lalalalalka1 rozwiązane zadanie
lalalalalka
15.6.2015 (20:50)
Był to jeden z pierwszych dni w przedszkolu. Siedziałam koło pani nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Niepewnie rozglądałam się po pokoju pełnego dzieci. Stworzyło się już kilka grupek- kilku chłopców bawiło się samochodami, nowe koleżanki układały klocki, inne grały w gry lub kolorowały kolorowanki.
Nagle, w kącie sali zobaczyłam dziewczynkę w niebieskiej sukience i włosami zaplecionymi w dwa grube warkocze. Sama siedziała przy dużym domku Barbie i bawiła się lalkami. Była wesoła, uśmiech nie znikał z jej twarzy. Oczywiście co chwilę ktoś do ej podchodził, towarzyszył w zabawie, lecz po upływie kilku minut wracał do innych dzieci. Byłam w tamtym okresie bardzo nieśmiała, ale zebrałam całą moją odwagę i postanowiłam do niej podejść. Chciałam wreszcie zacząć się z kimś kolegować.
podeszłam i się przywitałam
zapytałam czy mogę też się pobawić z nią
zgodziła się i dopowiedziała że Będzie świetnie. zapytała Którą Barbie chce być
odpowiedziałam że ta jest śliczne-miała długie czarne włosy, duże zielone oczy i czerwone usta.
Bardzo dobrze się dogadywałyśmy, we wszystkim byłyśmy zgodne. Zabawa wciągnęła nas do tego stopnia, że nie zorientowałyśmy się, kiedy przyszli po nas rodzice.
mama mnie zawołała
i Klaudie też.kazała Pospieszyć się, ponieważ jedziechały jeszcze do babci a tata dziewczynki był nieco zniecierpliwiony. Smutne, że musimy się rozstać, pożegnałyśmy się.
Następnego dnia, gdy tylko zobaczyłam moją nową koleżankę, podbiegłam do niej szczęśliwa.
i zaczełyśmy się dalej bawić i biegać po całej wolnej przestrzeni
W ten sposób kolejne godziny upłynęły nas na wspólnej zabawie.
Od tych przedszkolnych czasów minęło już wiele lat, jednak my nadal się przyjaźnimy, bo przyjaźń to wspaniała rzecz.
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie