natusia158242 rozwiązane zadania
natusia15824
18.6.2020 (15:00)
Skok z kaplicy
Wiedziony na miejsce egzekucji Tristan poprosił o chwilę modlitwy w kaplicy nad urwiskiem. Gdy pozostał w niej sam, wyskoczył przez okno i cudem uniknął śmierci. Odnalazł go giermek Gorwenal, przyniósł mu broń i obaj ukryli się w krzakach, rozmyślając, jak ratować królową. Gdy przywiedziono Izoldę do płonącego już stosu, ze zgromadzonego tłumu wyszedł przywódca trędowatych z propozycją, by król im ją oddał. Król wyraził zgodę i trędowaci zabrali przerażoną królową. Na gościńcu odbił ją z ich rąk Tristan i kochankowie ukryli się w lesie moreńskim.
Śmierć
Tristan powrócił do zamku Karheń i, pomagając przyjacielowi, został ranny w boju. Umierał na skutek nieuleczalnej rany, zadanej zatrutą lancą. Wierny przyjaciel obiecał mu sprowadzenie z Kornwalii Izoldy. Podsłuchała ich rozmowę żona Tristana, zapałała do niego nienawiścią i postanowiła się zemścić za odrzucenie jej miłości. Gdy Kaherdyn wracał z Izoldą Złotowłosą, zawiadomiła męża, że do brzegu przybija statek z czarnym żaglem. Tristan zrozumiał znak w sposób zgodny z umową z przyjacielem - czarny żagiel miał sygnalizować powrót bez Izoldy, a biały, że przybywa ukochana. Po otrzymaniu niepomyślnej wieści rycerz umarł z rozpaczy. Izolda Złotowłosa nie zdążyła się z nim pożegnać. Położyła się przy boku ukochanego i także zmarła. Pochowano ich w oddzielnych grobach, z mogiły Tristana wyrósł jednak krzew głogu i zanurzył się w grobie Izoldy. Ścinany, wciąż odrastał. Wreszcie, z rozkazu króla Marka, przestano go ścinać.
Szaleństwo Tristana
Tristan żył jak we śnie, pragnąc śmierci. Jeszcze raz podjął próbę zbliżenia się do Izoldy. Popłynął do Tyntagielu, w łachmanach szaleńca dostał się na dwór. Chcąc, by Izolda go rozpoznała, w bełkocie obłąkanego umieszczał wzmianki o sprawach, o których tylko oni oboje mogli wiedzieć. Wdarł się do komnat królowej, która wzbraniała się przed uznaniem szaleńca za swego ukochanego. Dopiero wierny pies Łapaj go rozpoznał. Teraz królowa otworzyła dla niego ramiona. Znowu byli szczęśliwi, ale niestety krótko, gdyż Tristan po raz kolejny musiał uciekać przed podejrzeniami dworzan.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie