profil

PILNE!!!!!
Oblicz pole i obwód figury przedstawionej na jednostkowej kratce.

5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie - 13.5.2019 (20:55)
Odpowiedzi
hfuiegbd
14.5.2019 (18:49)
W Tyńcu, w gospodzie „Pod Lutym² Turem³”, należąceగ do opactwa, siedziało kilku ludzi, słuchaగąc opowiadania woగaka bywalca, który z dalekich stron przybywszy, prawił
im o przygodach, గakich na woగnie i w czasie podróży doznał. Człek był brodaty, w sile
wieku, pleczysty, prawie ogromny, ale wychudły; włosy nosił uగęte w pątlik, czyli w siatkę naszywaną paciorkami; na sobie miał skórzany kubrak z pręgami wyciśniętymi przez
pancerz, na nim pas, cały z miedzianych klamr; za pasem nóż w rogoweగ pochwie, przy
boku zaś krótki kord⁴ podróżny.
Tuż przy nim za stołem siedział młodzieńczyk o długich włosach i wesołym spoగrzeniu, widocznie గego towarzysz lub może giermek, bo przybrany także po podróżnemu, w taki sam powyciskany od zbroicy skórzany kubrak. Resztę towarzystwa stanowiło
dwóch ziemian⁵ z okolic Krakowa i trzech mieszczan w czerwonych składanych czapkach,
których cienkie końce zwieszały się im z boku aż na łokcie.
Gospodarz Niemiec, w płowym kapturze z kołnierzem wycinanym w zęby, lał im
z konwi⁶ sytne⁷ piwo do glinianych stągiewek⁸ i nasłuchiwał ciekawie przygód woగennych.
Jeszcze ciekawieగ గednak słuchali mieszczanie. W owych czasach nienawiść, గaka dzie- Mieszczanin, Rycerz
liła za czasów Łokietkowych⁹ miasto od rycerskiego ziemiaństwa, znacznie గuż była przygasła, mieszczaństwo zaś nosiło głowy górnieగ niż w wiekach późnieగszych. Jeszcze ceniono ich gotowość aG cRQcHVVLRQHP SHcXQLarXP¹⁰; dlatego też nieraz zdarzało się widzieć
w gospodach kupców pijących za pan brat ze szlachtą. Widziano ich nawet chętnie, bo
గako ludzie, u których o gotowy grosz¹¹ łatwieగ, płacili zwykle za herbowych.
Tak więc siedzieli teraz i rozmawiali, mrugaగąc od czasu do czasu na gospodarza, aby
napełniał stągiewki.
— Toście, szlachetny rycerzu, zwiedzili kawał świata? — rzekł గeden z kupców.
— Niewielu z tych, którzy teraz ze wszystkich stron ściągaగą do Krakowa, widziało
tyle — odpowiedział przybyły rycerz.
— A niemało ich ściągnie — mówił daleగ mieszczanin. — Wielkie gody¹² i wielka Bogactwo, Święto
szczęśliwość dla Królestwa! Prawią¹³ też, i to pewna, że król kazał całą łożnicę króloweగ
złotogłowem szytym perłami wysłać i takiż baldachim nad nią uczynić. Zabawy będą
i gonitwy w szrankach¹⁴, గakich świat dotąd nie widział.
— Kumotrze¹⁵ Gamroth, nie przerywaగcie rycerzowi — rzekł drugi kupiec.
— Nie przerywam గa, kmotrze Eyertreter, tylko tak myślę, że i on rad¹⁶ będzie wiedział, co prawią, bo pewnie sam do Krakowa గedzie. Nie wrócim i tak dziś do miasta,
gdyż bramy przedtem zamkną, a w nocy gad¹⁷, który się w wiórach rodzi, spać nie daగe,
więc mamy czas na wszystko.
— A wy na గedno słowo odpowiadacie dwadzieścia. Starzeగecie się, kmotrze Gamro
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie
Dodaj zadanie