profil

Wyobraz sobie ze ty rowniesz masz szanse wejsc do swiata narnii Jajk sie tam dostaniesz?kogo spotkasz?jakie przygody

przezyjesz?napisz na ten temat opowiadanie z dialogiem bardzo proszę o pomoc
8 pkt za rozwiązanie + 4 pkt za najlepsze rozwiązanie - 28.9.2014 (21:14) - przydatność: 54% - głosów: 15
Odpowiedzi
Julka_01
29.9.2014 (13:24)
Moja wizja dostania znalezienia się w Narnii jest poprzez wejście do starych mebli.

Jestem w Narnii i pierwszy raz czuję tak magiczne uczucie. Właśnie zobaczyłam dziwne zwierze, które bacznie mi się przygląda.

-Jak się zwiesz?-zapytałam.

-Mentozar-odpowiedział.-I boję się,strasznie się boję.

-Dlaczego Mentozarze?

-Marznę tutaj,a na dodatek nie mam żadnych przyjaciół.

Przez chwilę zastanawiałam się co robić, pocieszać czy może olać go i pójść dalej. W końcu postanowiłam mu pomóc.

-Pomogę ci-powiedziałam zdecydowanie.

-Naprawdę?-zdziwił się.

-Oczywiście, znajdziemy fajne miejsce na noc a rano wyruszymy w podróż, oprowadzisz mnie po tym cudnym miejscu.

-...(trzy kropki oznaczają milczenie i zasmucenie zwierza)

-Co się stało?

-Musisz mi pomóc drogie dziewczę, i nie tylko mnie ale i całej Narnii.

-Jak? O co chodzi?

-Bo wiesz, za górami i wiecznymi śniegami kryje się pałac królowej która niedługo zamrozi całą Narnie w lód i zabije wszystkich.

-Hm...rano zastanowię się co zrobimy.

Rankiem wyruszyliśmy w podróż. Podróż ta była wyczerpująca. Kilka razy stawaliśmy, przysypialiśmy i żywiliśmy się zwierzętami upolowanymi przez mojego nowego przyjaciela. W końcu powielu zmaganiach, bitwach z niedźwiedziami i wilkami dotarliśmy do celu. Zwierze powiedziało że dalej nie może iść samo, bo tylko człowiek mógł wejść do strefy "wiecznego lodu" (fosa zamku). I tak też się stało,weszłam tam i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam tysiące zamrożonych zwierząt. Aż nagle ujrzałam królową.

-Co ty tu robisz dziecko?-zapytała królowa zimnym głosem-Będę cie musiała zamrozić.

-Po moim trupie-odpowiedziałam-Nigdzy,nigdy! Ja uratuję Narnię.

-Hahahhahaha, dziecko nie masz pojęcia o mej sile-wykrzyknęła i próbowała mnie zamrozić.

Wtedy stało się coś magicznego. Powstrzymałam ją mą miłością i chęcią ocalenia przyjaciół poznanego zwierza. Królowa prysnęła, a ja zamieszkałam w Narnii w spokoju i wiecznym lecie. 
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie