profil

Pomóżcie

5 pkt za rozwiązanie + 3 pkt za najlepsze rozwiązanie - 13.5.2015 (13:09) - przydatność: 100% - głosów: 1
Odpowiedzi
Gloryy
13.5.2015 (15:47)
Jan Kochanowski po śmierci swojej córki Urszuli, tak jak każdy rodzic ogromnie cierpiał. Pisanie trenów było jego sposobem na zaakceptowanie niesprawiedliwej wg niego śmierci, ukojeniem i uczczeniem pamięci o zmarłej. Utrata ukochanej osoby stanowiła dla niego próbę, zarówno w sferze ludzkich uczuć i poradzenia sobie ze śmiercią, jak i w sferze filozoficznej. Przed śmiercią dziecka, Kochanowski wyznawał filozofię stoicyzmu i epikureizmu, a więc przyjmowania wszystkiego co zsyła nam los ze spokojem i pełną akceptacją zdarzeń, wystrzegając się impulsywnych reakcji i zbytniej emocjonalności. Uważał, że należy skupić się na teraźniejszości, nie rozpamiętywać chwil, które minęły. Należy żyć tu i teraz. Gdy musiał stanąć w obliczu straty Urszuli, nie pomogło mu jego dawne myślenie. Przeżywając tak boleśnie śmierć dziecka, nie był w stanie przyjmować jej ze stoickim spokojem. Nie potrafił o niej zapomnieć i żyć dalej, jak gdyby nic się nie stało. Filozofia, którą wcześniej wyznawał, nie dawała mu ukojenia w bólu, ani sposobu na pogodzenie się z odejściem córki. Wobec faktu jej śmierci był bezbronny, rozżalony, pogrążony w niedającej się zmniejszyć rozpaczy. Wiele czasu zajęła mu akceptacja tego, że jego córki już nie ma. W chwilach tak ogromnego bólu, każdy człowiek staje się bezbronny i musi sam stawić czoła sytuacji jaka go spotkała. Często takie przykre chwile stają się okazją do zrewidowania naszych pojęć o świecie i jego prawach, przyjrzeniu się naszej postawie, temu w co wierzymy. Nie można znaleźć gotowej recepty poradzenia sobie ze stratą bliskiej osoby. Każdy musi ją sam odnaleźć w swoim wnętrzu. W trudnych chwilach naszymi sprzymierzeńcami są czas oraz indywidualnie wypracowany sposób mówienia o swoim żalu, wykrzyczenia go, opisania, tak jak w przypadku Jana Kochanowskiego, lub np. namalowania go. Pisanie trenów było dla Kochanowskiego terapią, sposobem na wyzbycie się bólu. Dzięki takim utworom wiemy, że nie tylko my tak boleśnie odczuwamy stratę bliskiego, że w tej rozpaczy nie jesteśmy osamotnieni. Wiele czasu później, podobnie jak Kochanowski, pisał o swej zmarłej córce Władysław Broniewski.
To tak na prędce, na kolanie, mam nadzieję, że Cię zainspiruje, pozdrawiam :)
Przydatne rozwiązanie? Tak Nie