profil

Recenzja powieści Małgorzaty Musierowicz pt. "Szósta klepka"

poleca 85% 854 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Powieść młodzieżowa pod tytułem "Szósta klepka", wspaniałej autorki Małgorzaty Musierowicz jest subtelnym wprowadzeniem do dalszych części Jeżycjady. Nastrój książki jest specyficzny dla tejże pisarki. Potrafi wciągnąć czytelnika w wesoły, ciepły, rodzinny klimat.

Bohaterką utworu jest Celestyna Żak, zwana potocznie Cesią bądź Cielęciną. Dziewczyna odznacza się pracowitością, niską samooceną oraz odpowiedzialnością. Uważa, iż jest osobą samotną, brzydką i pełną wad. Ma zwariowaną rodzinę, w skład której wchodzą: kuzyn Bobcio, siostra Julia, ojciec Żaczek, dziadek, mama i ciocia Wiesia. Cesia i Julia to osoby o całkowicie odmiennych charakterach, przedstawione w książce na bazie kontrastu.

Akcja książki rozpoczyna się 10 grudnia 1975 roku. Jak na powieść młodzieżową przystało, pojawiają się problemy miłosne, w których uczestniczą brodach Zygmunt, Jerzy Hajduk i Ceśka. Nieodłącznym elementem powieści okazała się rodzina Żaków, która to w wielu sytuacjach oferuje bohaterce swą pomoc i wsparcie. Cesia darzy ich wielką miłością i zaufaniem. Przejawia się to poprzez zwierzanie się członkom rodziny z problemów, które ją dotykają.

Bobcio jest chłopakiem o błyskotliwych tekstach, świetnie oddających charakter chłopca, przez co stał się moim ulubionym bohaterem w "Szóstej klepce". Ogólnie rzecz biorąc, atmosfera stworzona przez autorkę jest naprawdę bardzo fajna. Wszystko wydaje się realistyczne, a jednocześnie wyimaginowane. Bardzo trudno jest oderwać się od perypetii rodziny Żaków.

Kompozycja utworu jest zwarta i pozytywnie zaskakująca. Autorka posługuje się językiem prostym, potocznym, doskonale oddającym charaktery postaci. Bardzo spodobało mi się zakończenie z zamknięciem w wieży (prawie jak w "Roszpunce") oraz celnym stwierdzeniem "Li i jedynie.".

Chyba nie muszę dodawać niczego więcej? Jestem zdecydowanie za tym, aby wśród młodzieżówek pojawiały się powieści tego typu, które w prosty sposób potrafiłyby optymistycznie nastawić do życia i świata, a także pokazałyby, że zawsze istnieje, choć cień szansy na lepsze jutro. Te spostrzeżenia okazały się słuszne w przypadku bohaterki i mogą okazać się takie, jeśli chodzi o odbiorców. Gorąco polecam!

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (5) Brak komentarzy
4.10.2011 (15:21)

niezle mama ci pisała

15.5.2011 (18:38)

dOBRY TEKST, ALE MUSIAŁĄM KILKA RZECZY POZMIENIAĆ ZEBY BYLO DOBZRE

25.1.2011 (16:22)

krótko i na temat

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 1 minuta

Wypowiedzi pisemne