pomocniczka12345678919 rozwiązanych zadań
pomocniczka123456789
12.11.2015 (17:18)
11.11.2011r.
Jak zwykle wstałem o dziewiątej rano. Kiedy otworzyłem okno, usłyszałem dziwne odgłosy. Wsłuchałem się bardziej. To była jakaś mowa. Spojrzłem przed siebie. Zauważyłem polskie flagi w balkonach wielu mieszkań sąsiedniego bloku. Co się tu wyrabia? Natychmiast włączyłem telewizor. Ach, przecież dziś jest jednasty listopada, Święto Niepodległości. Ważny dzień dla Polski, pamiętam lekcje historii... Piłsudzki, pokój w Wersalu, koniec wojny, wreszcie upragniona niepodległość. Byłem bardzo ciekawy, co się dzieje na pobliskim placu, skąd dobiegała owa mowa. W niedługim czasie wybrałem się tam z rodzicami. Wokół placu znjadowały się pojazdy wojskowe, namioty różnych służb. nagle poczułem wspaniały zapach. To była grochówka! Nagle usłyszałem huk karabinów. Salwa żołnierzy na cześć tego dnia. Przechodząc, mijam wiele rodzin z małymi dziećmi, dziadków pokazujących sprzęt wnuczkom wymachującym z uśmiechem biało-czerwoną flagą... Czułem się dumny z bycia Polakiem.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie