MateuszKarcz1 rozwiązane zadanie
MateuszKarcz
4.10.2016 (18:15)
Duchy
Przygody Odyseusza kończą się zawsze niepowodzeniem. Czy tym razem może być inaczej? Czy tym razem jego los się odmieni, a uśmiechnie się do niego szczęście?
Odys, tracąc nadzieję na powrót do swej ukochanej, nie zauważył zbliżającego się niebezpieczeństwa. Było to tuż po jego przebudzeniu i słońca. Gdy otrzeźwiał ze snu, dostrzegł, że ich statek utknął w piaskach wyspy. Wyspa wyglądała jak raj. Wszędzie było pełno owoców i urozmaiconej roślinności. Krystalicznie czysta woda odbijała promienie wschodzącego słońca. Mąż Penelopy wraz z kompanami wysiadł z łodzi. Po długiej podróży byli zmęczeni i głodni, więc mieli czas się teraz napić i coś zjeść. Po posiłku odpoczywali w cieniu drzew. Nagle ni stąd, ni zowąd niebo pociemniało. Pomyśleli, że wcześniej nie było ani jednego baranka na niebie. Szybko zorientowali się, że to wyspa zamieszkała przez harpie - latające demony. Zaczęły one atakować, niby duchy. Porywały ludzi w głąb wyspy. Odyseusz, sparaliżowany, nie mógł wstać. Jedyne co miał pod ręką to piach. Gdy nadlatywała już po niego harpia, cisnął piasek w jej stronę. Duch, jakby dostał ogniem, zaczął się miotać, aż zniknął Odysowi z oczu. Król Itaki zobaczywszy to, powiedział ocalałej reszcie ludzi, by rzucali w stwory piaskiem i żeby się kierowali na łodzie. Posłuszni jak zwykle, jego towarzysze, zrobili to co im nakazał. Gdy byli na łodziach, odpłynęli od wyspy duchów.
Nasz bohater zrozumiał, że nie może ufać zdradzieckim morzom. Nie wiedział, niestety, ile jeszcze czasu będzie dryfował po morzu, ale wiedział, że musi kiedyś dopłynąć do królestwa -
- swej Itaki.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie
Plisss pomuscie D: