Pomóżcie mi napisać interpretację wierszu Jana Twardowskiego.
,,Modlitwa spowiednika"
Aniele Boży, Stróżu
mój,
spowiednik ze mnie lichy,
więc gdy spowiadam, wspomóż mnie,
jak na obrazkach cichy.
Jeśli przypadkiem która z dusz
przy stule mej uklęknie-
anielskie swoje ręce złóż,
modląc się przy nas pięknie.
I uproś, bym jej w końcu dał
to, co najbardziej drogie-
tak odszedł, aby mogła być
sam na sam z Panem Bogiem.
25 pkt za rozwiązanie + 13 pkt za najlepsze rozwiązanie -
29.2.2016 (19:25)
- przydatność:
100% - głosów: 2