Poprosze o napisanie interpretacji wiersza. Leopold Staff Rzeźbiarz Mistrz uczuł w swojej piersi dech
nieskończoności Potężny jak ocean, gdy się pianą zwełni. Chciał wyrzucić z swej głębi moc życiowej pełni, Której orkan wezbranej potęgi zazdrości. I w głazie dłonie jego młodzieńca wykuły, Który łudzi miał uczyć zwycięstw, dumy, chwały! Posągu człon drgał każdy siłą napęczniały, Szałem nadmiaru grały w nim wszystkie muskuły. A ten, co pierwszy ujrzał boskość w mistrza tworze, Padł na twarz, zatrwożony, szepcąc ciche modły: "W proch przed tobą mocarze niech padną najpierwsi!" Mistrz zmarszczył brwi, odtrącił zgiętego w pokorze I widząc, jak moc rzuca siew słabości podłej, Młotem strzaskał posągu granitowe piersi!.
5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie -
20.4.2015 (22:05)