Olamcia1 rozwiązane zadanie
Olamcia
15.12.2015 (19:16)
Dziś po szkole znalazłam małego kotka i od razu krzyknełam:
- Jaki on śliczny ! Ale taki mały i przestraszony...
Postanowiłam (po długich namysłach) wziąść go do domu ale... bałam sie reakcji taty, bo za kazdym razem powtarzał, ze zadnych zwierzat u nas nie bedzie. Dlaczgo??? Tego mi nie wyjasnil.
A wiec trudno, pomyslalam, sprubuje.
I zabralam kotka do donu. Mama byla nim zaczwycona! Balam sie ze jak tata go zobaczy to dostane kare i bedziemy musieli go oddac...
Kotek niesmialo do niego podszedl i zaczoł sie lasić, przytulać i... przekonal go do siebie! Bylam bardzo szczesliwa a jutro jedzuemy z Fuksem do weterynarza. Strasznie sue ciesze!
Oliwia
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie