kobiety
• na 1106 etatów w działach finansowych - 631 zajmują kobiety
• na 2823 etaty w działach kwatermistrzowskich - 246 zajmują kobiety
• 44 etaty liczy dział inwestycyjny - 10 etatów przypada kobietom
• 228 etatów liczy dział łączności i informatyki - 12 etatów zajmują kobiety

Normy dotyczące różnych płci przy postępowaniu kwalifikacyjnym do służby więziennej określa Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 października 2005 roku w sprawie wymagań w zakresie zdolności fizycznej i psychicznej do Służby Więziennej (Dz.U.05.233.1986).

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
14.1.2010 (13:30)

dlaczego nie ma podanej literatury? :( ogólnie praca ok