profil

Wybierz sobie jakaś dziedzine nauki i zapisz związany z nią krótki artykuł popularononaukowy napisałby mi ktoś

żebym miał się czym zainspirować
5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie - 6.10.2020 (14:54)
Odpowiedzi
663579182
8.10.2020 (09:23)
Czasami zamiast narażać swoich ludzi na niebezpieczeństwa walki z wrogiem, można wysłać do walki inne organizmy. Jak  wiadomo ze  we  wczesniejszych  erach nie  znano  jeszcze  broni  atomowych  chemicznych a jednak  w jakis  sposob  musieli bronic sie przed  wrogiem wiec  wykorzystywano  do  tego organizmy  zyjace. W paleolicie sposób był prostszy - podrzucano do jaskini wroga gniazdo z pszczołami 
Już w paleolicie wiedziano, że wrogowi można nieźle dokuczyć podrzucając mu do jaskini gniazdo pszczół. Z czasem sposoby wykorzystania innych organizmów do walki z wrogiem stały się coraz bardziej unowoczesnione  jakby to  powiedziec .
W historii zbrojeń sporą rolę odegrało zastosowanie pszczół i owadów kąsających. Np. w murach średniowiecznych zamków niekiedy umieszczano gniazda pszczół. Gdy zamek był oblegany, owady można było wypchnąć na głowy atakujących. Poza tym podczas bitew morskich - nawet do XVII wieku - stosowano katapulty z gniazdami pszczół. Prelegent opowiedział, że poza tym osy i szerszenie stosowane były jeszcze w XX wieku przez armię Wietkongu.
Broń biologiczna to z definicji zastosowanie substancji chorobotwórczych - wirusów, bakterii, toksyn bakteryjnych - jako ładunku w broni masowego rażenia. Stąd wykorzystanie pszczół w walce nie do końca spełnia kryteria użycia broni biologicznej "Owady jednak niekiedy pełnią role broni biologicznej - ułatwiają przenoszenie chorób.
 wykorzystania w działaniach zbrojnych owadów, a mianowicie komarów. "Od starożytności wiedziano, że komary mają coś wspólnego z malarią komary przenoszą pierwotniaka - zarodźca malarii. podczas   wojen greckich, w których elementem strategii było zmuszanie wroga, by założył obóz na terenach bagiennych. Wiadomo było, że po paru tygodniach obozowania na bagnach armia będzie zdziesiątkowana przez malarię
"W XIV wieku doszło do spektakularnego zastosowania broni biologicznej, gdy Mongołowie oblegali Kaffę na Półwyspie Krymskim. Oblężenie się nie powiodło, bo w obozie Mongołów wybuchła dżuma . chorobę tę wywołuje bakteria, którą przenoszą np. pchły. Oblegający, zanim się wycofali, przerzucili za mury na katapultach zwłoki poległych na dżumę. "Na ubraniach zmarłych znajdowała się najprawdopodobniej na tyle duża liczba pcheł, że zdołały w mieście wywołać epidemię dżumy" - skomentował Trzaskowski.  Kaffa była miastem nadmorskim. Kupcy uciekając z zadżumionego miasta nieopatrznie zabierali ze sobą zarażone pchły lub też szczury i - wraz z nimi rozwozili chorobę po całej Europie. A to - skutkowało wybuchem czarnej śmierci w XIV wieku, która pochłonęła życia 1/4 mieszkańców Europy - 25 mln ofiar. "Nie było to świadome użycie broni biologicznej, ale można powiedzieć, że to rekord świata, jeśli chodzi o liczbę ofiar 
największym zagrożeniem związanym ze stosowaniem broni B jest wybuch epidemii. Żeby ona wybuchła, potrzebny jest nie tylko czynnik chorobotwórczy, ale i to, na co on trafi - kluczowe jest skupisko ludzi, słabe warunki sanitarne i obniżona odporność.
Japończycy podczas wojny chińsko-japońskiej (1937-1945).  hodowali np. pchły zarażone dżumą i rozpylali je nad Chinami za pomocą tzw. cichych bomb, które wybuchały wysoko nad ziemią. "Jeszcze długo po wojnie Chińczycy borykali się z chorobami wywołanymi przez Japończyków
Rosjanie z kolei pracowali nad bakterią wąglika. Bakteria jest o tyle niebezpieczna, że nie wymaga nośnika - żadnych owadów. Czynnikiem zakażeń są  przetrwalniki bakterii odporne na warunki środowiska. (dziś to Jekaterynburg) miała miejsce awaria - z fabryki broni biologicznej przez niedopatrzenie uwolniły się bakterie wąglika. Zmarło wtedy ponad 60 osób.
W XXI w. ataki przy użyciu wąglika miały miejsce m.in. w 2001 r., kiedy do instytucji w USA wysłano przesyłki zawierające proszek - przetrwalniki wąglika.

Przydatne rozwiązanie? Tak Nie