Nie pamiętasz hasła?Hasło? Kliknij tutaj
Benwolio i Merkucjo znajdują się na placu publicznym w Weronie, rozmawiają ze sobą. Benwolio proponuje by poszli gdzieś indziej bo kręci się dziś tutaj dużo krewnych Kapuletów, a on nie szuka z nimi kolejnej zwady. Merkucjo dziwi się na słowa...