Rip1232 rozwiązane zadania
Rip123
28.1.2016 (22:30)
Jesłi o to chodzi to masz
Droga Aniu!
Dzkiękuje, za twój ostatni list. Nie mogę sie doczekac naszego kolejnego spotkania. Na wstepie chce cie bardzo mocno pozdrowic i opowiedziec ci historie, ktora wydarzyła mi sie tydzień temu. Wracając ze szkoły, postanowiłam pójsc krótszą drogą wzdłuż polanki. Dzień był piękny. Słońce świeciło wysoko. Ptaki śpiewały wesoło, a ja oczarowana urokiem kwiatów, nawet nie przepuszczałam, że spokój, który czułam w sercu, zostanie zakłócony. W połowie drogi do domu zobaczyłam duzego wilczura , który przyglądał mi sie spostrzegawczo. poczułam lekki dreszczyk na plecach. Nagle pies zerwał sie i zacząl biec w moim kierunku.Nie wiedziałm ,czy stac nieruchomo czy uciekac. Gdybym podjęla decyzje ucieczki, musiałabym sie liczyc z tym , że pies zacznie mie gonic. Zachowałam zimna krew i zaczęłam działac Zrobiłam postac zółwika.Mianowicie przykucłam i zasłoniłam uszy, schował palce. Na szczęście pies tylko mnie obwąchał i pobiegł za jakimś innym psem. Znalazłam sie w smiertelnym niebezpieczeństwie, ale na szczescie zachowałam się racjonalnie i unikłam obrażeń lub nawet śmierci. Pozdrawiam cie bardzo gorąco i czekam na twój kolejny list.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie