olkapi122 rozwiązane zadania
olkapi12
17.10.2016 (17:18)
Pewnego dnia w czasie wakacji pojechałem z rodzicami na Kretę. Było tam bardzo pięknie. Następnego dnia wybraliśmy się na spacer. Podczas gdy moi rodzice zafascynowani byli rozmową ze sobą ja zauważyłem dziwną dziurę wyrytą w trawniku. Pełen ciekawości wszedłem do środka. Długo
posuwałem się ciemnym korytarzem, gdy nagle zobaczyłem światło.
Pobiegłem w tamtą stronę. Było to światło bijące z pochodni. Był to koniec korytarza. Lecz zaraz za nim stał duży murowany labirynt. Bez wachania wszedłem do środka. Po dłuższym czase labirynt skończył się a na środku pomieszczenia do któregowszedłem stł ał...Minotaur! Popatrzył się na mnie groźnie a potem rzucił się na mnie. Na szczęście zdążyłem wsześniej uciec mu z pola widzenia lecz nie na długo.
Zaczął mnie gonic a ja przed nim uciekałem. Wybiegłem pędem dna porzchnię ziemi i upadłem z wycieńczenia. Nagle obudził mnie głos rodziców krzyczącyc-Kochanie nic ci się nie stało?!
- Upadłeś i zemdlałeś!-krzyzceli.
-Nie nic mmi się nie stało-odparłem.
Mam nadzieję że pomogłam 😉
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie