profil

POMOCY NA JTR MUSZĘ NAPISAĆ KARTKĘ Z PAMIĘTNIKA ZAKOCHANEJ DZIEWCZYNY !!! :OOO :PPPPPP

10 pkt za rozwiązanie + 5 pkt za najlepsze rozwiązanie - 2.10.2014 (17:38) - przydatność: 50% - głosów: 2
MrButter 2.10.2014 (18:22)

Ja to już miałem zrobić gdzieś dawno więc Ci pomogę.
ZACZYNAM
Do klasy przyszedł nowy chłopak. Myślę , że się w nim zakochałam.
Chyba go zaproszę do domu na BARA

Odpowiedzi
natusiapl
2.10.2014 (17:43)
Dzisiaj się zakochałam przyszedł do naszej klasy nowy chłopak. Był blondynem jast wysoki i kocha sport. Dzisiaj nawet przedstawiłam się mu, a on mi jestem bardzo szczęśliwa i pragę go zdobyć. Słyszałam, że Chanelle też się podoba więc będę walczyć o jego względy.
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie
Mateusz127
2.10.2014 (17:49)
Pamiętniku!
Z lekkim zażenowaniem stwierdzam, że chyba nie umiem Myślec o czymś innym jak nie o Nim. Chyba po prostu się zakochałam. Wszystko zaczęło się w wakacje – kiedy miałam okazje poznac go lepiej. Prowadziliśmy długie, ciekawe rozmowy o wszystkim przez Internet. A teraz kiedy niedawno – po dłuższej rozłące – spotkaliśmy się znowu uderzyło mnie to, że nie zauważyłam wcześniej jego atrakcyjności. Nagle, z dnia na dzień, każdy jego gest skierowany w moją stronę – uśmiech, poklepanie po ramieniu, rozpoczęcie rozmowy – odbieram z cichym, wewnętrznym szczęściem. Zaczęłam też przypatrywać mu się ukradkiem i wyłapywać każdy jego gest. Zauważyłam na przykład, że często przeczesuje ręką swoje brązowe włosy i to, że jego oczy mają cudowny, orzechowo zielony odcień. Nagle każdy detal jego powierzchowności wydał mi się w pełni idealny a zachowanie zawsze stosowne do sytuacji. Byłam jego cichą fanką. Zaczęłam też wychodzić z chłopakami na dwór – aby móc jeszcze popodziwiać obiekt mojego zainteresowania. Oczywiście nie zdradziłam ani nie mam zamiaru zdradzić swoich uczuć co do jego osoby – przynajmniej tak mi się wydaje.
Właściwie jest do dla mnie dośc głupie odczucie - ubustwiać kogoś tak bezwarunkowo – nawet pisząc to czuje się skrępowana, ale lepsze to niż tłumienie tego w sobie. Jednak jak w każdym zakochaniu są i złe strony sytuacji – na przykład, choc tak usilnie go obserwuje nie zauważyłam jeszcze żadnego gestu na to, że on również może być mną zainteresowany. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia – moja jest już bardzo niewielka… Ale kto wie? Może wszystko się jeszcze zmieni i okażę się być tą wielką szczęściarą?
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie
Dodaj zadanie