Przepraszam, że narzekam, ale dało by się około 200 słów? Jeśli nie to poradzę jakoś sobie :3
Podaję argumenty. Wystarczy je rozwinąć :)
Uważam, że warto być dzieckiem ponieważ:
Po pierwsze dzieci mają optymistyczny pogląd na świat i potrafią się cieszyć małymi sprawami, błachostkami dzięki czemu dostrzegają uroki świata i doceniają wartość życia.
Po drugie dziecinne zachowanie, jest dużo łatwiej wybaczalne, niźli złośliwość i lekkomyslność. Człowiekowi mającemu duszę dziecka jest prościej nawiązać znajomości, a często nawet przyjaźnie, bo ludzie z natury lgną do niewinności, pomimo pełni obłudy, a dziecko jest właśnie takim wyznacznikiem dobra. Symbolem.
Kolejnym argumentem potwierdzającym moja tezę jest świadomość tego, że dziecko ma przed soba pełen tajemnic świat, który może odkrywać. W życiu piękno jest często trudno zauważalne, a oczami dziecko wszystko wydaje się takie proste. Bezproblemowe, a odkrywanie świata i "walka" z żywiołem życia jest urozmaiceniem, czymś wspaniałym, czego potrzebuje człowiek.
Dodatkowo pragnę zauważyć, że ludzie kochają wszystko co tajemnicze i magiczne... Gdzie mogą uruchomić własne zmysły, fantazje, a często nawet marzenia. Dzieci potrafią dostrzegać magię nawet w kwitnących kwiatach, czy dryfujących po nieboskłonie chmurach, zaś osoba dorosła wszystko wyjaśnia prawami fizyki i racjonalnym myśleniem, tym samym niszcząc samej sobie tę wspaniałą magię, która otacza nas dookoła.
Liczę na naj w tamtym za to
Jak się daje naj? Sry, że takie głupie pytanie, ale nie za bardzo się jeszcze orientuje