profil

Opis bohaterów nocny lot prosze do jutra

25 pkt za rozwiązanie + 13 pkt za najlepsze rozwiązanie - 24.2.2015 (21:47)
Odpowiedzi
misio65768
25.2.2015 (19:28)
Lubię Saint-Exupéry'ego. Napisał kilka cieniutkich książek, bo pewnie nie miał wiele czasu. Jego powołaniem było latanie samolotem po nieboskłonie, co przypłacił śmiercią w katastrofie w 1944 r. Do historii jednak przeszedł jako pisarz - i to jeden z ważniejszych w XX w.
Lubię Saint-Exupery'ego. Napisał kilka cieniutkich książek, bo pewnie nie miał wiele czasu. Jego powołaniem było latanie samolotem po nieboskłonie, co przypłacił śmiercią w katastrofie w 1944 r. Do historii jednak przeszedł jako pisarz - i to jeden z ważniejszych w XX w. Szacowni koledzy po piórze z trudem przełknęli jego sukces. Lubię go, bo jego literatura była potwierdzeniem tego, czym żył i w co wierzył. Jako jeden z pierwszych w historii doświadczał podniebnych lotów i wrzeszczał o tym w swych książkach. "Nocny lot" to takie osobiste świadectwo. Exupery wyznawał zasadę: "Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć". Bohater "Nocnego lotu", Riviere, zdaje się mieć podobne życiowe credo.
Riviere, szef portu lotniczego w Buenos Aires, sam wyznacza sobie misję - ujarzmić noc. Noc na razie jest uznawana za porę nienadającą się do latania. Nocą nic nie widać, a lotnika ogarnia strach i traci orientację. Riviere zamierza zmienić to przeświadczenie. Pierwszy wysyła w nocne podróże pilotów, ryzykując ich życie. Jego rywale czekają w napięciu, aż powinie mu się noga i będą go mogli zepchnąć ze stołka. Saint-Exupery kreśli Riviere'a jako wzór silnego lidera z zasadami. Czy po latach ta postać może jeszcze inspirować?
Na pierwszy rzut oka - służbista. Bezlitośnie egzekwuje regulamin. Oto jakiś lotnik przylatuje z 10-minutowym opóźnieniem spowodowanym trudnymi warunkami atmosferycznymi. Riviere wlepia mu punkty karne. - Przecież to nie jego wina - powiecie. - Czy można żądać od człowieka, by był silniejszy od żywiołu? Riviere odpowiedziałby: nie tylko można - trzeba! Determinacja i gotowość osiągania niemożliwego popychają świat do przodu.
Nie okazuje uczuć. Oto równy mu rangą inspektor Robineau ma chwilę słabości. Czuje się samotny i postanawia zaprzyjaźnić się z jednym z pilotów. Chciałby otworzyć się przed drugim człowiekiem. Riviere wkracza jak inkwizytor. Zrywa tę towarzyską więź. "Pan może kochać podwładnych, ale oni nie mogą o tym wiedzieć" - cedzi inspektorowi Robineau.
Dlaczego Riviere tak bardzo walczy o zachowanie dystansu między szefostwem a pracownikami? Czyżby wierzył, że dyscyplina daje pilotom poczucie bezpieczeństwa? Że pilot jak żołnierz i musi ciągle być w gotowości? Gdyby żołnierz myślał o niebieskich migdałach, nie zdążyłby się uchylić przed kulą wroga. Pilot lądowałby w krzakach.
A może boi się, że nie będzie umiał wyegzekwować obowiązków od swoich pilotów? Że ci poczują się tak swobodnie, że pewnego razu któryś nie przyjdzie do pracy i będzie tłumaczyć: "Wybacz, stary, wiesz, jak to jest...".
- No i co z tego? - zauważają moi uczniowie. - Pracownik nie może żyć w ciągłym stresie i w osobie szefa widzieć policjanta. Współcześnie coraz częściej się zdarza, że szef kumpluje się z pracownikami i integruje się z nimi przy piwku. Tak trzymać!
Czy więc postać Riviere'a jest dziś nieaktualna? Czyżby była wzorem z innej epoki? Nie sądzę. W literaturze nie o to chodzi, by się z nią zgadzać. Raczej by zmierzyć się z wizją pisarza. Nawet jeśli wzbudza nasz protest - tym większą może być inspiracją. Dlatego, współczesny liderze - dyrektorze, przywódco i menedżerze - otwórz "Nocny lot" i stań z Riviere'em oko w oko. Zmierz się.
Warto zapamiętać:
Antoine de Saint-Exupery (1900-44) pisarz francuski; jego utwory: "Lotnik" (tym zadebiutował), "Nocny lot" (1931), "Pilot wojenny", "Ziemia, planeta ludzi", "Mały Książę".
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie
Dodaj zadanie