profil

Napisze mi ktoś opowiadanie na dowolny temat z dialogiem co najmniej na jedną stronę

5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie - 5.11.2014 (19:41) - przydatność: 58% - głosów: 75
Odpowiedzi
Marlenkka87
6.11.2014 (09:49)
Pewnego jesiennego wieczora, do domu wracały dwie dziewczynki. Było ciemno i  padaŁ deszcz, a droga do domu prowadziła przez park pełen starych, ogromnych drzew.
- Wiesz Aniu, tutaj jest tak nieprzyjemnie, trochę boję się iść dalej - przerwała milczenie Karolina. - Racja, może przyspieszymy kroku, wtedy szybciej wyjdziemy z tego parku - zaproponowała Ania. Obie dziewczynki znacznie przyspieszyły.
Wiatr i poruszane gałęzie wydawały starszne dźwięki, którym wtórował szelest spadającego deszczu. Nagle w pobliskich krzakach coś się zaczęło ruszać i dziewczynki usłyszały skamlenie i piski.- przestraszyły się nie na żarty - Matko!! Słyszałaś?!?! Co to może być?! - Nie wiem Karolina ale powinnyśmy to sprawdzić - powiedziała Ania i zaczęła zmierzać w kierunku, z którego dochodziły piski. - Nie, lepiej nie, nie sprawdzajmy nic tylko szybko stąd uciekajmy - Karolina była bardzo przestraszona, nigdy nie lubiła ciemności, a wszczególności gdy była w tak ogromnym parku. Ania była nieco odważniejsza i zajrzała w krzaki, Karolina obserowoała to z pewnej odległości. Bała się, że może coś wyskoczyć, zaatakować je. Nagle radosny okrzyk Ani - Chodź, spójrz to są dwa małe pieski, jejku jakie śliczne - wyciągnęła dwie zmarznięte, trzesące i skamlące kuleczki. Karolina podbiegła, obie dziewczynki klęcząc na ścieżce zastanawiały się, co zrobić z malcami. - Nie możemy ich tutaj zostawić - stwierdziła ze smutkiem Karolina - ale moja mam się na pewno nie zgodzi na pieska. - Nie wiem czy ja bedę mogła je zabrać do siebie, ale na pewno ich tutaj nie zostawimy. Każda schowała po jednym psiaku za kurtkę. Dzielnie powędrowały w stronę domu - już się tak nie bały cemnego parku.

Przydatne rozwiązanie? Tak Nie