lucjanskala3 rozwiązane zadania
lucjanskala
23.10.2014 (17:50)
W swoim zyciu mialem kilka dziwnych sytuacji w ciagu dnia jedna z nich byl wyjazd z kolega do lasu.Najedlismy sie wtedy strachu.A bylo to tak: Lipcowym popoludniem weszlismy do lasu na maliny.Krzaki malin rosly w poblizu opuszczonego starego domu,ale okolica byla uczeszczna przez ludzi i nie bylo sie czego bac.Zajeci zbieraniem owocow wchodzilismy coraz glebiej w zarosla.Nagle cos tajemniczo zaszelescilo,trzasnely lamane galezie.Wstrzymalismy oddech.Halas za gesta sciana krzakow wzmagal sie.Porwalismy niepelne sloiki malin i zaczelismy biec w kierunku sciezki.Kolce wczepialy sie w rekawy bluz i nogawki spodni.Pokrzywy parzyly nas przez ubranie.Do dzis nie wiemy co nas tak przestraszylo.Zwierze?Czlowiek?Ale teraz mozemy smiac sie z tego zdarzenia.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie