najlepsza odpowiedź
Gresavvi2 rozwiązane zadania
Gresavvi
9.9.2015 (19:40)
Biegłam w tłumie innych ludzi, którzy uciekali przed wojną. Biegłam w gronie meznych ludzi którzy chcą walczyć. Nastało pytanie. Iść na wojnę? (...) Widziałam jak ludzie błagali o życie i groźna im nożem, widziałam, jak rozlewa się krew moich bliskich. Nie mogłam pozwolić sobie nic z tym nie robić. Nie jestem żołnierzem, ale będę walczyć.
Zaczęła się prawdziwa wojna. Wbiegliśmy do tunelu, gdzie w mgnieniu oka rozdano nam broń. Była ciężka, więc dziewczęta dostały lekkie karabinki, a były pod osłoną innych, mężnych ludzi.
Pierwszy raz walczyłam na poważnie. Dotychczas bawiliśmy się z innymi dziećmi co najwyżej pistoletami na kulki, które i tak mało kto miał. Nie miałam pojęcia, jak to się obsługuje. Dotarłam na małą górkę, jak nam kazano, i ustawiliśmy się w kółku by strzelać do wrogów. Pod górkę od mojej strony wbiegał młody chłopak, ale wszyscy oprócz mnie strzelali, kucali i automatycznie wstawali kiedy było trzeba. Namierzylam swój cel. Czy napewno strzelać? czy ten człowiek coś zrobił? Tak, walczy. Chce nas pokonać. Jęknęłam cicho, kiedy chłopak był coraz wyżej. Ustawiłam dłoń, a dwa palce położyłam na (dźwigni? Guziku. Przycisku? Nwm to coś w karabinach lub pisoletach a po kliknięciu tego strzela, bo rozumiesz.) i zupełnie niechcący strzeliłam i zabilam człowieka. Widziałam jak leje się z niego krew, jak upada, jak krzyczy z bólu. Ucieszyłam się i posmutnialam zarazem kiedy uświadomiłam sobie, że zabilam człowieka. ( datę możesz wybrać swoją własną i wiem ze to nie cała strona ale pisze na telefonie :( liczę na Naj albo coś. Jestem z podstawówki więc przepraszam za błędy)
Przydatne rozwiązanie?
Tak
Nie