profil

Jak napisać opowiadanie?

poleca 81% 664 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Definicja opowiadania


Opowiadanie za Słownikiem Języka Polskiego PWN https://sjp.pwn.pl/szukaj/opowiadanie.html
1. to, co jest opowiadane;
2. niewielki utwór pisany prozą, ograniczony zwykle do jednego wątku fabularnego.

Opowiadanie jest formą narracji, która przedstawia tok wydarzeń, najczęściej w sposób chronologiczny lub przyczynowo-skutkowy. Opowiadania często są zawarte w podręcznikach szkolnych, jako czytanki, pełniąc funkcję edukacyjną.

Możemy wyróżnić dwa rodzaje opowiadania:
Opowiadanie twórcze – oparte na przeżyciach i doświadczeniu autora lub przez niego wymyślone.

Opowiadanie odtwórcze – przedstawienie w formie ustnej lub pisemnej czyjejś wypowiedzi. Autor opowiadania odtwórczego prezentuje zdarzenia, jakie przeczytał w tekście oryginalnym, w sposób chronologiczny.

Opowiadanie odtwórcze a streszczenie
Streszczenie, jak sama nazwa wskazuje, powinno dążyć do zwięzłości w przedstawieniu zdarzeń. W opowiadaniu należy wydarzenia przedstawić w sposób barwny, twórczy, tak, by zaciekawić czytelnika.

Elementy opowiadania


● bohaterowie
● zwierzęta i przedmioty
● elementy natury
● zjawiska przyrodnicze
● akcja, czyli zdarzenia np.: rozmowa, spotkanie, podróż, wypadek
● czas i miejsce akcji np.: zeszłe lato, dawne czasy, wczoraj, w domu, w szkole, w pewnym mieście
● narracja:
○ w trzeciej osobie, zachowując obiektywizm, powstrzymując się od ocen i komentarzy
○ w pierwszej osobie – narrator może opowiadać o wydarzeniach w taki sposób, jakby był ich uczestnikiem, dodając swoją opinię, opisując przeżycia i emocje, jakie towarzyszyły wydarzeniom

Kompozycja opowiadania


● Zwykle przybiera formę przyczynowo-skutkową, zdarzenia przedstawione są w sposób uporządkowany w czasie.
● Kompozycja może mieć charakter zestawienia zdarzeń, które nie są ze sobą powiązane, mogą dziać się w różnym miejscu i w różnym czasie (jukstapozycja).
● Autor może celowo zmienić kolejność wydarzeń, aby zaciekawić czytelnika (inwersja czasowa).
● Zdarzenia mogą być główne – przyczyniają się do rozwoju akcji, i poboczne – są tłem dla zdarzeń głównych.
● W opowiadaniu można użyć dialogu – wtedy narrator oddaje głos komuś innemu. Wtrącenia wypowiedzi oznaczamy w tekście cudzysłowem.
● Aby przedstawić rozmowę dwóch lub kilku osób, autor może przytoczyć rozmowę w oryginalnym brzmieniu lub zrelacjonować jej przebieg.
● Kompozycja powinna być tak zbudowana, by zaciekawić czytelnika – opóźniać akcję, przez długie opisy (retardacja), wprowadzać element tajemniczości, zaskakiwać, mieć punkty zwrotne.

Przydatne zwroty na wstęp: opowiem wam pewną historię; nie uwierzycie, co mi się przytrafiło; dawno temu; pewnego dnia; tego popołudnia, zdarzyło się coś strasznego/zdarzyło się coś niesamowitego.

Przydatne zwroty na zakończenie: ta przygoda wiele mnie nauczyła, ta historia wywarła na mnie duże wrażenie, to zdarzenie będzie dla mnie nauczką na całe życie, do tej pory to pamiętam, chciałbym przeżyć to jeszcze raz.

Jak napisać opowiadanie?


1. Przemyśl przebieg wydarzeń, które chcesz opisać. W tym celu możesz stworzyć plan ramowy (opisujący wydarzenia główne) lub szczegółowy (obejmujący także wydarzenia poboczne, mało istotne dla przebiegu akcji).
2. Wypisz bohaterów, przedmioty, czy inne elementy istotne dla przebiegu opisywanych zdarzeń.
3. Określ czas i przestrzeń, w jakiej będzie się rozwijać akcja.
4. Zastanów się, jaką formę narracji zastosujesz w opowiadaniu – p ierwszo- czy trzecioosobową.
5. Przemyśl kompozycję – w jaki sposób przedstawisz wydarzenia, gdzie umieścisz dialogi, opisy?
6. Pisz opowiadanie w jednakowym czasie (teraźniejszym lub przeszłym).
7. Nie zapomnij o ciekawym wstępie, rozwinięciu akcji, które zaciekawi czytelnika, i zakończeniu, które podsumuje opisane wydarzenia.

Przykład opowiadania odtwórczego na podstawie tekstu Alcesta wylali ze szkoły, Rekreacje Mikołajka R. Goscinny, J.J. Sempe

Historia, którą chcę przedstawić, miała miejsce w szkole podstawowej. Głównym bohaterem był Alcest – chłopiec, który lubił jeść i był gruby. Jestem przekonany, że rankiem, kiedy szedł do szkoły, nie wyobrażał sobie, że przytrafi mu się coś tak strasznego.

Tego dnia, podczas przerwy jego koledzy grali w piłkę. Celem zabawy było zbicie przeciwnika. Alcest nie uczestniczył w grze, gdyż chciał zjeść drugie śniadanie. Była to bułka z dżemem, największa kanapka, jaką miał tego dnia w szkole. Niestety, nie było mu dane nacieszyć się posiłkiem. Piłka, wyrzucona z piekielną siłą przez Euzebiusza, uderzyła w plecy Alcesta, który upuścił bułkę na ziemię. Oczywiście upadła na tę stronę posmarowaną masłem i dżemem. Alcest się wściekł. Zaczął krzyczeć tak głośno, że przybiegł Pan Dubon – opiekun chłopców, którego przezywali Rosołem, ale tylko wtedy, gdy tego nie słyszał. Niestety Rosół nie zauważył bułki i na nią nadepnął. Alcest wpadł w szał i krzyknął: “Psiakrew, cholera! Nie może pan uważać, gdzie pan stawia nogi! Ślepy pan czy co?!”. Rosół był bardzo niezadowolony i wyprowadził Alcesta z podwórza wprost do gabinetu dyrektora. Przerwa skończyła się, a chłopcy wrócili do klasy na lekcje. Alcesta wciąż nie było. Po chwili drzwi się otworzyły. Do sali weszła cała trójka – Alcest, pan Dubon i dyrektor, który nie miał zadowolonej miny. Alcest również. Dyrektor oświadczył dzieciom, że Alcest został wydalony ze szkoły z powodu niewłaściwego zachowania. Wspomniał też, że martwi go przyszłość Alcesta, którą może spędzić w więzieniu: “Taki jest los nieuków. Niech to posłuży za przykład dla was wszystkich!”. Wszystkim było bardzo smutno. Alcestowi najbardziej, bo wiedział, że tego dnia nie dostanie w domu za karę deseru. Po południu, ku zdziwieniu chłopców, w szkole zjawił się Alcest. Przyszedł ze swoją mamą na rozmowę z dyrektorem. Alcest dostał drugą szansę. Przeprosił Pana Dubon i mógł wrócić na lekcje. Na przerwie wszyscy chłopcy zbiegli się wokół niego, bo byli ciekawi, co powiedział dyrektor. Wtedy też podszedł Rosół, który chciał rozgonić chłopców. Wziął jednego z nich za ramię, a ten pechowo potrącił Alcesta, który trzymał w ręce kanapkę z serem. Oczywiście, jak się pewnie domyślacie, kanapka upadła na ziemię. Alcest zrobił się cały czerwony i krzyknął: “Psiakrew, cholera! To nie do wiary! Znowu pan zaczyna! Naprawdę, pan jest niepoprawny!”.

Ta historia wywarła na mnie duże wrażenie. Wydawać by się mogło, że wydalenie ze szkoły było dla Alcesta nie lada nauczką. Okazało się, że niekoniecznie. Było mu ciężko zapanować nad swoimi nerwami, gdy w grę wchodziły sprawy dla niego najistotniejsze - jedzenie.

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy

Materiał opracowany przez redakcję

Czas czytania: 5 minut