profil

Ocena polskiej sceny politycznej po 1989 roku.

poleca 85% 638 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Polska jest krajem słynącym z bogatej historii oraz ciężkich doświadczeń narodowych. Wiele razy system polityczny naszego państwa ulegał diametralnym zmianom warunkując nowe możliwości, ale tez przynosząc ogromne straty dla społeczeństwa. Przez wszystkie wielki swojego istnienia upadała i podnosiła się w obliczu klęsk i sukcesów na arenie politycznej. Zmiany te wpływały na odpowiednie postrzeganie władzy przez naród, wywoływały bunty, budziły aprobatę i poparcie. Jednak najbardziej burzliwym i pełnym zmian okresem w dziejach polskiej polityki wewnętrznej możemy nazwać czas od roku 1989, kiedy to następował rozpad starego systemu. Jakie zatem wydarzenia uwarunkowały kształt obecnej polityki Rzeczpospolitej Polskiej? W jakim kierunku zmierza nasza wewnętrzna organizacja państwowa?
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na proces zmian w strukturze państwa. W roku 1989 Polska stała się w pełni państwem demokratycznym. Władze komunistyczne w czerwcu tego roku nie otrzymały poparcia w wyborach do tzw. Sejmu kontraktowego, który był skupiony wokół NSZZ „Solidarność”. Opozycja znalazła się w posiadaniu wszystkich z 35% możliwych mandatów, a także 99 ze 100 miejsc w Senacie. Stanowisko premiera w nowym rządzie objął Tadeusz Mazowiecki, zaś ministra finansów - Leszek Balcerowicz. Ponad to zrodziła się w myślach demokratycznego już społeczeństwa chęć posiadania praworządnej głowy państwa. W 1990 roku w wyścigu do objęcia pałacu prezydenckiego wystartowali: Roman Bartoszcze, Włodzimierz Cimoszewicz, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Moczulski, Stanisław Tymiński i Lech Wałęsa.
Ówcześni obserwatorzy sceny politycznej przewidywali zwycięstwo któregoś z reprezentantów obozu solidarnościowego: Lecha Wałęsy lub Tadeusza Mazowieckiego. Jakże zaskakujący okazał się więc wynik pierwszej tury, który udział w kolejnej zapewnił dwóm kandydatom: Lechowi Wałęsie oraz Stanisławowi Tymińskiemu. Ten drugi zresztą, zwykł być nazywanym "czarnym koniem" wyścigu, a w konsekwencji wielkim przegranym wyborów.
Zwycięstwo Lecha Wałęsy miało wymiar symboliczny. Dosłownie i w przenośni. W przenośni, gdyż utrwaliło i wzmocniło raczkującą demokrację. Pozwoliło także na jej dalszy rozwój. Dosłownie, gdyż akt powierzenia przez ostatnią głowę państwa na emigracji insygniów prezydenta II Rzeczpospolitej, przypieczętował narodziny nowej Polski, nowej, III Rzeczpospolitej.
Kolejnym krokiem w demokratycznym państwie polskim lat 90-tych, było przeprowadzenie wolnych i nieskrępowanych wyborów parlamentarnych, w dniu 27 października 1991 roku. Do wspomnianych wyborów przystąpiło blisko 100 frakcji politycznych. Posłami zostali przedstawiciele 29. Frekwencja wyborcza wyniosła 43% i była niewielka.
Niezwykle trudno było bowiem powołać rząd i uzyskać dla niego stabilną większość w sejmie. Trudne nie oznacza jednak niemożliwe. Po trwających dwa miesiące rozmowach, powołano gabinet koalicyjny Jana Olszewskiego (PC). Funkcję Marszałka Sejmu powierzono Wiesławowi Chrzanowskiemu z ZChN, a jego odpowiednikiem w Senacie został August Chełkowski (NSZZ "Solidarność").
Nie ulega wątpliwości, że taki przebieg zmian w polityce już demokratycznego państwa polskiego zapoczątkował ideę usystematyzowania prawa. Niemniej jednak było to zadanie trudne, żmudne a nade wszystko wymagające czasu. Na skutek silnego podziału sfer politycznych, wzmocnionego rozdrobnieniem sceny parlamentarnej tuż po wyborach, w latach 1989-1991 nie drgnął nawet jeden mechanizm, mający na celu zmiany w ustawie zasadniczej państwa. Sytuacja uległa polepszeniu w 1991 roku, gdy Sejm powołał do życia Komisję Konstytucyjną. Działała ona do roku 1993, a owocem jej prac była tzw. Mała Konstytucja. Ustawa zasadnicza z 17 października 1992 roku traktowała o relacjach na osi władza ustawodawcza i wykonawcza w państwie, jak również o administracji terytorialnej. W pierwszej ze spraw Mała Konstytucja głosiła: " (...) organami Państwa w zakresie władzy ustawodawczej są Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie władzy wykonawczej - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, w zakresie władzy sądowniczej - niezawisłe sądy". Tym samym stworzono podwaliny pod prawne funkcjonowanie demokracji, tak w sensie politycznym, jak i ekonomicznym. Unieważniono także dyrektywy Konstytucji PRL z 1952 roku. Uchwalenie konstytucji w ostatecznym kształcie stało się niemożliwe na skutek decyzji prezydenta Wałęsy z roku 1993. Rozwiązując parlament przed upływem kadencji, jednocześnie zahamował on prace Komisji. Miały one zostać wznowione z wyborem nowych posłów i senatorów.
Wspomniane wybory przeprowadzono 19 października 1993 roku. Podczas drugich w III Rzeczpospolitej wyborów obowiązywały tzw. progi wyborcze. W przypadku partii, należało przekroczyć próg 5% poparcia, w przypadku koalicji partyjnej 8%. Próg wyborczy nie dotyczył mniejszości niemieckiej, która w przeciwieństwie do roku 1991 weszła do parlamentu.
Frekwencja w wyborach do Sejmu wyniosła 52,08%.Tym razem w wyborach zwyciężyli postkomuniści. Dzięki porozumieniu koalicyjnemu powstał rząd działacza PSL, Waldemara Pawlaka. W lutym 1995 roku, prezesem Rady Ministrów został Józef Oleksy z SLD, a wkrótce Włodzimierz Cimoszewicz z tej samej partii. Pierwszym Marszałkiem został (drugi premier) Józef Oleksy, kolejnym Józef Zych z PSL. Funkcję Marszałka Senatu powierzono Adamowi Struzikowi (PSL).
Po kolejnych wyborach parlamentarnych przyszedł czas na wybory prezydenckie. Do tej pory rządowi Premiera Mazowieckiego i Olszewskiego udawało się zmieniać powoli zepsuta przez komunistów polską gospodarkę i wcielać plany jej rewitalizacji w życie. Mam tu na myśli między innymi poprawę stanu budżetowego państwa, infrastruktury, zniesienie reglamentacji.
W wyborach Wystartowało 17 konkurentów. Kandydaci reprezentowali każdą z formacji politycznych: Aleksander Kwaśniewski, Waldemar Pawlak - byli przedstawicielami byłego ustroju komunistycznego, Lech Wałęsa, Jacek Kuroń, Jan Olszewski, Lech Kaczyński, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Tadeusz Zieliński, Adam Strzembosz i Leszek Moczulski - to byli solidarnościowcy. Pojawił się także monarchista w osobie Leszka Wierzchowskiego, kabareciarz - satyryk Jan Pietrzak, a także znany z pierwszych wyborów prezydenckich w wolnej Polsce Stanisław Tymiński.
W drugiej turze znaleźli się Aleksander Kwaśniewski liczbą 35,11% głosów oraz niewiele "gorszy" Lech wałęsa - popierany przez 33,11% Polaków. Lansując ideę Wspólnej Polski - tj. państwa ponad podziałami, zwycięstwo odniósł Aleksander Kwaśniewski (otrzymując 51,72% głosów). Istotną rolę w jego sukcesie odegrały debaty telewizyjne. Okazał się w nich człowiekiem mniej porywczym, a bardziej stonowanym od konkurenta, Lecha Wałęsy. Zmiana osoby sprawującej urząd prezydenta przyczyniła się do ustanowienia konstytucji państwa polskiego w pełnym wymiarze jej zadań. Do dziś dnia posługujemy się konstytucją znowelizowana i wprowadzona w życie w roku 1997. W istocie ustrój państwa polskiego opiera się na monteskiuszowskiej zasadzie trójpodziału władzy. Sejm i Senat pełnią rolę władzy ustawodawczej, Rząd i Prezydent - wykonawczej, a sądy i trybunały są władzą sądowniczą.
Gospodarka opiera się na zasadach rynkowych i zakłada wolność funkcjonowania oraz prawo do posiadania własności prywatnej. Obywatelom przysługuje szeroki wachlarz praw, ale i obowiązków.
Dzięki uchwaleniu Konstytucji w kwietniu 1997 roku, mógł w latach kolejnych postępować proces demokratyzacji. Państwo polskie nabiera w końcu cech samorządnego, suwerennego państwa z własnym stabilnie funkcjonującym rządem i głowa państwa.
W tym samym 1997 roku, po czterech latach od ostatnich wyborów, przeprowadzono wybory do parlamentu (21 września 1997 roku). Zwycięstwo odniosła prawica z AWS-em na czele (1/3 głosów, 262 parlamentarzystów. Zwycięstwo pozwoliło utworzyć koalicyjny rząd Jerzego Buzka z Leszkiem Balcerowiczem (UW) jako wicepremierem. Po wyborach prezydenckich miała miejscę rewolucyjna reforma administracyjna. Kraj został podzielony na 16 województw, których granice i kształt również funkcjonują do dziś.
Dojrzałość społeczeństwa podczas wyborów przejawiła się w sposobie głosowania. Obywatele zdecydowali, że władza winna się znaleźć w "rękach" dużej frakcji politycznej; małe ugrupowania nie dawały bowiem szans na ustabilizowanie oraz poprawę kondycji politycznej oraz ekonomicznej kraju.
Społeczeństwo dojrzało więc do demokracji i tę dojrzałość w pełni okazało.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut

Typ pracy