roche8 rozwiązanych zadań
roche
3.2.2021 (10:52)
Ebenezer Scrooge jest głównym bohaterem książki napisanej przez Karola Dickensa pt.” Opowieść wigilijna”. Książka ta została podzielona na pięć strofek. Pełen jej tytuł brzmi: „Kolęda prozą, czyli opowieść wigilijna o duchu”. Wydaje się, że głównym zamiarem autora było powstanie utworu, który rozbudziłby w ludziach uczucia miłości, przyjaźni i chęci pomocy innym. Mówi o tym, że ktoś, kto opływa w dostatkach powinien dzielić się tym z innymi, dla własnej radości i spokoju sumienia. Właśnie takim człowiekiem był Scrooge. Miał dużo pieniędzy, ale tylko dla siebie. Nie dzielił się nimi z innymi ludźmi. Był człowiekiem skąpym, zimnym i nieprzejmującym się losem biednych i potrzebujących. Dopiero wydarzenie, które miało miejsce podczas pewnych Świąt Bożego Narodzenia całkowicie zmieniło jego życie.
Ebenezer był człowiekiem, który na pierwszy rzut oka samym wyglądem zewnętrznym działa odstraszająco na ludzi. Miał ostre rysy twarzy i długi nos. Na policzkach widoczne były głębokie bruzdy. Wąskie, zaciśnięte wargi miały siny odcień. Rzadko na nich gościł uśmiech. Scrooge miał długi haczykowaty nos oraz pomarszczoną skórę. Zaczerwienione powieki otaczały świdrujące oczy o lodowatym spojrzeniu. Ostre rysy twarzy zastygnięte w grymasie złości przypominały rzeźbę wykutą z kamienia przez nie wytrawnego rzeźbiarza. Był chudy, wysoki, lekko zagarbiony i wzbudzał strach w mieszkańcach Londynu, gdzie mieszkał i pracował. Oszczędzał strasznie na jedzeniu przez swe bezgraniczne skąpstwo. Chodził w ubraniu bardziej niż skromnym.
Scrooge był kupcem i jednocześnie właścicielem kantoru, który przed laty założył i prowadził wraz ze swym wspólnikiem – Jakubem Marley׳em. Po śmierci przyjaciela sam zabiegał o rozwój firmy.
Ebenezer Scrooge to postać bardzo ponura. Był samotnym starcem z laską, który nie lubił świąt Bożego Narodzenia. Nie utrzymywał z nikim kontaktów. Miał tylko jedną pasję: zdobywanie i gromadzenie pieniędzy. Na tym znał się naprawdę dobrze. Podczas obiadu dla rozrywki sprawdzał rachunki bankowe. Był racjonalistą, wierzył tylko w to, co mu podpowiadał rozum, czego mógł dotknąć, zobaczyć. Wszystkie rzeczy niematerialne uważał za „bzdury”. Był bardzo chciwy i skąpy. "Twardy był i ostry jak krzemień, z którego żadna stal nie zdołałaby wykrzesać ani jednej iskierki szlachetnego ognia, skryty, zamknięty w sobie i samotny jak kołek"- pisał o nim Dickens. Był człowiekiem zgryźliwym i nieprzystępnym. Nie lubił przebywać w towarzystwie innych a szczególnie młodych i zadowolonych z życia ludzi.
W życiu liczył tylko na siebie. Z natury nie był ani optymistą ani pesymistą, a nadzieje uważał za coś bezsensownego. Jego stosunek do świata było bardzo oschły. Był osobą narzucającą wszystkim swoje zdanie, nie licząc się z nikim, naginającą wszystko do swojej woli. Scrooge był skąpy nawet w uczuciach. Nie kłaniał się ludziom na ulicy. Był okrutny wobec siostrzeńca - Freda, który cierpliwie prosił go, by zjawił się jako gość na obiedzie świątecznym. Można nawet stwierdzić, że tyranizował otoczenie o czym świadczy fragment utworu: „Drzwi biura były otwarte; Scrooge wolał mieć na oku swego pomocnika, który siedział obok w małej izdebce i kopiował listy. Na kominku w pobliżu Scrooge ’a tlił się skromny ogień; w izdebce pomocnika ledwie żarzył się jeden węgielek. Zziębnięty pracownik nie mógł podsycać ognia, bo Scrooge trzymał skrzynię z węglem w swoim pokoju. Ile razy pomocnik wszedł z łopatką, pryncypał groził mu, że będą musieli się rozstać. Pomocnik owinął szyję białym szalikiem i usiłował ogrzać się od świecy; a ponieważ nie miał dość bujnej wyobraźni, usiłowania jego były bezskuteczne”.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie