kacper22i88 rozwiązanych zadań
kacper22i8
30.11.2014 (16:46)
Wyprawa w majowy weekend była pewna na sto procent. Nasza trzyosobowa ekipa: mama, tata i ja Kacper byliśmy gotowi do drogi. Cel wyprawy jezioro Gopło i pobyt w przytulnym pensjonacie "Szara Myszka".
Wędrowaliśmy już trzy godziny i nie było widać ani jeziora, ani pensjonatu. Przydrożne drzewa szeptały nam wesołe przysłowia a my śmieliśmy się do łez. Niektóre z nich wyciągały ramiona i wskazywały nam drogę.
Hurra! dotarliśmy. Przytulny pensjonat okazał się rozsypującą się ruderą.
- Tato! krzyknąłem.
- Co zobaczyłeś? Odparł tata. - Szyld na jednym goździku i znikający napis "Szara Myszka".
- Dobre i to, odparła mama, wiemy chociaż, że to cel naszej wyprawy.
- Zobaczcie! wrzeszczałem do rodziców, jest i jezioro, które okazało się wielką kałużą.
To była nasza najwspanialsza weekendowa rodzinna wycieczka.
Myślę, że byłem pomocny.
Kacper B.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie