profil

Laura Kościeniecka - charakterystyka

poleca 85% 104 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Podstawowe informacje o bohaterce
Laura Kościeniecka (później Barwicka) to jedna z bohaterek pojawiających się w Przedwiośniu Stefana Żeromskiego. Należy do stanu szlacheckiego. W momencie, kiedy czytelnik ją poznaje, od dwóch lat jest wdową po panu Kościenieckim. Mieszka z jego matką w Leńcu, majątku sąsiadującym z Nawłocią należącą do Hipolita Wielosławskiego. Ma narzeczonego, podejrzanego pochodzenia dorobkiewicza – Władysława Barwickiego, za którego następnie, po wykryciu przez niego jej romansu z Cezarym Baryką, wychodzi za mąż.

Charakterystyka zewnętrzna
Bohaterka, mimo że straciła już pierwszego męża, to kobieta młoda. Wiadomo, że jest starsza od Cezarego o dwa lata. Odznacza się niebywałą pięknością. Ma szczupłą i kształtną sylwetkę, nie jest ani za chuda, ani za gruba. Jej twarz uchodzi za prześliczną, bije z niej zdrowie, oczy są lazurowe. Ma

Bujne blond włosy nad wyraz pięknego koloru.

Ubiera się w arystokratyczne stroje, które podkreślają jej urodę (czy jest to ubiór jeździecki, czy kreacja balowa, czy strój codzienny). Wygląd bohaterki jest jej wielkim atutem. W powieści pojawiają się kilkakrotnie szczegółowe opisy jej strojów, z podkreśleniem jak kobieco i ponętnie w nich wygląda.

Charakterystyka wewnętrzna
Laura jest dystyngowaną, wykwintną damą, a przy tym sprawia wrażenie szczerej, prawdomównej i wesołej. Wydaje się także, że zachowuje się w sposób naturalny. Potrafi śmiać się serdecznie i miło uśmiechać. Dzięki takiemu połączeniu kusi i olśniewa mężczyzn, którzy ją spotykają. Podoba się Cezaremu, Hipolitowi, kiedy idzie przez ulicę Warszawy, mężczyźni z zaciekawieniem oglądają się za nią. W rzeczywistości jednak są to wystudiowane gesty. Laura dba o zachowanie konwenansów i wszelaką poprawność, kiedy obraca się w arystokratycznym środowisku. Poza tym bohaterka jest stanowcza, pewna siebie i zdecydowana. Widać to chociażby po tym, że na koniu jeździ po męsku (czyli siedząc w siodle prostopadle do kierunku jazdy; wedle zwyczaju kobiety jeździły bokiem, powoli) czy po tym w jaki sposób zaprasza na śniadanie napotkanych podczas konnej przejażdżki Hipolita i Cezarego. Z uporem dąży do osiągania postawionych sobie celów i udaje jej się to (choćby zorganizowanie pikniku z tańcami czy – mimo trudności – wyjście za mąż za Barwickiego). Laurze w uwikłaniu się w romans z Cezarym nie przeszkadza to, że ma narzeczonego. Twierdzi, iż właśnie jedynie Cezarego kocha wielką miłością. Natomiast za Barwickiego chce wyjść za mąż dla pieniędzy, aby utrzymać swój majątek (zresztą jej narzeczonemu także zależy na majątku i podniesieniu swojego statusu społecznego; czy ją kocha – nie wiadomo). Wydaje się, iż idealną sytuacją byłoby dla niej, gdyby mogła mieć obu mężczyzn koło siebie. Jednego jako męża z pieniędzmi, drugiego jako kochanka, którego darzy namiętnym uczuciem. Baryka dochodzi jednak w końcu do przekonania, że

Nic nie znaczą przysięgi i zaklęcia, że tylko jeden posiada jej serce. Oszukuje obydwu. To jest jedyną pewnością.

Laura, mimo nagłego i gwałtownego rozstania ze swoim kochankiem (Cezary w uniesieniu, po pobiciu Barwickiego, uderzył ją szpicrutą w twarz), będąc w Warszawie przysyła mu list z prośbą o spotkanie. Podczas niego z jej słów wynika, że rzeczywiście kocha Barykę. Jednak od miłości ważniejszy jest dla niej majątek, w związku z czym pozostaje przy mężu, a ponadto postanawia dochować mu wierności.

Podoba się? Tak Nie

Materiał opracowany przez redakcję

Czas czytania: 3 minuty