profil

Afryka - wiecznie zielone lasy

poleca 84% 439 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Jeszcze kilka tysięcy lat temu północne i południowe krańce Afryki porastały wiecznie zielone lasy. Ich opisy można znaleźć w starożytnych egipskich i greckich eposach, a także w Biblii. Były one jednak bardzo wrażliwe, więc kiedy po stopnieniu lodowca na półkuli północnej osuszył się klimat, zaczęły obniżać swoją kondycję i kurczyć zasięg do wilgotniejszych miejsc — gór i wybrzeży. Jednocześnie kultura materialna człowieka po tysiącach lat powolnego rozwoju zaczęła przekraczać granicę pomiędzy prehistorią a starożytnością. Do budowy cywilizacji potrzeba było drewna.

Drzewa z śródziemnomorskich lasów, głównie różne gatunki dębów, sosna nadmorska, wawrzyn szlachetny i najbardziej z nich majestatyczny cedr atlantycki, osiągają wspaniałe rozmiary, ale rosną bardzo wolno. W tej strefie wzrost jest możliwy tylko przez kilka zimowych miesięcy, kiedy więcej wody spada z deszczami niż zdąży wyparować. Być może ten powolny wzrost wystarczyłby do odnawiania się lasów, gdyby jedynym sprawcą odlesienia był człowiek. Ostatecznie budowli na miarę Świątyni Salomona, do której budowy trzeba było ściąć wiele cedrów, nie było aż tak wiele, żeby wyciąć wszystkie lasy. Ludzie cenią sobie piękno i użyteczność drzew, więc na miejsce wyciętych sadzili nowe. Niestety rozwój cywilizacji człowieka pociąga za sobą wzrost liczby zwierząt gospodarskich, co przyczyniło się do prawie całkowitego wylesienia północnych i południowych wybrzeży Afryki. To ludzie tną drzewa, ale głównymi sprawcami tego, że młode drzewka nie mogą urosnąć są kozy zjadające każdą roślinę, która nie potrafi się skutecznie obronić. Dlatego po kilkuset–kilku tysiącach lat wycinania lasów i zgryzania drzewek przez kozy, owce, osły i bydło jedynymi roślinami mogącymi znieść te warunki stały się kolczaste krzewy i geofity, czyli rośliny, które ukrywają swoje pączki pod ziemią i starają się jak najszybciej zakwitnąć i wydać nasiona, bądź rośliny jednoroczne (terofity). Zbiorowiska utworzone przez takie rośliny nazwane zostały zaroślami twardolistnymi. Wraz ze zmniejszaniem się wilgotności i zaostrzaniem warunków klimatycznych przechodzą one w stepy i półpustynie.

Zarośla twardolistnych krzewów i drzewek w strefie śródziemnomorskiej nazywane są makią (z wł. macchia). Wśród drzew dominują tu dęby: ostrolistny i korkowy, wśród krzewów pistacja kleista, bukszpan, mirt. Gąszcze te są często oplecione pnączami, takimi jak: wiciokrzew Lonicera implexa, czy kolcorośl Smilax aspera. Nad wszystkim unoszą się chmury olejków eterycznych, które czasem zapalają się, co może przybierać formę płonącego, ale nie spalającego się krzewu, jak w historii Mojżesza. Częste pożary nie pozwalają na pełny rozwój większych drzew, które uniknęły zgryzienia. W suchszych i bardziej zdegradowanych miejscach występują zarośla niskich krzewów, krzewinek, roślin cebulowych i jednorocznych zwane w strefie śródziemnomorskiej garig. Budowane są one przez krzewiaste dęby (Quercus coccifera) i wrzośce (Erica arborea), aromatyczne krzewinki — lawendę Lavandula stoechas, rozmaryn Rosmarinus officinalis, kwiaty — tulipany, nagietki (Calendula) i trawy — kłosownicę gałęzistą i drżączkę olbrzymią.

Południowoafrykańskim odpowiednikiem makii jest fynbos. Większość z występujących tu 7000 gatunków to endemity. Są tu też endemiczne rodzaje, a nawet rodziny. Dominujące są krzewinki (np. ok. 600 gatunków wrzośca) i geofity, których jest tu więcej niż na północy. Wśród flory fynbosu są dzikie formy wielu roślin ozdobnych (ok. 230 gatunków pelargonii, frezje, mieczyki, gerbery, amarylis i in.). Występujące tu drzewa są endemiczne (Leucadendron argenteum), wspólne z obszarem śródziemnomorskim, jak oliwka, bądź wspólne dla zespołu roślinnych państw okołoantarktycznych, jak palma drzewiasta Todea barbara.

Człowiek przyczynił się do tego, że zarośla twardolistne zastąpiły wiecznie zielone lasy podzwrotnikowe. W wielu miejscach jedynymi zielonymi obszarami są wysokie partie górskie albo tereny ogrodzone, jak parki czy cmentarze. Wiele jednak gatunków człowiek rozprzestrzenił jako rośliny użytkowe, np. oliwkę, dąb korkowy, pory, len albo ozdobne np.: cyprysy, pelargonie, storczyki (orchidee), hiacynty. Obecnie zaś wiele z obszarów zajmowanych przez tę formację przeznaczył pod uprawę.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty