Carp_e12 rozwiązanych zadań
Carp_e
18.6.2020 (12:21)
Jak pamiętam, był to lipiec, słońca blaski ziemię grzały.
Byłem wtedy bardzo małym krasnoludkiem, trochę jeszcze niedojrzałym.
Na wycieczkę do kolegi, jeża Antka, wyruszyłem, nie zabrałem parasola, chociaż trochę się chmurzyło.
Będąc w drodze, w środku lasu usłyszałem grzmotów huk, cały byłem przerażony, chciałem biec aż zbrakło tchu.
Nagle, z nieba lunął deszcz, cały mokry stał się świat, ja pod grzybkiem się schowałem by przeczekać trudny czas.
Drzewa groźne się zdawały, wokół ciemno stało się, drżałem z zimna, przerażenia, a do oczu napłynęły łzy.
Wtem, trzask gałęzi przerwał myśli me, a zza drzewa wyszedł Antek, niosąc parasolki dwie.
Otarł łzy, dał ciastko mi i już razem, dość radośni w drogę do domu wybraliśmy się.
Ciężkie były te zmagania lecz w tym wszystkim ważne jest, że przyjaciel uratował i wszystko dobrze skończyło się.
Spędziliśmy razem wieczór, pijąc mleko, jedząc ciasto, żartów było co niemiara, w tle trzaskało palenisko.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie