pomocniczkazuzia81 rozwiązanych zadań
pomocniczkazuzia
10.12.2015 (20:16)
Pewnego majowego dnia na lekcji przyrody wydarzylo sie cos niesamowitego! - Prosze pani! Moze pani otworzyc okno? - zapytala Ania - Oczywiscie! Niby maj, a pogoda jak w lipcu. - odpowiedziala nauczycielka
Rozmawialismy o kregowcach i bezkregowcach. Wszycsy siedzieli spokojnie,
az tu nagle do sali przez otwarte okno wlecial motyl i nagle z ciszy zrobil sie haos. Pani nas uspokoila, ale motyl gdzies sie schowal.Probowalismy go znalezc zeby go wypuscic, lecz nie zauwazylismy, ze siedzi u nauczycielki na glowie. Zdjelam go z glowy naszej pani i wypuscilam na dwor po czym zamknelam okno.
To byl bardzo zabawny zbieg okolicznosci. Cala klasa pamieta to do dzis.
:)
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie
jagusia2209 rozwiązanych zadań
jagusia220
10.12.2015 (20:55)
Na wczorajszej lekcji języka angielskiego stało się coś niezwykłego. Spadł meteoryt z kosmitami na nasze boisko. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam do słuchania.
Pani nam coś dziamga a, tu nagle spada meteoryt. Ku mojemu zdziwieniu był niewielkich rozmiarów , miej więcej mojej dłoni. Koniec opisu kosmicznego kamienia, bo tu nagle wychodzą kosmici. Dokładnie trzech. WCHODZĄ do szkoły. (widzimy to przez okno) Przez pół godziny nic. NIE RUSZAMY się ze strachu. A tu nagle otwierają się drzwi i wchodzi jeden z kosmitów:
- Czy wiecie którędy na marsa? - pyta się.
- Nie. -odpowiadamy
- Nie, to nie. Pa! - mówi
Po mniej więcej dwóch minutach odlatują swoim meteorytem.
Czułem się zdiwiny tym zdarzeniem. Ale to czysta prawda bo, ineczej nie pisałbym tego.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie